OFICJALNY BLOG Zuzanny Boruckiej

poniedziałek, 20 lutego 2017

Załamanie?

edit.
zmieniam posta, bo uraziłam kilka osób.
Przepraszam, choć mój "atak" na tym blogu, którego nikt nie czyta - to nie atak.
Rozumiem - nazwanie ludzi "fałszywymi" po tym jak mnie zostawili - nie jest okej.
Mimo wszystko, zostawiam akapit z tym, że moje byłe przyjaźni były toksyczne.
Ludzie którzy wybierają to co jest dla nich łatwiejsze i zrywają kontakt mimo wcześniej budowanej relacji.
Czuję się oszukana - po prostu. Jakby 2 lata życia to był żart i to kogo się poznawało, ufało, czuło jakby teraz było gównem. tyle.



tumblr.

Załamanie?


Teraz mam dobry humor, ale jednocześnie aż głupie byłoby napisać, że nie.
Co ja mogę powiedzieć?
Może lepiej nic. 
Tyle się w tej głowie u mnie wali myśli.
Przewracają się i jedna o drugą się ociera.

Jutro zaczynam terapię i będzie dobrze.

Psychiatra, psycholog... oby pomogło. Obecnie pomagało.
Było już dobrze, ale to rozstanie i potem to wszystko. Ten cyrk. 
Zniszczył mnie.

Ja za to sobie radzę! Mam nowego przyjaciela. Jeśli widzieliście go na snapie - to nie srajcie, że nowy chłopak. Przyjaźnimy się i cieszę się, że mi bardzo pomaga. To dobra relacja w przeciwieństwie do tych toksycznych jakie miałam. 
 Symbioza. 


Ja oczywiście z tej całej przewrotki życia wychodzę ZMIANAMI.
Przeprowadziłam się, zmieniłam włosy, kupuję kota.
Jak dziewczynka, która myśli, że serce naprawi nowa lalka Barbie.
Ale jakoś muszę żyć.
Być może nigdy nie będę szczęśliwa. Zobaczę wady we wszystkim. Nikogo nie docenię.
I będę wieczną egoistką na tyle pięknych rzeczy jakie mam.

Tyle dobrych ludzi, a ja myślę o tych co mnie zranili. Razem z nim -  odeszli jak bojące się deszczu zwierzęta. Uciekli. Zostali tam gdzie im cieplej. Bliżej ogniska.
Tak ciężko zaufać komuś. Otwierałam serce i wpuszczałam ludzi, a potem oni polali tam benzynę i rzucili zapałkę. 
Będę próbować zaufać.
Zaufanie jest trudne. 


Teraz robię film. Zatapiam się w tym. Samemu jest trudno, ale chcę sobie udowodnić, że czuję to.
Od dziecka to kocham. Czuję kadr. Czuję film. To moja pasja.
Coś tam sobie grzebię. I jestem dumna z moich małych kroczków.



tylko aż chore jak bardzo widać cierpienie w moich pracach.
postaram się zmienić ten film na mimo wszystko pozytywny.


Ale paradoks.

Dziewczyna z depresją będzie uczyć szczęścia jakieś 900 000 osób.
Dzięki za tą liczbę. Wybiło tyle ostatnio. Chyba miłe.

Dziękuję.

Zuzanna Borucka


195 komentarzy :

  1. Cieszę się, że powoli zaczynasz układać sobie wszytko. Każdy zasługuje na szczęście. Takie prawdziwe szczęście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona powinna być biedna to by sie nauczyla,ze trzeba sobie zapracowac na wszystko,a nie rodzice a ja kase na nowe fryzury,kolorowe wlosy,podroze i inne

      Usuń
    2. Skąd pomysł, że to rodzice za to płacą? ...

      Usuń
    3. Widzowie jej za to płacą. Dostaje pensje od youtube.
      Ale zgodzę się z tym, że prawdziwa praca i zdobywanie wszystkiego z trudem wiele by ją nauczyło.
      Szacunku do innych. Szacunku do siebie. Wdzięczności. Poświęcenia. Oszczędności. Pokory. Odporności.

      Często ludzie mówią, że Zuzia to taka artystyczna dusza, która spełnia swoje marzenia, a nie porusza się w schemacie. Podejrzewam, że piszą to osoby, które nie musiały zrobić jeszcze swojego pierwszego kroku w samodzielnym życiu. Wtedy wiedziałby, że bycie artystyczną duszą poza schematem, zwłaszcza kiedy ma się kasę od początku, to luksusowa opcja. Nie mówię tu u ludziach, którzy w ciemno rzucili się w życie nie mając nic poza swoją pasją - to odważne i inspirujące. U Zuzi nie było żadnego ryzyka.
      Pozostałym młodym ludziom schemat daje nadzieję na to, że kiedyś będą mogli sobie pozwolić sobie na to, czego naprawdę pragną. Łączenie studiów i pracy, krótkie doby, zmęczenie. Wdzięczność do rodziców za to, że pomagają. Zaczyna się w momencie, w którym ma się niewiele, dąży się do tego aby było lepiej. Dlatego to ma wartość, dlatego to się szanuje, ma się świadomość ze spełnianie marzeń wymaga pracy.

      Usuń
    4. Ona zapracowała na to, co ma. Jej praca to YouTube.

      Usuń
    5. Zuzia wydaje się być zagubioną osobą, próbuje kreować siebie na wzór innych, postaci z filmów: kupienie mieszkania takiego a la artystycznego (pełno w nim roślin, ładnych rzeczy). Owszem każdy ma prawo czerpać inspirację ze świata, jednak w tym wszystkim brakuje jej świadomości. Ścina włosy(nieświadome zaczerpnięcie fascynacją filmem Amelia, w którym oprócz ładnych kadrów i nielicznych "poetyckich cytatach" nie ma nic fajnego, nieco ograniczona fabuła. ). Próbuje zwrócić na siebie uwagę, , szuka jej w internecie. Tym samym zaczyna być nieco egoistyczną osobą. Nie zauważa ludzi obok niej, nie docenia. Może brak jej prawdziwego życia. Nie oszukujmy się praca na yt nie jest tak ciężka jak praca na kuchni, w firme i w innych miejscach pracy. Młodzi ludzie uczą się, pracują, starają się ogarnąć swoje życie( nie chodzi mi tutaj o zamykanie wszystkich w jednej klatce, jest to przykład takiego standardu, którym nie każdy musi żyć, ale czasami potrzeba dostać w tyłek żeby się ogarnąć). Zuzia jeszcze się rozwija, potrzebuje czasu i pewnie pomocy.

      Usuń
    6. A może... kupiła mieszkanie.. i lubi kwiaty więc ma w nim kwiaty.. a włosy ścięła bo taki miała pomysł.. chyba że każdy ścina włosy, bo takie ma jakaś postać w filmie. Pozwolę sobie zauważyć że ma inną fryzurę od Ameli.
      A każdy youtuber próbuje zwrócić na siebie uwagę. Po prostu to kocha.

      Usuń
    7. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Owszem, wszyscy youtuberzy chcą zainteresowania i uwagi (oprócz Zuzi, sama przecież powiedziała, że nie :'). Ale youtuberzey, zwłaszcza ci którzy starają się tworzyć coś wartościowego, zwracają na siebie uwagę w mniej pretensjonalny sposób. Ona nie zwraca na siebie uwagi, raczej o nią żebrze.

      Usuń
  2. Co tu dużo mówić ... Życie jest niezwykle ciężkie ...Cholernie ciężkie . Po smutkach i cierpieniach ,ciężko jest podnieść się i iść z podniesiona głowa ... Ale musimy próbować ,może kiedyś ,to się opłaci ..? Nie wiem ... Czemu trzeba tyle znosic ,psia krew ... Kiedy inni martwia się jaką sobie kupić sukienkę , inni przeżywają życiowe gówno ... Trzymaj się Zuzia, chcociaz sama wiem ,jakie to jest cholernie ciężkie ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, dasz radę. Tyle lat dawałaś. Wierzę, że wszystko się ułoży i już nie będziesz musiała udawać szczęścia tylko naprawdę je odczujesz. Trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko co piszesz jest takie szczere i głębokie. Pięknie piszesz i to aż się chce czytać(nie o bólu, ale raczej o życiu i prawdzie). Uwielbiam bloga, kanał czyli tak szczerze to Ciebie i twój sposób bycia? Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zuzia pamiętaj po cierpieniu zawsze nadchodzi coś miłego

    OdpowiedzUsuń
  6. Nikt nie będzie cię szanował, jeśli nie nauczysz się szanować samej siebie.
    I możesz błagać internet o pomoc. To tylko głosy w Twojej głowie. Publiczność, którą zdobyłaś po za dzieciaka wzięłaś kamerę. Za chwilę przyjdzie ktoś, kto cie przyjemnie połechta. Wstawi Ci emotkę kaktusa pod zdjęciem. Na to czekasz. Tym żyjesz.

    Twoje relacje zmieniają się w toksyczne nie przez Olgę, Iwonę, złych ludzi z benzyną z Wrocławia, Igora.
    Ale prawdopodobnie masz rację, uciekli. Szybki sukces w życiu, niczym youtubowa wersja gwiazdki z Diseya, sprawił że nie mogłaś nauczyć się pokory oraz wdzięczności. Za to pojawiła się pycha oraz hipokryzja. To zadziwiające jak idealnie wpasowujesz się w ten schemat. Ciężko żyć z kimś chorym, bo cierpi się podwójnie, ale jeszcze ciężej żyć z kimś, kto nie umie być szczerym wobec siebie. Bo wtedy nie umie się być szczerym wobec kogokolwiek.

    Ostatnio widzę w Twojej twórczości nie cierpienie, nie uczysz mnie też szczęścia. Widzę pustkę.
    A w tym poście widzę pychę i nienawiść.

    Mam nadzieję, że terapia Ci pomoże. I trafisz na lekarzy nieprzerażonych tych, że ich pacjentką jest gwiazdka internetu.

    Przestań być ofiarą i weź za siebie, swoje relacje z innymi i całe swoje życie odpowiedzialność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osoba, która tak interesuje się życiem kogoś innego i tak na siłę je interpretuje... tragedia. Jak można kogoś tak oceniać i bawić się w jebanego komentatora życia?
      Nie masz serca?
      Szybko została gwiazda? Zaczęła w wieku 11 lat... 10 lat to już robi. Sama na to zapracowała. To jest szybko?
      Pycha i hipokryzja, bo nie umie docenić siebie??? Jest dobrym człowiekiem. Pomaga innym i mimo takiego ciężaru internetu- daje radę. Hipokryzja, bo trafia na złych ludzi?
      Zuzia jest jednym z niewielu "znanych osób" z internetu, które są tak skromne, dobre i miłe... że w końcu jej psychika nie wytrzymała tego chorego fejmu. Nie dziwię się jej.

      Usuń
    2. Zuzia opowiada o sobie i swoim życiu, to 90% jej "twórczości", więc co innego tu komentować? Czemu nie nie napiszesz czegoś takiego osobom, które wyrażają pochwałę wobec wszystkiego, co wyczynia. Czy oni też nie komentują jej życia?

      Kiedy Zuzia miała 10-11 lat youtube nie wyglądał tak jak wygląda dziś. Takie kanały były rzadkością, więc z czasem zgromadziło się wokół niej dużo osób. Żeby popatrzeć, jak je ślimaka i czochra się szczotką od kibelka po twarzy. Nieważne. W każdym razie, nie przypisujmy 10-11 latce świadomości tego, co robi. Praca pojawiła się, kiedy youtube zaczął płacić youtuberom.

      Nie odbieram jej umiejętności montażu, robienia dobrych technicznie zdjęć - owszem, to efekt wieloletniej praktyki, samorozwój, ciężka praca, powód do dumy i szacunku. Jednak pod względem wartości, czy też treści merytorycznej jej twórczość jest pusta.

      Właśnie dowaliła w poście swojemu eks chłopakowi. Ostatnio hejtowała dzieciaki z jej kanału w swoim Q&A. Inspiracje z tumblra często przestawia jako autorskie pomysły. Obiecuje młodszym widzom simsy, a starszym dojrzalszy kontent - słowa nie dotrzymuje. Mogę mnożyć przykładów. Jest zaślepiona przez internet i szuka w nim potwierdzenia wobec wszystkiego, co robi.

