Wczoraj Olga pofarbowała mi moje "białe" włosy na turkusowy. Wyszło super... hmm. JAK ZAWSZE :) Farbowałyśmy jakimś śmiesznym, tanim tonerem, ale efekty są! Oby utrzymał się teraz chociaż 3 tygodnie... Potem idę w stronę różu :)
Dzisiaj ciężki dzień... O 14:00 jadę na korki z matmy, a potem pracuję w barze... NIE BĘDZIE VLOGA DZISIAJ! :( Jutro postaram się coś nagrać, ale nie obiecuję... cholerka... Nadal montuję kulisy Panierki na środę... TYYYYLE PRACY! Najważniejsze są korki, bo zagrożenie samo nie zniknie... OK. Wklejam fotki nowego koloru i lecę. Papa.
P.S. Dzisiaj 10 ! <3 kocham każdy 10 dzień miesiąca :)