      Skromną, robiącą coś dobrego youtuberką, która jest w zbliżonym wieku do Zuzi, jest np. Vroobelek. W większości swoich filmików podejmuje ona jakiś temat, nie zaś ciągle nawija o sobie - moje włosy, moje tatuaże, ja, ja, moje, ja.... Daje coś od siebie swoim widzom, a nie czeka na brawo i nazywa się samozwańczą nauczycielką szczęścia.

      Usuń
    3. Witam, to co piszecie trochę mnie zabolało. Nie jestem jakąś mega fanką Zuzanny, czasem lubię coś obejrzeć i tyle, podobnie jak wiele innych kanałów na YT, ale nie chodzi mi teraz o youtuberkę, tylko o człowieka, którym (może nie wiecie) też jest, człowieka, który walczy z depresją, przeżywa ciężkie chwile i potrzebuje wsparcia, a nie krytyki i potępiania. Dlatego wnoszę z prośbą o chwilę zastanowienia, przed komentowaniem i 'radzeniem' drugiej osobie... pamiętajmy, że każdy człowiek jest inny, ma inne doświadczenia i problemy.

      Co do twórczości to jest jaka jest, jest jej własna i ona ma być z niej zadowolona, a my możemy, ale nie musimy jej obserwować, nikt nas do tego nie zmusi.. Można wyrazić swoją opinię, jednak warto pamiętać o odpowiednim doborze słów i w miarę możliwości obiektywizmie.

      Pozdrawiam Paulina

      Usuń
    4. Nie ma obiektywnych opinii.

      Usuń
    5. A ja sie podpisuję pod anonimem z Anonimowy20 lutego 2017 18:36 obiema rękami i popieram w 100% , dodam jeszcze od siebie , że faceci w podeszłym wieku ,co mogła by być ich córką a nawet wnuczką robia sobie z niej przyjaciółkę .Na starość ludzie dziecinnieją i ona jest dziecinna ,niedojrzała emocjonalnie .

      Usuń
    6. Anonimowy20 lutego 2017 18:36 kiedy zwykli, niedoświadczeni ludzie, którzy gówno wiedzą, nagle zaczynają "DORADZAĆ" innym i ich oceniać - nie może być dobrze. Nawet jeśli ktoś w internecie pozornie pokazuje Ci swoje życie, to, no właśnie - to jest tylko POZORNE życie, jakaś jego część, jedna z odkrytych stron. Ale czy widzisz wtedy te inne? Nie ma na to szans, nie widzi ich nikt. Wiesz jak to się nazywa? PRYWATNOŚĆ. I nawet cholerni youtuberzy takową posiadają. To, że wiesz, że była we Włoszech, czy jadła krewetki o 20:15 albo jechała pociągiem na linii Warszawa - Poznań - wiesz o jej życiu tylko to, co powierzchowne. Co możesz po dokonaniu wstępnej analizy a'la Sherlock Holmes dopisywać sobie o każdym człowieku, którego mijasz na ulicy. Czasem więcej niż z konkretnego snapa, dowiesz się o człowieku wtedy, gdy ten głośno rozmawia przez telefon w tramwaju. Zastanów się nad tym, bo samozwańczych "pocieszycieli" i doradców zawsze znajdzie się mnóstwo, zwłaszcza w internecie pod ANONIMOWYM komentarzem. Szkoda tylko, że nikt ich o to nie prosi, a oni są w tym beznadziejnie słabi.

      Usuń
    7. Sądze, że Zuzia tą depresją przesadza.. Jęczy, jak to nie chce być sławna bo jej życie jest do dupy, a tak naprawde startuje w tych reklamach (a przeciez nie chce byc slawna) i ciągle gdzieś wyjeżdża, farbuje włoski, remontuje mieszkanie a zaraz po tym wyprowadza się. Dodatkowo przez to wszystko (to zerwanie) wszyscy mają żal do Igora, a przecież nie wiemy kto zawinił. Gdyby Zuzia chociaz troche chciala zachowac się dojrzale to obroniłaby Igora jednak od tych fanek, które go poprostu wyzywają bo sobie niewiadomo co wymyśliły. Są ludzie, których nie stać na takie luksusy które ma Zuzia. Mają one szacunek do innych osób i ogólnie nie zgrywają niewiadomo co. Nie powinnam ją oceniać, ale widzę po filmach i wpisach na blogu, że zgrywa pokrzywdzoną laleczkę. Jest utalentowana, a filmy smutne robi tylko po to, aby wypędzić młodszą widownię. Ma wielki talent, a marnuje się kłamiąc.

      Usuń
    8. Powiedzenie "to sprawa między nami", "uszanujcie prywatność moją i Igora" jest ponad Zuzię.
      Może zapraszać do swojego życia kogo chce i pozwalać komentować się od stóp do głów 12-latkom, ale takie zaproszenie swoich faneczek do życia kogoś innego, a wręcz napuszczanie na kogoś tego jeszcze niezdolnego do krytycznego odbioru tłumu.... jest poniżej krytyki. Młodymi osobami tak prosto manipulować.

      21 lat, zachowanie gimnazjalistki.

      Usuń
  7. Zuzia! Daj sobie czas. Jesteś piękna, utalentowana, fajna dziołcha! Człowiek taki jest, że traci głowę dla jakichś debili, którzy mają go totalnie gdzieś. A przy tym nie dostrzega wartościowych osób. Ostatnio zakończyłam znajomość z pewną ''osobą'', sama wiesz, wypłakałam sobie oczy, w brudnej piżamie leżałam i beczałam jaka to ja nieszczęśliwa i jak mi źle :| Jeszcze się płaszczyłam jak idiotka. No załamka, jak teraz o tym myślę to mam ochotę się upi*dolić tłuczkiem do schabowych. W końcu się ogarnęłam, zajęło mi to ponad miesiąc. Odbiłam się od dna, ahhh w dupie ze wszystkim, w dupie e e! Rozstając się zamykasz pewien etap z jednym facetem, nie ze wszystkimi. Na kilku osobach świat się nie kończy. Teraz boli, no bo boli. I będzie bolało. Trzeba przecierpieć własną głupotę, wkrótce zobaczysz, że jest coraz lepiej. Dosyć tego użalania się nad sobą! Uszy do góry! Ogarnij się kobito, naprawdę nie warto. c;

    OdpowiedzUsuń
  8. Życie jest jak wspinanie się na górę czasem jest ciężko wręcz, że myślimy, że nie damy rady, bo to jest ponad nasze siły, ale gdy to przezwyciężymy, gdy przejdziemy ten trudny szlak to dotrzemy na szczyt. Do naszego szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja to odbieram trochę inaczej. Myślę że Igor Cię kocha, żałuję i chce wrócić to widać... Ale to moje zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale głupoty. Nie ma to jak pisać o kims, kogo sie nie zna.

      Usuń
    2. Ja już nie wiem co się dzieje między nimi. Najpierw wyglądało że Igor cierpiał jak cholera, że Zuzia zerwała. Choćby jego post na blogu o tym świadczy, że to on wciąż kocha i nie może dać sobie rady a Zuzi przyszło to z łatwością. A teraz Zuzia pisze że on się zakochał... Jestem tylko tym zdziwiona, ale nie ma co interpretować bo nie wiemy co się stało tak naprawdę i nie nasza sprawa

      Usuń
    3. Igor na odpowiedz czy zerwał z Zuzią daje link do piosenki w której są słowa które świadczą o tym że ją wciąż kocha;) sam sprawdź po za tym napisałam że to moje zdanie więc nie musiałeś tego komentować:)

      Usuń
  10. Wiem co czujesz, moje życie też się sypie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co zrobiłeś by się nie sypało ze swojej strony ???

      Usuń
  11. Bardzo się o ciebie martwie mimo że Cię nie znam... Jeju.. Tak trzymam kciuki za Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda mi Ciebie Zuziu. Wiem, co czujesz, bo ja też wiele razy przeżyłam fałszywych przyjaciół i nie mogłam się długo pozbierać. Dałam radę, Ty też dasz. Czujesz kadr i film. Myślałaś może o szkole filmowej w Łodzi? Przemyśl to, będziesz mogła w tym dalej rozwijać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bzdylka@tlen.pl20 lutego 2017 19:44

    Twoje prace są świetne nawet jeśli są smutne. Nie próbuj na siłe kręcić czegoś pozytywnego. Wiem że niektórzy twoi fani na to liczą ale czy warto się zmuszać? Kręć dużo - skupienie pomaga, sama się o tym pare razy przekonałam. Skupienie. Mam nadzieje że dasz radę. Ja też walczę. Z całych sił. I cały czas mysle o tym że jeśli ty dajesz radę, to ja tez muszę. Bądź dalej. - niewidoczna Weronika z Krakowa

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem, co czujesz AŻ za dobrze, bo przechodzę przez to samo. Czasem się zastanawiam czy to moja wina i, czy byłam aż tak okropna, że tak szybko pocieszył się kimś innym.. Trzymaj się, wiem, że dasz sobie radę i mam nadzieję, że odnajdziesz szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku Zuzia,.aż taki smutek. :/
    Ah, ale serio zaskoczyl mnie ten wpis, jego tresc. Eh Igor. Olać :|
    Nie martw się Zuziu :)
    Przelej wszystko w pasję ;)
    Swoje odczucia, emocje np na obrazach, zdjęciach :)
    Nie jestem psychologiem, wiem, ale tak jakoś po wpisie wylałam te myśli.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie rozumiem czemu usuwasz komentarze? Nie kazde negatywne zdanie na Twoj temat, to bezpodstawny hejt warty usuniecia. Czasami moze warto sie zastanowic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstydzi się. To w sumie dobrze się wstydzi, bo to co zrobiła w tym poście i w snapach było bardzo niedojrzałe.

      Usuń
    2. Gdyby naprawde sie wstydzila, to usunelaby snapy. Snap "pocierpial pocierpial i sie zadowolil" jest ciagle aktualny. To co robisz Zuziu to raczej nieumiejetnosc przyjmowania krytyki. Skoro jestes szczesliwa, a Twoj chlopak mial tyle wad i w dodatku musialas za niego placic (oł szit, ja mojemu nawet czasem postawie kino, chyba zaczne chodzic sama i ch_j mnie obchodzi, ze on po prostu zarabia mniej ode mnie :p) to po prostu zignoruj jego zachowanie. Taka wydawalas sie szczesliwa po rozstaniu. Czemu jestes nieprzyjemna i wredna, kiedy on postanowil o Tobie zapomniec i poszukal innej? Boli Cie ze przestalas byc dla niego najwazniejsza? Ze strata Takiej osoby jak Ty przestala byc dla niego istotna? Wiem, ze to boli, takie sa rozstania. Ale czas dorosnac, nauczyc sie zachowywac pewne fakty dla siebie. Ani Ty Zuziu, ani Igor nie jestescie anonimowi w internecie. Nie powinniscie psuc sobie wzajemnie opini, to strasznie szczeniackie. Strasznie. Swoimi filmikami zainteresowaliscie mase dzieciakow (i nie tylko), ktore wkrecily sie w Wasze zycie prywatne, w Wasz zwiazek, nie ma sie co dziwic, ze teraz kazdy jest taki dociekliwy przy Waszym rozstaniu. Prosze Cie nastepnego faceta zachowaj dla siebie. Cieszcie sie soba wzajemnie. Nie nakrecajcie wlasnej popularnosci przez wspolny zwiazek.

      Pozdrawiam
      Trzymaj sie!

      Usuń
    3. CO TAKIEGO niedojrzałego zrobiła? Bo np w snapie o treści "pocierpiał pocierpiał i się zadowolił" mogła napisać O CZYMKOLWIEK, a ja np myślałam, że to o filmie, który miała oglądać (to było snap wcześniej). Dopisujecie sobie historię, w którą ślepo wierzycie. A co jeśli jest kompletnie inaczej niż wam się wydaje? Nikt nigdy nie jest szczęśliwy po rozstaniu, no chyba, że komuś już kompletnie nie zależy. Igor niby cierpiał, ale na snapach i imprezował i wychodził ze znajomymi, i robił masę rzeczy przy których poprawiał sobie humor. Prawdziwie załamany człowiek jednak nie miałby na to sił. A NAWET JEŚLI, to tym bardziej, jeśli cierpiał - już znalazł sobie inną? Nie chcę wchodzić z buciorami w czyjeś życie, analizuję tylko to, co napisałaś. Niech to będzie ktokolwiek, odpuśćmy imiona. Abelard rozstaje się z ukochaną, po czym pokazuje internetowi, że jakoś się trzyma, następnie coś mu się tam układa, a potem trach, jego ukochana cierpi, bo on znalazł sobie inną. Z boku wygląda to troszkę na niekorzyść Abelarda.

      Usuń
    4. Fuuuck akurat mój komentarz ja tak zabolał, a inne zostawiła. Wiecie o czyn to świadczy? Że coś w tym musiało być, że akurat ten jeden jedyny komentarz, z odpowiedziami które chciałam sprawdzić(:c) usunęła. A ja czuję ochydna satysfakcję z tego powodu, bo lubię mieć rację. Poza tym to nie pierwszy raz.

      Pamiętam jak kiedyś na fanpage Zuzia wrzuciła post "250k subow, jeszcze 3 razy tyle i milion" i bardzo dużo osób napisało jej że to nie milion tylko 750k, a ona dodała do posta taka głupia notatkę "heh nie umiem może maty ale przynajmniej umiem liczyć XD" gdzie wyśmiała widzów którzy podwazyli jej autorytet. I wtedy ja wrzuciłam proste równanie, n*3=3n czyli 250*3=750 nie 1mln. Dostałam dużo łapek w górę i po chwili komentarz też zniknął. Do tej pory bawi niezmiernie ^^

      Jako jedna z niewielu potrafię tak ja skrytykować, że ze wstydu usuwa moje komentarze ^^

      Usuń
    5. widzę jak robisz sobie dobrze do tych komentarzy. to obrzydliwe.

      Usuń
    6. Jaka ty jesteś wspaniała, o ja pierdziu XDDD Bić pokłony, nie ma co, takie osiągnięcie. W CV sobie zapisz. A tak serio to może i zachowanie Zuzi, nie było ok, może masz rację ale twoje zachwycanie się tym że usunęła twój komentarz i że miałaś rację jest IDIOTYCZNE XDD Gdybym ja się jarała za każdym razem takim czymś... Znajdź sobie inny powód do dumy, radzę :)

      Usuń
    7. A poza tym to nieprawda. Napisała "JESZCZE 3 razy tyle". Czyli to 250 które miała + 3x250. 250k + 3x250k = 1 mln. Więc NIE MIAŁAŚ RACJI XDDDD

      Usuń
    8. Dokładnie, dobrze Zuza powiedziała.

      Usuń
    9. Co bylo dokladnie na tych snapach... ?

      Usuń
  17. Zuziu .. nie wiem czy to przeczytasz a już tym bardziej czy mój komentarz coś wniesie, ale chciałabym to napisać .. Wiem że jesteś nie wierząca i w stanie depresji Bóg jest ostatnią osobą o której się myśli .. Ale może warto spróbować, zaryzykować. W momencie kiedy wszystko się wali i nic nie ma sensu może właśnie dobrze chwycić się czegoś innego. Nie wiem jakie są twoje poprzednie doświadczenia w relacji z Nim ale piszesz że chcesz zaufać więc może spróbuj zaufać Jemu .. nic w ten sposób nie tracisz a możesz zyskać niesamowite rzeczy. On jest największą Miłością, jedyną prawdziwą miłością i właśnie w swojej miłości dał ludziom wolność w którą nie ingeruje i możesz w niego wierzyć albo nie, nienawidzić albo kochać ale to nie zmienia tego, że On pokochał Cię zanim jeszcze się narodziłaś, już wtedy wszystko o Tobie wiedział, jesteś Jego ukochaną córeczką. Mam nadzieję że przyciągnie Cię do siebie, ja obiecuję się za Ciebie modlić +

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nie jest wierząca.

      Usuń
    2. Ona to jest jeszcze jak rozpieszczone dziecko,prawdziwe zycie bez internetu nauczyłoby ją wszystkiego,a tak to ma pieniadze za wasze subskypcje i nie wie co z nimi zrobić

      Usuń
    3. W dzisiejszych czasach internet jest Bogiem :(

      Usuń
  18. Zuzanna, można się jakoś z Tobą skontaktować przez chociażby e-maila?

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpadasz z jednej skrajnosci w drugą skrajność - dziewczyno sama się wykończysz .Wali się wszystko na własne życzenie .Trzeba umieć dawać tyle , ile sie bierze od życia a nie użalac sie nad swoim losem .Niektórzy cie tu żałują i Tym ci w niczym nie pomogą .Wstań otrząśnij się z tego letargu i zacznij żyć normalnie , nie zwracając uwagi na detale.Chodz na te spotkania z psychoterapeutą może coś do Ciebie dotrze .Pewno pisanie pomaga wyrzucic z siebie negatywne emocję ,ale po co robisz to na forum ??? Pisz dla sieebie w pamiętniku .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowieku, o co ci chodzi?
      Czy istnienie tego bloga robi ci krzywdę? Jeśli nie chcesz, nie czytaj i po problemie! Naprawdę, nie rozumiem ludzi, którzy wszystko czytają dokładnie, a później hejtują tego powstanie :/

      Usuń
  20. No właśnie -----Dziewczyna z depresją będzie uczyć szczęścia jakieś 900 000 osób.----- Czego chcesz ich nauczyć ????? Sama się lecz !!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zuzka trzymaj się, jesteś silna i dasz radę. Nie myśl o twoich fałszywych przyjaciołach, tylko przypomnij sobie o tych starych dobrch, których mogłaś zaniedbać przez Igora, wyjazdy oraz przeprowadzkę do Wrocławia. Trzymaj się. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. moze ten komentarz zginie posrod pozostalych ale jedyne co pozostalo to zyczyc Wam, zarowno Tobie jak i Igorowi, szczescia w zyciu :) ułoży sie :) moze to nie bylo to, moze kiedys do siebie wrocicie, a moze znajdziecie kogos dzieki komu bedziecie jeszcze szczesliwsi :) nie wpieprzajmy sie do czyjegoś zycia, to sprawa miedzy nimi. i co z tego ze to osoby publiczne? sa granice prywatności ktorych mimo wszystko fani ani nikt inny nie powinien przekraczac :) po burzy zawsze wychodzi słonce, pamietaj Zuziu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zuza trzymam kciuki. Żuczę Ci żeby już teraz zaczęło Ci się wszystko układać. ��Nie przejmuj się i bądź silna��.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeżeli Ty swoje filmiki nazywasz pracą to gratuluje głupoty ,raczej to jest Twoja zabawa -lubisz być podziwiana i w kręgu zainteresowania .Szkoda że nikt z branży filmowej , nie dostrzegł twojej radosnej twórczości .Sama potrzebujesz nauczyc się być szczęsliwą ,a Ty chcesz innych tu uczyć szczęścia szok !!!!!!!! Trafiłem tu przypadkowo i popieram ----
    Lem miał rację: "Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie żyje tylu idiotów"

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana istotko. Nie masz depresji. Nie chcesz sie pewnie zaprzyjazniac ale zanim sobie zesrasz calkiem kariere- tak Zuziu kariere stajesz sie osoba publiczna, jestes juz - autorytetem- moze nawet idolem? Chcesz sie rozwijac u tworzyc dla samej siebie,jak ktos pisze wyzej wszystko dla Ciebie i o Tobie..no i zapomnialabym dla Was! Bo chcecie.Ale kto chce?no Widwnia...a kim jest?takim stworem co za chwile nazwie Cie gruba swinia? Kurwa... Nie do konca widze Cie w roli blazna,ktory za milion lajkow zjada wlasne gowno- ale nie zadowolisz wszystkich moze zdecydyj sie jaka role chcesz grac ba yt i to rob? To film nie zycie, jestes jak glabiator na igrzyskach masz sie napierdalac zeby bylo emocjonalnie! Nie obchodzi nikigo, ze konasz w katuszach. Jestes "wazna" i dla dzieci i krecisz bardziej powazne rzeczy. Zaburzasz wizerunek, ktory oczekuje odbiorca...depresja?co to jest mamo?
    Tylko jesli stajesz sie czescia Biznesu- musisz grac- siebie? Sama sobie odpowiedz.
    Kiedys otwieralas prezenty: no zabawnie ironizowalas, ze fajnie iz Cie dokarmiaja- hehe i ktos Ci zrobil te bronsoletki z gumeczek-stwierdzilas, ze sa nie modneeeee czy cos podobnego. Kurde ktos Cie nie zna Lubi ma 11 lat kula Ci bizur po szkole, wysyla batona za kase rodzicow- a Twoja reakcja NO krzywdzaca -nie podobaly jej sie? Zycie bez odpowiedzi normalka...Ty jako medialna osoba to net to jednak jakies media...powinnas zatroszczyc sie o to, zeby peezenty sprawily radosc tym DLa KTORYch to Robisz jak mowisz-bo sa z mysla o Tobie ale wygralo rozczarowanie daremnymi skarpetami...jestes tam gdzie chcialas byc wlasnie dzieki tym dobrze bawiacym dzieciaka lub nastolatka.Chcesz byc szczesliwa badz - jak juz zgasnie kamera sama wiesz co czujesz...
    ale z czego te uczucia sie biora? Z obioru? Czy samego tworzenia? A moze to moje ego? Nie masz prawa tak mowic, nie masz prawa mnie oceniac, nie wiesz co przeszlam i co czuje...czuje- tylko to sa "zaprogranowane" emocje.Zmienisz tapete i serio myslisz, ze Twoj windows smignie szybciej? Nie. Dalej bedziesz odbrywac te zjabene programy jakie sobie instalowalas laaaaaaata temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz depresji a zaburzenia osobowosci typu borderline wiem dokladnie co czujesz...haloo polska to nie choroba i fak off!!! I patrzac na to co robisz zaraz Ci opisze kolejne 2 lata Twojego zycia...zresetuj koniecznie swoj komp tzn. Mozg narazie zmieniasz tapety. Odtwarzasz ciagle te same programy- zachowania i emocje tzn. A kazdy facet bedzie Twoim przypominaczem, ze tapeta wystarczy! Nie mozesz byc z kims kto holbi twoje zalety atuty i prace...ale z kims kto bedzie wsparciem na zasadzie: zrobisz to sama bo umiesz. A tego troszke szukasz podbudwac ego itp. Dluga rozmowa no...raczej monolog. Ale to nie deprecha ksiazkowa borderka :)

      Usuń
    2. Gdybys dala sobie cos napisac...pogadac. Nie chce Ci pomagac i Cie rozumiec. Chce Ci powiedziec kim jestes.

      Usuń
    3. Popieram że ma zaburzenia osobowosci typu borderline w 100%

      Usuń
    4. Borderline? Do tego moi drodzy to potrzeba szczegółowej diagnozy, a nie opinii "psychologów amatorów". A zaburzenia osobowości są zazwyczaj mieszane, rzadko występują w "czystej" postaci podręcznikowej punkt w punkt wg kryteriów diagnostycznych ICD-10. Nie etykietkujcie, bardzo was proszę. Od stawiania diagnozy Zuzia ma psychologa i psychiatrę.

      Usuń
    5. Zróbmy z tego viral, #zdiagnozujborucką.

      Usuń
    6. Jeszcze trochę i pewnie do tego dojdzie.. zaczynam wątpić w ludzkość

      Usuń
    7. Na początku osoba z cechami borderline będzie idealizować swojego partnera.
      Będziesz się czuć wyjątkowo. Będziesz się czuć ubóstwiany, adorowany. Skrajnie uwielbiany.
      Stanie się to bardzo szybko. W bardzo krótkim czasie poczujesz jakby wydarzyło się bardzo wiele. Rozmowy będą intensywne, jej uwaga będzie skupiona na tobie, jej oczy będą się w ciebie wpatrywać…
      Ta kobieta będzie się wydawała spełnieniem twoich marzeń, będziesz w centrum jej zainteresowania, będzie cię słuchała, śmiała się z twoich żartów, będzie chłonęła każde twoje słowo, myśl, opinię z najwyższym zainteresowaniem.

      będziesz się czuł najważniejszy
      ale…
      to są intensywne emocje

      MIŁOŚĆ: RZECZYWISTOŚĆ

      Kiedy ktoś z BPD zobaczy, że wybrana osoba nie jest idealna, może popaść w drugą skrajność. Przy kłótni zacznie obrzucać cię błotem. Nie będzie już pamiętać żadnej dobrej chwili, żadnej dobrej cechy. Wyciągnie wszystko, co najgorsze i będzie się pastwić nad tobą.
      Robi to z powodu własnego intensywnego cierpienia, oto ubóstwiany kolos okazał się mieć gliniane nogi, kolejny raz czuje się oszukana. Nie potrafi widzieć jednocześnie czerni i bieli. W jednym momencie potrafi skupić się tylko na jednym.
      Takie kłótnie są najczęściej spowodowane odczuwanym porzuceniem.
      Być może twój sms był za krótki, albo nie zadzwoniłeś wczoraj wieczorem.
      Być może nie poświęciłeś jej wystarczająco dużo uwagi na imprezie.
      Być może powiedziała, że woli dzisiaj być sama i prosiła byś nie dzwonił, a ty posłuchałeś (ona zrobiła to po to, by sprawdzić, czy posłuchasz- jako test twojej miłości) Uwaga to, że czujesz się manipulowany nie oznacza, że to manipulacja.

      Dlaczego tak się dzieje?
      Osoba z BPD często odczuwa lęk przed porzuceniem. Rzadko czuje się na 100% bezpieczna. Dlatego cię sprawdza, żeby się upewnić, żeby poczuć się na chwilę bezpiecznie.

      Oczywiście można to zmienić. Cierpliwy partner w momencie takiej awantury, skupi się na emocjach, a nie na treści. Uprawomocni emocje, postawi granice. Zaburzenie z pogranicza można leczyć. Osoba taka może się zmienić, zwykle bardzo zależy jej na związku. Jeśli zacznie pracować nad sobą zanim szkody w związku nie będą zbyt duże, rokowania są dobre. Jak wspomniałam na początku, często ma wiele pozytywnych cech, które czynią związek ekscytującym i wartościowym.

      ZAKŁADNIK MIŁOŚCI

      Zaburzenie z pogranicza może się również manifestować zachowaniami skrajnie impulsywnymi i samodestrukcyjnymi. Osoba może radzić sobie ze swoimi skrajnymi emocjami za pomocą różnych szkodliwych zachowań: samouszkodzenia, alkohol, niedozwolone substancje, szybka jazda samochodem, wydawanie pieniędzy, jedzenie. Skrajnym sposobem rozwiązania swoich problemów może uznać samobójstwo: Wolę nie żyć – niż tak strasznie cierpieć.

      Grożenie samobójstwem to nie żarty: 8-10% osób z BPD umrze śmiercią samobójczą. Co więc robić? Szukać pomocy. Namawiać na leczenie. Hospitalizacja mimo, że nie jest skuteczną metodą leczenia, może być konieczna, by zapewnić osobie opiekę. Szczególnie w sytuacji rozstania, osoba taka jest narażona na niebezpieczeństwo.

      Szach mat. Nie masz choroby psychicznej. Zmien terapeute co pociska Ci psychotropy na depakinie i serotoninie tych hormonach odpowiedzialnych w mozgo za nastroj...wystarczy Ci jedna neuroligiczna padaczkowa rano-na ureguliwanie neuroniw w mozgu jak kolwiek to nie brzmi zajebiscie border wynika wlasnie ze zlej rownogi...ale mozesz to opanowac. Zdrowe nawyki, otoczenie, sport, sen, pasja. Tylko kurwa rozgranicz to, ze to Twoje zycie jestes dorosla i samodzielna a film to co innego...nie badz dla fanow zagadka ale ta jaka Cie polubili...

      Usuń
    8. Na początku osoba z cechami borderline będzie idealizować swojego partnera.
      Będziesz się czuć wyjątkowo. Będziesz się czuć ubóstwiany, adorowany. Skrajnie uwielbiany.
      Stanie się to bardzo szybko. W bardzo krótkim czasie poczujesz jakby wydarzyło się bardzo wiele. Rozmowy będą intensywne, jej uwaga będzie skupiona na tobie, jej oczy będą się w ciebie wpatrywać…
      Ta kobieta będzie się wydawała spełnieniem twoich marzeń, będziesz w centrum jej zainteresowania, będzie cię słuchała, śmiała się z twoich żartów, będzie chłonęła każde twoje słowo, myśl, opinię z najwyższym zainteresowaniem.

      będziesz się czuł najważniejszy
      ale…
      to są intensywne emocje

      MIŁOŚĆ: RZECZYWISTOŚĆ

      Kiedy ktoś z BPD zobaczy, że wybrana osoba nie jest idealna, może popaść w drugą skrajność. Przy kłótni zacznie obrzucać cię błotem. Nie będzie już pamiętać żadnej dobrej chwili, żadnej dobrej cechy. Wyciągnie wszystko, co najgorsze i będzie się pastwić nad tobą.
      Robi to z powodu własnego intensywnego cierpienia, oto ubóstwiany kolos okazał się mieć gliniane nogi, kolejny raz czuje się oszukana. Nie potrafi widzieć jednocześnie czerni i bieli. W jednym momencie potrafi skupić się tylko na jednym.
      Takie kłótnie są najczęściej spowodowane odczuwanym porzuceniem.
      Być może twój sms był za krótki, albo nie zadzwoniłeś wczoraj wieczorem.
      Być może nie poświęciłeś jej wystarczająco dużo uwagi na imprezie.
      Być może powiedziała, że woli dzisiaj być sama i prosiła byś nie dzwonił, a ty posłuchałeś (ona zrobiła to po to, by sprawdzić, czy posłuchasz- jako test twojej miłości) Uwaga to, że czujesz się manipulowany nie oznacza, że to manipulacja.

      Dlaczego tak się dzieje?
      Osoba z BPD często odczuwa lęk przed porzuceniem. Rzadko czuje się na 100% bezpieczna. Dlatego cię sprawdza, żeby się upewnić, żeby poczuć się na chwilę bezpiecznie.

      Oczywiście można to zmienić. Cierpliwy partner w momencie takiej awantury, skupi się na emocjach, a nie na treści. Uprawomocni emocje, postawi granice. Zaburzenie z pogranicza można leczyć. Osoba taka może się zmienić, zwykle bardzo zależy jej na związku. Jeśli zacznie pracować nad sobą zanim szkody w związku nie będą zbyt duże, rokowania są dobre. Jak wspomniałam na początku, często ma wiele pozytywnych cech, które czynią związek ekscytującym i wartościowym.

      ZAKŁADNIK MIŁOŚCI

      Zaburzenie z pogranicza może się również manifestować zachowaniami skrajnie impulsywnymi i samodestrukcyjnymi. Osoba może radzić sobie ze swoimi skrajnymi emocjami za pomocą różnych szkodliwych zachowań: samouszkodzenia, alkohol, niedozwolone substancje, szybka jazda samochodem, wydawanie pieniędzy, jedzenie. Skrajnym sposobem rozwiązania swoich problemów może uznać samobójstwo: Wolę nie żyć – niż tak strasznie cierpieć.

      Grożenie samobójstwem to nie żarty: 8-10% osób z BPD umrze śmiercią samobójczą. Co więc robić? Szukać pomocy. Namawiać na leczenie. Hospitalizacja mimo, że nie jest skuteczną metodą leczenia, może być konieczna, by zapewnić osobie opiekę. Szczególnie w sytuacji rozstania, osoba taka jest narażona na niebezpieczeństwo.
      Szach mat

      Usuń
    9. Sorry dodalo mi sie dwa razy to samo *,*

      Usuń
    10. Ekhem.. Panie "Psychologu".
      Border nie wynika "ze złej równowagi" - to zaburzenie OSOBOWOŚCI. Po Twojej wypowiedzi widzę, że wypowiadasz się na temat o którym nie masz pojęcia, a co gorsze próbujesz wmówić komuś, że wiesz jakie ma zaburzenie. Przecież to jest dramat..

      A "Zdrowe nawyki, otoczenie, sport, sen, pasja." -> chyba sobie żartujesz, może to jest skuteczne kiedy jesteś przygnębiony, masz dołek psychiczny ale przy BDP najskuteczniejszą metodą leczenia jest Dialektyczna Terapia Behawioralna - tak na przyszłość.

      Usuń
    11. Wiesz mam na mysli rutyne psychoterapii jest wiele metod ale wiadomo sa dlugie i efekty sa rozne. Punktem stabilizacji na poczatek jest trzymanie sie tego "co sprawia ze nasz organizm czuje sie spoko" przemeczenie czy zmiany zapalne w jelitach od gownianej diety nie pomoga, zreszta gluten i cukier m.in tez wplywaja "na nastroj"

      Osoba rozpierdalana za przeproszeniem przez emocje-ktorych doswiadczamy wszyscy nie do konca radzaca sobie z nimi gdyz wlasne uczucia i nadinterpretacja sprawiaja, ze zachowuje sie tak, ze manifestuje swoje zranione ego stajac sie przy tym ofiara albo atakujac kogos...To nie celowe. Docelowo chce byc kochana...ale latwo potrafi zmanipulowac otoczenia wlasnie tym...ze nie potrafi poczekac az emocje opadna i wszystko jest dramatem ever...i do tego dochodzi rozczarowanie soba swoim dzialaniem...najwazniejsze zresetowac podswiadomosc czyli czesc umyslu, ktora jak dysk programuje to co odtwarzamy czesto nie swiadomie- tak jak mowiesz terapia docelowo w tym pomaga. Jest fajna ksiazka potega podswidomosci...nawet jest autiobook na yt :p

      Usuń
    12. Nie każda terapia jest długa, a efekty np: poznawczo-behawioralnej są bardzo korzystne. Poza tym, jeżeli ktoś ma depresję to bez psychoterapii, sama rutyna niewiele da. Przecież bywają takie nasilenia choroby, że człowiek nawet nie jest w stanie wstać z łóżka - dosłownie. Przede wszystkim trzeba dojść do przyczyn stanu w jakim jest dana osoba i na nich się skupić. W depresji ekstremalne emocje nie opadają same z siebie, nie da się tego "przeczekać". A podświadomość gra ważną rolę, ale czasem przyczyna może siedzieć np: w neuroprzekaźnictwie i wtedy praca z podświadomością na niewiele się zda..

      Usuń
    13. Moze jeszcze wspolny gabinet otworzcie, co?

      Usuń
    14. Tzn ja właśnie nie bawię się w diagnozowanie Zuzi, tylko chciałam wytłumaczyć osobom które piszą "masz borderline" dlaczego nie mają racji. Przepraszam za spam ;)

      Usuń
  26. Tak, rozstanie boli. Boli cholernie, tnie mocniej niż brzytwa. Sprawia, że nie widzisz nic dalej. Nie widzisz jutra. Nawet nie chcesz go widzieć. Wiesz, że to jutro, które ma nadejść nie będzie miało sensu. Wiesz, że nikt Ci nie pomoże i czujesz się tak, jakby nikt Cię nie rozumiał, a w środku czujesz pustkę. Cholerną pustkę, której nic nie jest w stanie wypełnić.
    Ja również wtedy zaczęłam zmiany. Zaczęłam zmiany, bo nie mogłam znieść swojej własnej obecności, swojego własnego cierpienia. Cięłam włosy jak w transie, nie mogąc na siebie patrzeć, a łzy ciekły mi z oczu jak oszalałe.
    Doskonale wiem jak się czujesz. Ba, w dodatku znam ten nóż, który przekręca się w sercu na wszystkie strony, kiedy widzisz, że ktoś, komu dałaś serce na tacy, dzieliłaś życie (gdzie zazwyczaj ludzi nie trawisz i nie chętnie dzielisz się swoim czasem, zaufaniem i ogólnie sobą) bardzo łatwo Cię zastąpił.
    Tylko że... mimo, że tamten ostatni nóż zrobił z pięćdziesiąt obrotów w moim sercu - to właśnie on mnie wtedy wyleczył. Tak jak napisałaś; "Być może nigdy nie będę szczęśliwa. Zobaczę wady we wszystkim. Nikogo nie docenię". Ale w momencie, kiedy zobaczyłam, że ktoś tak po prostu, znalazł sobie na moje miejsce zastępstwo, zacisnęłam pięści i uznałam, że nie ma sensu nie spać, nie jeść w momencie, gdy ktoś powtarza to głupie "kocham" komuś innemu. I podniosłam się z kolan, bo mimo wszystko trzeba znać swoją wartość w tym zakłamanym świecie i nie dać sobie zmarnować i tak krótkiego życia na kogoś, w którego świecie nie znaczymy kompletnie nic.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dlarego ludzie przez wlasny egoizm szukaja milosci w kims chodz maja ja w sobie, bliskosci chodz wystarczy zblizyc sie do wlasnej duszy i ciepla chodz wysrczy myslec o tym kto Nas tu przyslal. Szukaja tego w blzim zaspakajac swoje kulawe wystaszone zranione ego, niczym dzieci we mgle sa niczego nie warci slabi gdy sa sami...a wystarczy patrzec na czlowieka jak na brata na paetnera jak na dopelnienie zycia i wspolpracownika. Czas i tak by przeminol, a pustka jest Twoj brak wiary w siebie jako autonomiczna jednostke milosci. Samotnosc jest w glowie nie w sercu...oddaj serce wietrznej milosci do siebie- przyciagniesz inna milosc, ktora Ci moze bedzie w tej drodze towarzyszyc. I tak zmienisz pociag kiedys...dlaczego jestescie tak oszukani, gowno warci i porzuceni? To piekne dzielic z kims cialo, zycie chwile ale rob to z mysla, ze uszczesliwiasz kogos i siebie- dla Was dla tej chwili...proste nie?

    OdpowiedzUsuń
  28. ojej... biedna egoiastka zuzia jak zwykle szuka pocieszenia w dzieciaczkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co czytasz jej bloga skoro Ci to nie pasuje ? to jest dopiero hipokryzja. Ludzie weźcie się ogarnijcie.

      Usuń
  29. Boze jak zwykle jakies chore teksty i znowu przyznawanie sie do depresji i chorob psychicznych,na ulicy teztak robisz? "siema,jestem chora psyczhicznie,pomozcie mi! moze dacie mi wiecej subow,oj jestem taka biedna"

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie smuci osobiscie, ze widac jak chuj! Ze masz bordera Zuza- nie depreche. I chyba nie doroslas do swiata showbiznesu na pelnej...tutaj nie ma miejsca na slabosci- chyba ze chcesz zaspokajac potrzeby ciemnej masy cebulakow...ale to juz od sztuki oddala sie...coraz bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biznes? Hahahah to jest małolata,ktora tylko mowi o kotkach i pieskach,ja kiedy bede miala tyle lat co ona teraz na pewno bede miala inne cele w zyiu.

      Usuń
    2. Tylko, że Tobą nie interesuje się połowa polskiej młodzieży.. Możesz sobie jeździć nawet na koniu tyłem i nikogo to nie zainteresuje ...

      Usuń
    3. Niekótrzy nie potrzebuja łśawy wsrod 12-latek ;)

      Usuń
    4. No "łśawy" na pewno nie potrzebują xD

      Usuń
  31. Wiecie czemu tak dużo osób się nią zachwyca? Bo mówi piskliwym głosem,pokazuje kotki, jakieś bzdurki i mówi potocznym,prostym językiem,zachowuje sie jak 12-latka wiec tez dzieci widza w niej kolezanke z rozowymi wlosami.
    Normalna kobieta w tym wieku ksztalci sie, doswiadcza, poznaje ludzi i sama pracuje na swoje utrzymanie i swoja przyszla prace. Ona ma juz wszystko dzieki kasie na reklamy i dzieki temu,ze te wszystkie dzieci z Polski ją oglądają.
    Tyle kasy, że nie wie co z tym zrobic,czy zrobic nowa fryzure,kupic dom,wyjechac za granice? A moze palac?
    Wszyscy to zrozumiecie o co mi chodzi jak dorośniecie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie

      Usuń
    2. ZGADZAM SIE Z ANONIMEM

      Usuń
    3. ktoś ma tu ból Dupy. Każdy z was chciałby mieć kasę.. Niestety jednym się udało a inni siedzą przed kompem i żal im dupę ściska. Na miejscu Zuzi wyłączyłabym w ogóle możliwość komentowania czy to tu na blogu czy na youtube.

      Usuń
    4. Nie wiem jak można ją bronić... to tak jakby bronić dziwkę,że ma dużo kasy i inni jej zazdroszczą pieniedzy,wcale tak nie jest

      Usuń
    5. Strzał w kolano.. Nie porównuj Zuzi do dziwki. Zresztą ludzie dziwką też zazdroszczą kasy taka jest prawda. Po za tym jakby nie było popytu to by nie było podaży i tak jest ze wszystkim

      Usuń
    6. Bo niektórzy mają godność i się szanują.

      Usuń
    7. taaa widzę, że zabrakło argumentów

      Usuń
  32. Trzymaj się Zuzka <3
    PS. Wejdz na mejla ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Myślę, że ten post na pewno komuś pomoże, wniesie coś do czyjegoś życia, ale ludzi wokół Zuzi jest za dużo. Pojawia się i zawsze będzie pojawiało dużo krytyki na temat znanych osób. Takie posty dla jej własnego dobra nie powinny być ogólnodostępne...tyle dzieci ją ogląda 900 tyś to na prawdę duża liczba...

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę że te nasze komentarze na temat Zuzi są niepotrzebne:) Owszem wiem że teraz się dużo dzieje ale nie możemy sami wnioskować co się stało np. Z nią i Igorem ... Narazie czekajmy na jej film ktory ma się pojawić w czwartek i miejmy nadzieję że Zuzia nam wszystko wyjaśni;) lub nie...

    OdpowiedzUsuń
  35. Zuza, dasz radę! Na pewno poznasz kogoś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie musisz zmieniać filmu na pozytywny. Pokazuj prawdę, nie zmieniaj jej w coś sztucznego.

    OdpowiedzUsuń
  37. dlugo bedziesz pokazywac swoje brzydkie nogi na snapie?

    OdpowiedzUsuń
  38. WEZ SKONCZ Z JUTUBEM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogarnij się-.- Najpierw piszecie skończ z YouTube a potem " Zuzia kiedy nowy film?" Dajcie dziewczynie spokój bo to właśnie przez was ma tą depresję! I chciała zamknąć kanał! Ona kocha to robić ale nie może już słuchać takich ludzi jak ty!

      Usuń
    2. Oh, gdyby to naprawdę tak działało :')

      Usuń
    3. Anonimowy21 lutego 2017 20:57

      WEZ SKONCZ Z JUTUBEM

      a Ty skończ ze sobą

      Usuń
    4. A ty ze soba!

      Usuń
    5. nie papuguj :v

      Usuń
  39. DOBRZE IGOR MA JUZ NOWA DZIEWCZYNE LADNIEJSZA I PEWNIE DOJRZALSZA I MADRZEJSZA

    OdpowiedzUsuń
  40. IGOR SAM NAWET SOBIE PORADZI PO POTRAFI SAM WYJSC NA MIASTO I ON SIE UCZY W SZKOLE FOTOGRAFICZNEJ A NIE Z PIENIEDZY DZIECI Z JUTUBA ALBO OD RODZICOW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten Igor to niedojrzały kmiot który wybił się na plecach Zuzi serio go bronicie ?

      Usuń
    2. haha serio tak uwazasz? on sie uczy w szkole fotograficznej i robi lepsze filmy od niej

      Usuń
    3. Nie trzeba uczyć się w szkole fotograficznej żeby być dobrym fotografem..Igor może i filmy robi dobre ale mimo wszystko uważam, że bez niej nie osiągnąłby tylu widzów. Zresztą zarówno jego jak i jej filmy nic nie wnoszą do naszego życia ani nie uczą, ani nie bawią tylko zwyczajnie odmóżdżają.

      Usuń
    4. Tak mówisz bo nie jesteś po jego stronie,on robi o wiele lepsze zdjecia,wejdz sobie na insta to zobaczysz,ona ma wszystko za kase od rodzicow,myslisz ze na taki sprzet to ciezko sama charowała? A on sie uczy i rozwija nie tak jak ona

      Usuń
    5. też bym chciała mieć wszystko za kasę rodziców :P

      Usuń
  41. Widzieliście na snapie jak igor caluje sie z nowa dziewczyna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale niech chłopak idzie naprzód i nie ogląda się za siebie.
      Wiele ostatnio przeszedł i patrząc na dotychczasowe zachowanie Zuzi, pewnie jeszcze trochę przejdzie.

      Usuń
    2. Igor to dupek! Dopiero co się rozstał z Zuzia ma nową dziewczynę jakby te 2 lata dla niego nic nie znaczyły! Nie mogę w to uwierzyć jak tak można, i jeszcze wstawia jak się całuje na snapa żeby Zuzia to widziała i cierpiała jeszcze bardziej!

      Usuń
    3. Kiedy dodał ze sie całuje? Czy chodzi o szminkę na jego policzkach?

      Usuń
    4. Przecież to nie jest ślad po buziaku, tylko bohomazy szminką.
      Na pewno Igor chciał sparodiować syndrom furii eks i malował sobie na policzkach znaki bojowe.

      Usuń
    5. A wy mówicie że to z Zuzia jest coś nie tak-.-

      Usuń
    6. Ale to nie było na jego snapie tylko jego nowej dziewczyny ogarrrr

      Usuń
    7. Ja tez widzialam jak ona sie z nim tam caluje i to nie bylo w policzek

      Usuń
  42. Komu chcesz zaimponować ,ciągle zmieniając włosy ,zachowując się emocjonalnie -jesteś niezrównoważona psychicznie .Potrzebujesz poklasków i zachwycenia się Tobą , to Cię dowartościowuje żenada, dowartościowywać się czyimś kosztem i pochwałami, że jesteś wielka coś w tym stylu .Czy ktoś jej posty kontroluje - wprowadza nimi innych w poczucie winy ,by szukali w sobie takiego samego gówna jak ona pisze o sobie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to już nie można zmieniać fryzury ? Kobieta zmienną jest zapamiętaj !pospulstwo

      Usuń
  43. Współczuję Ci widzów i hejterów. Bądź silna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale przynajmniej ma z tego $$$. Jakoś się pocieszy.

      Usuń
    2. Co jej współczujesz ,każdy ma jakies doły psychiczne ,ale nikt sie z tym nie obnosi jak ona .

      Usuń
    3. No pewnie, najlepiej udawać że nic Ci nie jest.. żyjmy sobie dalej w iluzji, że jesteśmy zawsze i wszędzie szczęśliwi, że lęk i smutek nie istnieją. A potem nagle ktoś popełnia samobójstwo i wszyscy szok, bo nic na to nie wskazywało.. no nie wskazywało bo nie "nie obnosił się ze swoimi dołami". Rzeczywiście - tak powinno być.. Gratuluje sposobu myślenia. A dół psychiczny a zaburzenia nastroju to dwie różne sprawy.. proponuję się dokształcić w tym temacie.

      Usuń
  44. Witaj Zuzia. Nie wiem szczerze powiedziawszy dlaczego tutaj pisze, ale sadze ze po przeczytaniu tych wszystkich komentarzu. Jeju jestem naprawde przerazona,sadzilam ze na tym blogu jest bardzo waska grupa odbiorcow ale sądzilam ze akurat ta co serio interesuje sie tym co przezywasz i chce cie jakos wesprzec,czy zrozumiec. Niestety bardzo sie rozczarowalam. Jestem naprawde w szoku jak ludzie tutaj czytajacy cie potrafia byc zlosliwi. Nie rozumiem czemu uwazaja ze jak sie ma dana ilosc pieniedzy to wystarczy zeby byc zadowolonym calkowicie z otaczajacej rzeczywistosci? co to za glupie myslenie. Ty zarobilas na pewno sporo, a inni ci zazdroszcza ze jako takie "przecietne osoby " pracujace w czyis firmach na czyis rachunek nigdy tego nie osiagnal. Ty postawilas na samorozwoj(indywidualna tworczosc), to bylo ryzykowne posuniecie ale sie udalo. Więc naprawde badz z siebie dumna, bo jest z czego,w mlodym wieku osiagnelas i zarobilas tyle co inni nigdy nie osiagnal i nie zarobia. I zasluzylas na to, gdyby twoja tworczosc byla tylko infantylna i pusta nie zyskalabys tylu widzow w szelakim wieku. Nie ogladaja cie tylko mlodziutkie dziewczynki, ja np jestem z rocznika 96. Mysl o tym co uczynilas w tak mlodym wieku i niech to ci daje sile by wstawac kazdego dnia z lozka,serio :) Jak sama mowilas nienawidzisz Polski i doskonale to rozumiem, w ludziach jest pelno zawisci z ich niespelnionych ambicji i dlatego wylewaja swoje niezadowolenie na innych. Ty niestety jestes idealna osoba do tego. Naprawde szkoda ze nie ma takiej funkcji na tym blogu zeby tylko soby ktore chca cie wspierac i zrozumiec mogly sie wypowiadac na tym blogu i w ogole go czytac :)
    Pousuwalabym 3/4 tych komentarzy bo nic nie wnosza. Ja sie ciesze ze dzielisz sie z nami swoimi emocjami, choc wiem ze to nie jest latwe. To ile czlowiek ma pieniedzy nie jest wyznacznikiem jego szczescia, na co mamy wiele przykladow na codzien, ile slawnych,bogatych ludzi popelnilo samobojstwo, wplatalo sie w narkotyki. To co nas otacza nie jest wyznacznikiem tego co czujemy. Trzymaj sie Zuzia, wierze ze ci wszyscy psychiatrzy ci pomaga. Jesteś śliczna i piekielnie utalentowana pamiętaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowicie rację i bardzo się ciesze że natrafiłam na ten komentarz:) Ludzie zazdroszczą Zuzi tego ile osiągnęła. Zazwyczaj większość ludzi którzy tutaj komentują są to osoby które nudzą się w interenecie i nie mają robić co innego jak pisanie hejtów -.- Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Jak pisze Agnes 130 - w ludziach jest pelno zawisci z ich niespelnionych ambicji i dlatego wylewaja swoje niezadowolenie na innych.To ile czlowiek ma pieniedzy nie jest wyznacznikiem jego szczescia. Teoretycznie z tym wyznacznikiem szczęścia tak jest - ale w praktyce niestety wyglada to inaczej .Ldzie tak są opetani w wzbogacaniu się , że zapominają o ludzkich sprawach i uczuciach.Zawiść była i będzie nie toleruje takich ludzi zawistnych ,co niszczą innych dla swojej dzikiej przyjemności ,wylewajac cała flustrację ,że komuś sie udało .

      Usuń
  45. Pff pojechali za granice żeby odbudować związek a tam sie rozstali ... naprawde piękna miłość.. pf od początku wiedziałam ze nie pasujecie do sb na drugi raz rozważnie dobieraj sb znajomych i przyjaciół ��

    OdpowiedzUsuń
  46. Wszystkich fanów Igora zapraszam na jego bloga "szaroniebiesko" tam możecie sobie mówić co myślicie o Zuzi ale teraz to jest jej blog i ona na pewno nie ma ochoty słuchać o tym co myślicie o ich związku. Przestańcie pisać że jest niedojrzała i że Igor ma lepszą dziewczynę! Ją to boli bo dopiero z nim zerwała! Pozdrawiam Zuziu:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Kurcze naprawde nie moge zrozumiec tego co robią tu ci wszyscy ludzie, bo nie ma innego wytlumaczenia na to ze sie wyzywaja na Zuzia dla rozrywki. Dla mnie to logiczne ze jak ktos mnie denerwuje swoim zachowaniem to go nie ogladam,nie wchodze na jego social media blogi itd.... a tutaj wprost przeciwnie, wygląda jakby wlasnie w tym miejscu na blogu co powinna czuć sie najbardziej bezpiecznie czai sie całe stado ludzie wylewających na Zuzie swoje pomyje.... no ludzie błagam.... nie macie własnego życia tylko musicie zadręczać innych? jeśli przez takie posty chcecie spowodowac że Zuzia już tutaj nic nie napisze od siebie to wam się to z pewnością uda, więc od razu możecie sobie pogratulować. ;(

    eh... wstyd mi za powyższych ludzi Zuziu, ale co zrobić,taka Polska ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wrzucaj wszystkich z Polski do jednego wora,czy gdyby w niemczech ktoś kogoś krytykował i zwracal uwage to bys wtedy mowil/a "ech takie niemcy" chore myślenie....

      Usuń
  48. Hej, Zuzanno!
    Czytam Twoje wpisy, bo odnoszę wrażenie, jakbym czytała swoje myśli sprzed 4 lat.
    Z tego co mi wiadomo, przeprowadziłaś się do miasta, w którym mieszkam. Gdybyś miała kiedyś ochotę na towarzystwo i super kawę w jednej, naprawdę dobrej kawiarni w centrum, to daj znać. :)
    Jestem o 5 lat starsza od Ciebie i nie uważam się za "fankę" (nie lubię tego określenia),
    ale wiedz, że życzę Ci jak najlepiej. :)
    PS. Mam nadzieję, że szybko odnajdziesz się w tym pięknym mieście! Jak coś to pisz, kawa ciągle aktualna: a.bialoszewska92@wp.pl

    Pozdrowienia,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłe:) myślę że Zuzia teraz potrzebuje takich sympatycznych znajomych jak ty;) pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję, miło mi to słyszeć. :) Ja po przeprowadzce czułam się nieco zagubiona i pamiętam, że potrzebowałam towarzystwa, a wartościowych ludzi ze świecą szukać.
      Zuzia jest zasypywana wiadomościami, więc pewnie nawet tego nie przeczyta, ale nie mam o to żalu. :) Niemniej jednak fajnie byłoby tak po prostu porozmawiać przy kawie z kimś, kto ma pasje i ciekawe spojrzenie na świat.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  49. Pierdolicie wszyscy jak potłuczeni Igor tak jak wszyscy mężczyźni to chuj i nie ma co się sprzeczać. Nie ma co się przejmować rozstania zawsze bolą, po boli i przejdzie. Lepiej zająć się sobą polecam w ramach odzyskania wiary w siebie wejść na stronę Bezlitosnych Kobiet nie tylko poprawi Cię się humor ale też może inaczej spojrzysz na niektóre sprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kazdy facet taki jest,kto by chcial chodzic z chora psychicznie dziewczynka ktora tylko sie nad soba uzala? Faceci lubia wesole kobiety serio

      Usuń
    2. A skąd wiesz jaka ona była przy nim ? A może to wszystko gra..

      Usuń
  50. a może ty też powinnaś zakochać się, żeby mniej bolało? ale wiesz... największą siłą to zrozumieć i pokochać samą siebie. zakochać się w sobie. ta siła przecież może trwać wiecznie, jeśli sami sobie ją ofiarujemy i podejmiemy się pracy, żeby nie oceniać siebie, a patrzeć ze zrozumienie i być świadomą siebie osobą, która wie jaka jest, wie co jej się w sobie nie podoba, a co podoba i to pielęgnuję albo pracuje nad tym. bo robi to z miłości do siebie. ta miłość nigdy nie ucieknie i chyba dzięki temu nie dość, że człowiek staje się silniejszy to jeszcze przyciąga do swojego życia wartościowe osoby.

    OdpowiedzUsuń
  51. Czytam Wasze komentarze. I to naprawdę zabawne, że komukolwiek wydaje się, iż cokolwiek wie o związku Zuzanny i Igora. Po co te dziwne słowa, ubliżanie jednej lub drugiej stronie? Skończcie. Poza tym, to trochę przykro mi z powodu Zuzi. Dlaczego uprawia taki publiczny ekshibicjonizm? Czy jest sens wywlekania prywatnych spraw i dawania pożywki obcym ludziom? Depresja to poważna choroba. Niestety, wydaje mi się, iż Zuza bardziej chciałaby ją mieć, bo nadaje jej „artyzmu” niż ma ją w rzeczywistości. Nie neguję jej problemów. Po prostu z niesmakiem przyglądam się tej całej otoczce skrzywdzonej przez wszystkich dziewczynki, która nie zna zła. Wiek już do czegoś zobowiązuje. Naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejty są stąd,że znowu wychwala się że ma jakąs chorobe i czeka na milutkie komenatrze i pomoc od 12-latek. Przez nia wiekszosc nastolatek bedzie sobie wmawiac taka sama chorobe,ktora wcale nie jest powodem do chwalenia sie,wrecz przeciwnie

      Usuń
    2. Zuzia jest sobą:) Ona będzie sama decydowała o tym jak ma się zachowywać! XD Czytając twój komentarz nie mogłam się powstrzymać od śmiechu. Osoba która udaje mądrą. BŁAGAM! PRZESTAŃCIE OCENIAĆ ZUZKE! to chyba wy macie ze sobą problem a nie ona:D

      Usuń
    3. Jest sobą? Ona chyba sama nie wie nawet kim jest... czy dorosła czy dzieciak?

      Usuń
    4. Ma teraz trudne chwile. Najpewniej każdy kiedyś czuł się tak jak ona... Dajcie jej spokój i zacznijcie zajmować się swoimi sprawami bo widać że się nudzicie i nie macie nic innego do roboty jak ją hejtować

      Usuń
  52. Dobreee "jestem dorosła bo sama jezdze tramwajem" XDDDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. -.- czy osoba NORMALNA ogląda filmy tylko po to żeby je hejtować! Dzieciaku XD ogarnij się . Jeżeli jej nie lubisz to po co wchodzisz na jej bloga tylko dla tego żeby napisać taki komentarz?!

      Usuń
    2. "I piję kawę! Nawet ją sobie wytatuowałam"

      Normalna, nienormalna - to i tak zabawne :'D

      Usuń
  53. Ale mi artystka

    OdpowiedzUsuń
  54. Ilość subskypcji nie zwiększa jej inteligencji ani bycia większą "artystką" jedynie pokazuje jak dużo dzieci daje sie na to wszystko nabrać.
    Ona żyje tylko z kiczowatych reklam,w których nawet nie wiadomo o co chodzi,mowi o kawie jakby byl to magiczny napój,ogarnijcie sie,dorosli nie szpanuja tym ze pija kawe albo nie mowia ciagle "och patrzcie na mnie jestem dorosla bo poradzilam sobie z tym i tamtym"

    OdpowiedzUsuń
  55. znowu "depresja"

    OdpowiedzUsuń
  56. zycze igorowi fajnej dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  57. W całym życiu napisałam może z 4 komentarze ale tutaj nie mogę się powstrzymać. Ludzie dajcie jej spokój, robi to co lubi i się z tego utrzymuje. Nikt jej tego nie zabroni! Jeśli twierdzicie że to takie super proste to ruszcie swoje dupy z domu z przed tych tabletów, laptopów i zacznijcie coś robić! A co do jej związku z Igorem to ani on ani ona nie mają obowiązku się tłumaczyć z tego co się stało między nimi nawet jeśli są osobami publicznymi to każdego indywidualna sprawa. Moim zdaniem hejtują tylko osoby słabe,które mają ból dupy że to im coś nie wyszło w życiu więc będą próbowały zatruć życie innym. Mam 23 lata, narzeczonego i syna uwierzcie że jak będziecie mieć taki wynik na koncie to wasze poglądy się zmienią (znaczy mam nadzieję)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja mam 26 lat, ślub za rok, mieszkam w Stanach i prowadzę własną firmę. Nie mam bólu dupy o to czym ani jak ona zarabia, wisi mi to. Wkurza mnie to że się tak wszędzie żali, robi z siebie hipokrytke (nie chce być popularna ale nagrywa) i non stop odwala jakiś teatrzyk. Ty masz syna, a gdybyś miała córkę i pewnego dnia jako 11-latka przyszła by ona do ciebie o oświadczyła ze ma depresję i koniec. Z wesołej dziewczynki zrobiłoby się chodzące zombie, albo tak by się przejęła losem swojej idolki ze non stop by o tym myślała, gadała i przeżywała? Przeciez małe dziewczynki są emocjonalne, potrafią płakać bo jakiś tam Bieber kończy karierę. Jeśli myślisz "to tylko dzieci, wyrosną z tego" to się mylisz, psychika kształtuje się od najmłodszych lat, dlatego tak ważne jest dzieciństwo, to co sie dzieje w domu rodzinnym itd. wiec takie wypociny youtubowej gwiazdki tez maja wpływ na te dzieciaki które ją oglądają. 3/4 osób krytykujacych (nie hejtujacych) właśnie to ma na myśli, że szuka pocieszenia u dziewczynek zamiast iść z tym do psychologa i zrobić to za zamkniętymi drzwiami. Dlaczego prawdziwe gwiazdy kinowe czy teatralne, przyznają się do depresji dopiero jak z niej wyjdą badz nad nią w miarę zapanują a nie od razu jak tylko w nią popadną? Żeby pokazać że się DA z tego wyjść a nie po to żeby szukać głaskania po główce u widzów.

      To oczywiście było do ciebie, nie wiem czemu wpisało się na dole, jako osobny komentarz.

      Usuń
  58. Witaj. Myślę że to dobry czas na przeproszenie cię za moje dawne czyny. A więc widzisz, człowiek dorasta i się zmienia. Ty i Ja. Jesteś osobą bardzo podobną do mnie, mogłabym nawet stwierdzić iż jesteś moim lustrzanym odbiciem. Jeśli byłaby jakakolwiek możliwość skontaktowania się z tobą, to bardzo bym o to prosiła :)
    ~ Zuzka lat. 21. Jarocin/WLKP

    OdpowiedzUsuń
  59. Ogarnij się dziewucho, o życiu wiesz tyle co mój kot, który ma pełną miche pod nos, ciepłe łóżeczku w którym spi do południa i przeżywa depresję kiedy mu się baterie w zabawce wyczerpią. W twoim wieku juz mieszkałam sama w Stanach, rozstałam się z chłopakiem po 4 latach związku, z rodzicami mogłam pogadać tylko przez skypa, pracowałam po 10 godzin dziennie i jakoś nie marudzilam i nie szukałam pocieszenia u 12-latek. Nie twierdzę że nie masz ze sobą problemow i twoja depresja jest wymyślona, bo może i masz (choć dla mnie to marketing) ale powinnaś się zająć tym u psychologa a nie wciągać w to młode dziewczynki. Jeżdżenie po swoim byłym to zagrywka na poziomie 14-latki, jak kiedyś naprawdę dorośniesz to się będziesz tego wstydzić. To że zerwaliscie nie znaczy ze Igor ma się ciąć i zamknąć w pokoju, nie jesteście razem, wiec ma prawo robić co tylko chce. A ty się ogarnij, bo zachowujesz się jak gowniara a nie dorosla kobieta...

    OdpowiedzUsuń
  60. Kochana, ja mam 26 lat, ślub za rok, mieszkam w Stanach i prowadzę własną firmę. Nie mam bólu dupy o to czym ani jak ona zarabia, wisi mi to. Wkurza mnie to że się tak wszędzie żali, robi z siebie hipokrytke (nie chce być popularna ale nagrywa) i non stop odwala jakiś teatrzyk. Ty masz syna, a gdybyś miała córkę i pewnego dnia jako 11-latka przyszła by ona do ciebie o oświadczyła ze ma depresję i koniec. Z wesołej dziewczynki zrobiłoby się chodzące zombie, albo tak by się przejęła losem swojej idolki ze non stop by o tym myślała, gadała i przeżywała? Przeciez małe dziewczynki są emocjonalne, potrafią płakać bo jakiś tam Bieber kończy karierę. Jeśli myślisz "to tylko dzieci, wyrosną z tego" to się mylisz, psychika kształtuje się od najmłodszych lat, dlatego tak ważne jest dzieciństwo, to co sie dzieje w domu rodzinnym itd. wiec takie wypociny youtubowej gwiazdki tez maja wpływ na te dzieciaki które ją oglądają. 3/4 osób krytykujacych (nie hejtujacych) właśnie to ma na myśli, że szuka pocieszenia u dziewczynek zamiast iść z tym do psychologa i zrobić to za zamkniętymi drzwiami. Dlaczego prawdziwe gwiazdy kinowe czy teatralne, przyznają się do depresji dopiero jak z niej wyjdą badz nad nią w miarę zapanują a nie od razu jak tylko w nią popadną? Żeby pokazać że się DA z tego wyjść a nie po to żeby szukać głaskania po główce u widzów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz 26 lat i serio oglądasz takiego dzieciaka? Masz o wiele lepsze życie i nim sie zajmij a nie marnuj czasu na żałosne filmiki

      Usuń
    2. Zgadzam sie z ta wypowiedzia!! Ale masz 26 lat wiec jestes pewnie dojrzala,ulozylas sobie zycie :)

      Usuń
    3. Ja nie powiedzialam ze ją oglądam :) po prostu mam kuzynki w wieku 11-14 lat i jak jej komentują film to mi na Fb wyskakuje. A że czasem przyjdzie mi siedzieć w kolejce do jakiegoś urzędu to oglądam wszystko co wyskakuj. Przy czym zainteresowałam się nią właśnie od tej depresji i pokazałam rodzicom dziewczyn co wyprawia ich idolka.

      Usuń
  61. Termin „depresja” bywa nadużywany, gdy jest stosowany do opisu przygnębienia czy chwilowego obniżenia nastroju. Kliniczna depresja jest to zaburzenie pracy mózgu, które wpływa na specyficzny sposób myślenia, odczuwania i działania.

    Rozumiem, że co niektórzy wypowiadają się nie mając pojęcia czym jest depresja. Jak wspomniałam wyżej, depresja to nie jest smutek to jest pewne zaburzenie. Ludzie, błagam. Nawet nie zdajecie sobie sprawy co przeżywa osoba z depresją! By zdiagnozować depresję muszą wystąpić objawy osiowe a ponadto dwa lub więcej objawów brzeżnych! Jesteście znawcami bo przeczytaliście o depresji w necie? Gratulacje.

    Okey, zgadzam się po części z komentarzami że może nie powinna o tym mówić. Ale pomyślcie przez chwilę. Jak długo Wy bylibyście w stanie udawać, no jak? Tłumaczy, że pisze tutaj bo jest mniej wyświetleń. Jeśli pisanie jest dla niej terapią dlaczego ma tego nie robić? Jeśli kocha nagrywać i to pozwala jej zachować część siebie w całym tym zgiełku dlaczego miałaby zaniechać?

    Małe dziewczynki mają rodziców. Nawet w telewizji mówi się o youtuberach. Rodzice są po to by ustalać granice. I nie. Nie mówcie, że mamy XXI w. blah blah blah. Rodzice mają swoje obowiązki. Powinni wiedzieć co jest dostępne dla ich dzieci, weryfikować i zaznaczać co wolno a czego nie. Nie oszukujmy się, to rodzice dają wejść dzieciom w sieć. 6 latki posługują się telefonem na poziomie nie mniejszym niż osoby dorosłe.

    Nie jestem fanką Zuzi, tak jak niektórzy czasami lubię coś obejrzeć. Na jej bloga weszłam pierwszy raz. Często gęsto bywa tak, że yt pokazuje mi w proponowanych filmy Zuzy czy innych youtuberów. Nawet nie musiałam czytać wszystkich komentarzy. Nie byłam w stanie. Jako przyszły pedagog specjalny po prostu boli mnie takie mówienie " oo ale udaje" "skoro nie chce być rozpoznawalna to niech nie nagrywa". Darujcie sobie. To jest je pasja, jej praca. To tak jakbyście powiedzieli, że osoba z PTSD udaje..Nie każdy ma mocne nerwy, nie każdy poradzi sobie dobrze po zerwaniu z chłopakiem, każdy ma inny próg odporności.

    Nie widzę w tym poście pojazdu po Igorze. Ludzie lubią nadinterpretować. A to, że powiedziała, że ma depresję i zaczyna terapię to i tak duży krok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pisanie jest dla niej terapia, może założyć innego bloga anonimowo a nie jako Zuzanna Borucka. Jeśli chodzi o kontrolę rodziców, to powinnaś wiedzieć że zakazany owoc kusi najbardziej.

      Usuń
    2. I jeszcze jedno, niby pisze ze tujestem mniej wyświetleń, dlatego to tu się żali a pod każdym opisem jej filmu, jest link do tego bloga :D Hipokryzja level very hard.

      Usuń
    3. Dlaczego powołujesz się na swoje wykształcenie, skoro pedagogika specjalna nie zajmuje się bezpośrednio depresją? Używanie naukowych terminów i nie rozwijanie ich, nie czyni Twojej wypowiedzi ani grama bardziej merytoryczną niż te powyższe. Gratulacje.

      6-latka jest za mała, by w ogóle interesować się tym, co wyprawia Zuzia w internecie. Woli Minionki i Elsę. Dyskusja toczy się na przykładzie dwa razy starszych dzieci. Jako osoba na studiach pedagogicznych na pewno wiesz jakie znaczenie dla 11-14 latki ma grupa rówieśnicza. Jak wszyscy w szkole oglądają Zuzię, to ona też będzie. Owszem, rodzic może rozmawiać - bo "nie wolno" w tym wieku nie jest już zbyt efektywne. A że nie każdy rodzic jest pedagogiem, może być mu ciężko dotrzeć do dziecka. To trudny wiek.

      To, że ktoś sobie "z czymś nie radzi" nie zwalnia go z odpowiedzialności za to, co robi i mówi.
      Jeśli pisanie jest dla niej terapią, może założyć anonimowego bloga, skoro szuka miejsca w którym będzie mniej wyświetleń. Do tego, aby przestała nagrywać większość osób jej tutaj nie namawia. Jednak wyraża swoją opinię, że jej filmy to nie "sztuka" i nie niosą one ze sobą zbyt dużego ładunku wartości, delikatnie to ujmując.

      Ponad to, nie wyznała depresji na blogu, tylko w filmie. Akurat w tym czasie, kiedy wyznawanie depresji przez youtuberów stało się modne. Cóż. Nie będę oceniać, czy kłamie, czy nie. Miałam kontakt z osobą, która cierpiała na depresję. Kiedy myślę o jej stanie, nie jestem w stanie sobie wyobrazić, aby mogła wstawiać durne snapy i jechać przez Polskę na trasę z Tymbarkiem. Nie była nawet w stanie wyprowadzać psa, który załatwiał się w mieszkaniu. Jednak istnieją różne rodzaje depresji, więc nie wiem. Nie jestem w końcu "pedagogiem specjalnym".

      Nie będę odnosiła się do tego, że nie widzisz tu "pojazdu po Igorze". Jednak wyobraź sobie, że spotykasz się z popularną osobą. Związek nie wyszedł, rozstajecie się. Potem ta osoba publicznie pisze, że "ją zniszczyłaś", cieszy się, że już nie musi podwójnie płacić za jedzenie, pisze że jesteś fałszywa. Nadinterpretacja?

      Usuń
    4. Jeśli studiujesz/studiowałaś to doskonale wiesz, że są zajęcia nie tylko z przedmiotów specjalnościowych. U mnie psychologia jest jednym z ważniejszych. Istnieje przecież coś takiego jak depresja u dziecka jak i inne zaburzenia psychiczne. Na psychologię kładzie się u nas nacisk, mimo że nie studiujemy psychologii. Nie chodzi mi o to żeby pokazać, że wiem więcej. Broń Boże. Większość ludzi nie wie czym jest depresja bo kojarzy im się to ze smutkiem czy tzw. "dołkiem". I wcale nie chcę napisać że piszesz źle, zgadzam się i rzeczywiście trochę inaczej spojrzałam na sprawę po przeczytaniu Twojej odpowiedzi.

      Jeśli chodzi o 6 latki. Chciałam tylko zwrócić uwagę, że wcześnie dopuszcza się dzieci do telefonów, internetu itd.

      Ogólnie to co napisałam to moje spojrzenie na sprawę. Umknęło mi, że Zuza powiedziała o depresji na filmie. To trochę zmienia postać rzeczy. Jak widać, nie jestem bardzo w temacie, rzadko oglądam takie rzeczy i interesuje się tym co jest "modne" wśród youtuberów.

      Nie musisz być uszczypliwa. Jeśli nie studiujesz PC to nie wiesz jak to wygląda. Także zachowaj to dla siebie.

      Zwykłe zerwanie. Jakbyś nigdy tego nie doświadczyła. Różnie się to przechodzi. Osoba nierozpoznawalna też może tak pisać, mówić, tylko nie wyjdzie to na światło dzienne. Może u Zuzki to niekoniecznie depresja a zaburzenia osobowości? Ale nie nam to stwierdzać. Robimy to czego ona oczekuje. Komentujemy, niektórzy jej bronią inni nie ale coś się dzieje. Zostawiam ten temat. Byłam tu pierwszy i ostatni raz.

      Usuń
  62. Rozbrajają mnie teksty typu:

    "tylko aż chore jak bardzo widać cierpienie w moich pracach"

    "Ciekawe czy zobaczycie dopracowanie i szczegóły w niektórych ujęciach"

    Zuzia już musi dawać wskazówki swoim skarpetkowiczom, aby wiedzieli nad czym mają piać z zachwytu :'D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie,nie zobacza bo to 12-latki... dla nich najwazniejsze sa kotki,a nie tworczosc

      Usuń
  63. Niektóre komentarze ludzi mnie dobijają, ale...nie warto się nimi przejmować. Jestem tu pierwszy raz. Zuza, nie poddawaj się, nie myśl o samotności jako o czymś negatywnym, dbaj o siebie, rób to co sprawia, że jesteś szczęśliwa. Depresja to poważna choroba, ale jestem pewna, że uda Ci się ją pokonać. Ciesz się chwilą, najlepiej nie czytaj komentarzy pod filmikami, nie myśl za dużo. Nie płacz, szkoda twych łez i oczu :) Twórz, marz i czaruj swoimi pracami tych którzy je wielbią. Bądź sobą. Twórz z tego co masz, nie potrzebujesz nowych rzeczy, żeby tworzyć coś niesamowitego. Ważniejsze są emocje. Następnym razem jak będziesz w Toruniu to wpadaj do mnie na herbatę ;) Angela z Torunia.

    OdpowiedzUsuń
  64. No niezle niezle jeszcze troche twoich glupich wpisow,a bedziesz miala ze 10000 komenatzry,wez poudawaj jeszcze biedna dziewczynkez choroba psychiczna

    OdpowiedzUsuń
  65. twoje zachowanie nie jest ani troche dorosle,chocbys nawet sama miala jechac traktorem

    OdpowiedzUsuń
  66. Ech, ale gównoburza. Sęk w tym, o wielcy znawcy ludzkich problemów i ich reakcji na nie, że każdy człowiek zmaga się z trudnościami w życiu inaczej. Jedni zamykają się w sobie, zamykają się na świat, zamykają się na ludzi, inni próbują jakoś brnąć, jednocześnie zwracając uwagę na to, że nie są niezniszczalni. Dużo osób zarzuca Zuzannie skok na popularność przez to, że publicznie przyznała się do depresji. No błagam. Miała do tego prawo, a przede wszystkim wykazała się odwagą, nie wspominając o tym, że widzowie już wcześniej męczyli ją pytaniami o jej stan emocjonalny, więc film "Przerywam Milczenie" oszczędził vlogerce jedynie odpowiadania na multum komentarzy. Jeśli jesteś osobą publiczną, musisz liczyć się z tym, że jakikolwiek Twój ruch z góry zostanie wzięty za chwyt marketingowy, w tym przypadku internet uznał, że jej choroba byłą takowym chwytem. Nikt z nas nie ma prawa osądzać, dlaczego faktycznie to zrobiła, nikt z nas nie siedzi w jej głowie. Sama przez długi okres zmagałam się z depresją, przechodziłam leczenie farmakologiczne oraz półroczny pobyt w szpitalu. Zwracanie na siebie uwagi przez osobę chorą jest typowym zachowaniem. Tak jak ktoś gdzieś wyżej mądrze wspomniał - jeśli nikt nie obnosiłby się ze swoimi dołami, to potem wszyscy zszokowani, gdy nagle dochodzi do tragedii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś, nie wiem czy już w nie usuniętym komentarzu porównał jej wyznanie o depresji całemu światu do wyznania całemu światu grzybicy pochwy. Tak samo, jak za naturalne uznajemy poinformowanie o grzybicy pochwy swoich najbliższych, tak samo inne choroby powinniśmy zachować dla kręgu osób, którym ufamy.

      Internet nie kocha i nie przytula.

      Osoby popularne powinny dbać o swoją prywatność. A wpuszczanie w tak intymną sferę swojej prywatności stada swoich 12-14 letnich fanek oprócz tego, że jest niesmaczne dla osoby postronnej, to może zrobić wiele krzywdy tym dzieciakom, jak i jej samej. Wymagało to minimum rozsądku i instynktu samozachowawczego.
      To nie to samo, co "nie obnoszenie się ze swoim dołem" i duszenie wszystkiego w sobie.

      Usuń
    2. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że być może w kręgu fanów mogła znaleźć więcej zrozumienia niż w kręgu rodziny. Tego nie wiemy. Oprócz masy tzw. hejtu, jest też dużo ciepłych słów, wspierających. Wbrew przekonaniom i stereotypom, nie zawsze mama czy tato będą w stanie pomóc dziecku, gdy sobie nie radzi, a zdaje się, że wszyscy są święcie przekonani, że właśnie tak jest.

      Usuń
  67. Ha ha:'D jak ja czytam te wasze komentarze to widać że mam do czynienia z bardzo inteligentnymi osobami które znają się na życiu i depresji lepiej jak psycholog:) Jest to zbiorowisko ludzi którzy chcą sobie pogadać... Przecież Zuzia i tak nie ma zamiaru czytać tych komentarzy:'D od pomocy jej są specjaliści tacy jak psycholog, psychiatra a nie jakieś dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedział najwybitniejszy, najdoroślejszy i najbardziej znający się na życiu psycholog z nich wszystkich ;)

      Usuń
    2. Chwila:D Czego Ty tu dziecko nie rozumiesz? A czytałaś wcześniejsze komentarze? Ja nie jestem psychologiem (na szczęście) ale przynajmniej wiem od czego oni są;) Zuzia sama napisała że będzie się do nich zwracała a ludzie zamiast napisać miły komentarz ją oceniają np. "Ona się zna na życiu jak mój kot". Czy ja oceniam Zuzię? NIE:) Ja oceniam ludzi którzy ją hejtują i wyzywają;)

      Usuń
    3. Ps. Dziękuję za komplementy:D

      Usuń
    4. Dlatego zostałaś/zostałeś psychologiem tłumu. Jesteś geniuszem.

      Usuń
    5. Och jaki/a miły/a jesteś:')

      Usuń
  68. Po prostu bądz sobą wszytko sie ulozy pamietaj ze nikt nie ma prawa cie oceniac

    OdpowiedzUsuń
  69. Zuza.. Tak strasznie mocno trzymam za Ciebie kciuki i kibicuję Ci.. Pamiętaj, że nawet ta największa kupa, która nas dotyka w życiu- również jest po "coś". Powodzenia na terapii, ucha do góry, łeb do słońca i nie daj się! <3

    OdpowiedzUsuń
  70. A ja czuję się bardzo podobnie do Ciebie. A ostatni film... w tym roku będę miała 22 lata... i utożsamiam się z nim w 100%. Oglądałam go kilka razy i za każdym razem widziałam tam siebie i płakałam.

    OdpowiedzUsuń
  71. Zatanów sie dlaczego wszyscy cie opuszczają. To nie jest tak że Olga, Igor i inni są źli i cie zostawiają. To twoja wina. Nikt nie wytrzyma przyjaźni z egoistką, pragnącą ciągłej atencjii, która nie daje nic w zamian. Oni to normalni ludzie, którzy musieli odciąc sie od toksycznego człowieka.
    Zmieniasz mieszkanie? No i co z tego? NIC. Zostaniesz taka sama jaka byłaś.
    -osoba która cie kiedys miała okazje poznac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jej były IGOREK pisze na swoim blogu miedzy innymi tak :
      Dlaczego odmienne patrzenie na świat buduje mur przez który po mimo wielu starań nie da się przebić? Dlaczego przychodzi tobie to z taką łatwością?
      No właśnie rozkapryszona ZUZIA , jak coś nie po jej myśli to ,przychodzi jej tak łatwo ,zbudować mur nie do przebicia. Księżniczka na Zamku !!! A potem Depresja ,proste.

      Usuń
    2. Ona się nie zastanowi bo i po co ? Ma być tak jak ona chce . Ludzie zawsze widzą czyjąś winę , a czesto sami są winni , że inni się w taki a nie inny sposób zachowują , w stosunku do danej osoby .

      Usuń
    3. W szkole tez była nie lubiana. Jest taka zasada: jak jedna osoba mowi ze jestes z tobą coś nie tak - olej ją, ale jak mówi Ci to kilkanaście ludzi to się nad sobą zastanów. No ale to jest jutubowa gwiazdka, wiec wiecie ^^

      Usuń
  72. Zuzia pisze - ----- Nie znamy się, ale będziemy gadać teraz trylion godzin, bo jestem taka przebojowa i nie da się mnie nie lubić! Wbijam się w tematy, które chcesz usłyszeć. Umiem się wyluzować, a taka zabawa to dla mnie normalność -----. Dla niej to zabawa , a inni się tu nad nia rozczulają i współczują .

    OdpowiedzUsuń
  73. Zanim przeczytałam wpis, obejrzałam kilkanaście odcinków z Tobą i Igorem. Nawet nie wiesz jak się naśmiałam, weszłam w opis pod filmikiem i kliknęłam w link do bloga. Czytam to i właśnie... nie wiem co mam zrobić, łza mi nawet poleciała- na serio ;( Z instagrama myślałam, że polecieliście razem do Włoch..?

    OdpowiedzUsuń
  74. Czytam, czytam, czytam i nie mogę się nadziwić, ile nienawiści się tutaj pojawia. Zgadzam się, że nikogo nie powinno się obrażać publicznie. Wiadomo, że nawet jeśli się to ujmie w odpowiednie słowa, ludzie i tak się zorietnują o kogo chodzi. Natomiast nie wierzę, że ludzie potrafią tak mocno nienawidzić osoby z depresją. Mówić, że robi z siebie ofiarę. KONSTRUKTYWNA krytyka jest dobra, nic nie wnoszący hejt zaśmieca nie tylko internet, ale i głowę Zuzi. Przede wszystkim, nie wiecie dokładnie, co się stało. Widocznie są powody, dla których ani Zuzia ani Igor dokładnie nie wchodzą w całą sprawę, dodają tylko pobieżne posty czy odpowiedzi. Po drugie, pomyśleliście chociaż przez chwilę, co z tych waszych, płynących nienawiścią komentarzy, zostanie jej w głowie? Zdrowy człowiek mógłby nie dać sobie z tym rady, co dopiero ktoś chorujący na depresję. Myślcie, co piszecie i do kogo.

    OdpowiedzUsuń
  75. Czytam, czytam, czytam i nie mogę się nadziwić, ile nienawiści się tutaj pojawia. Zgadzam się, że nikogo nie powinno się obrażać publicznie. Wiadomo, że nawet jeśli się to ujmie w odpowiednie słowa, ludzie i tak się zorietnują o kogo chodzi. Natomiast nie wierzę, że ludzie potrafią tak mocno nienawidzić osoby z depresją. Mówić, że robi z siebie ofiarę. KONSTRUKTYWNA krytyka jest dobra, nic nie wnoszący hejt zaśmieca nie tylko internet, ale i głowę Zuzi. Przede wszystkim, nie wiecie dokładnie, co się stało. Widocznie są powody, dla których ani Zuzia ani Igor dokładnie nie wchodzą w całą sprawę, dodają tylko pobieżne posty czy odpowiedzi. Po drugie, pomyśleliście chociaż przez chwilę, co z tych waszych, płynących nienawiścią komentarzy, zostanie jej w głowie? Zdrowy człowiek mógłby nie dać sobie z tym rady, co dopiero ktoś chorujący na depresję. Myślcie, co piszecie i do kogo.

    OdpowiedzUsuń
  76. Cóż, dobrze, że powróciłaś do terapii. W tej sytuacji pozostaje jedynie ta opcja. Poza tym, nie jesteś sama. Masz paru przyjaciół, z Karolem przyjaźnisz się od lat. Nie jest, aż tak tragicznie. Grunt to iść naprzód!

    https://lisiaosobowosczuzi.blogspot.com/2017/03/skoki-narciarskie-i-wy.html

    OdpowiedzUsuń
  77. Wiem dobrze Zuziu jak się wtedy czułaś i czujesz nadal. Sama to przeżyłam. Sama miałam związek przez dwa lata i nagle zniknęło jak bańka, przez jedna sytuacje. I to nie jest stara informacja, to było też niedawno. Dużo osób mi mówiło dobrze będzie bla bla bla, ale jak ma być dobrze kiedy otwarło się serce komuś a ktoś je złamał. Kiedy się starano, a druga strona już nie.
    Nie chcę smęcić Zuzia, jesteś świetna pamiętaj o tym, masz widzów którzy cie uwielbiają i TYCH prawdziwych przyjaciół. Jesteś świetna w tym co robisz, rozwijaj swoje pasje na youtube :)
    Życzę dużo uśmiechu

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja na przykład mam rozwaloną psychikę tak jak ty przez toksyczne osoby.Nwm myślałam o samobójstwie ale myślę że żyć to jeszcze mam ochotę.Lecz jest to życie w smutku.Wiesz ciebię lubię.Wiem jestem wredną fanką która pisze jakieś posty do dupy ale Nwm muszę się wygadać kuwa.Mam koty.To moi jedyni przyjaciele którym mogę zaufać :/

    OdpowiedzUsuń