OFICJALNY BLOG Zuzanny Boruckiej

środa, 19 lutego 2014

Moja 18 trwa chyba cały miesiąc!

Dzisiaj znowu to samo miłe powitanie ! Przyszła koperta z pięknymi kolczykami! Bardzo dziękuję! Śliczne niebieskie serduszka, które świecą się i migocą na wszystkie strony świata... w moim guście ewidentnie ;) Skrzydełka noszę już 2 dni... teraz czas na serduszka! Super. Kolejną niespodzianką był prezent od Babci! Juuhu! Przyniosła mi piękne kwiaty i kopertę. Miała tylko jeden warunek - muszę posprzątać mój pokój... bo w niedziele, czyli dzień moich prawdziwych urodzin, przyjdzie na kawę. Kurde.. no sprzątania to ja trochę mam.. Babcia to spryciula. Z dwa dni mi te porządki zajmą.. no ale jak ona to ujęła? Jestem już "gospodynią". hah
Dzisiaj sobie odpocznę. Zaraz puszczę sobie film. "Poradnik pozytywnego myślenia: - zawsze chciałam zobaczyć. Nareszcie mam czas... Meruś dzisiaj się jakoś tak tuli jak nigdy. Słodziak mój.. Pewnie zaraz zaśnie mi na klawiaturze.. Głuptas. : 0 :)



P.S. A koncert Marsów coraz bliżej! 25.02 ! Berlin! Echelon! aaa! :)


wtorek, 18 lutego 2014

Moje ozdoby na 18 ! :)

Dzisiaj przyszło piękne pudełeczko z moimi 18-tkowymi ozdobami. Super! Przyszło wszystko tak szybko. Mimo, że robię imprezę praktycznie tylko dla rodziny, chcę żeby było pięknie! Kupiłam zatem pełno fajnych rzeczy. Dwa banery, czapeczki, gwizdki, balonyyy, tubę z konfetti, serwetki, większe balony.. hah i parę innych rzeczy. Nie chcę pokazać wszystkiego, bo zdradzę tylko niespodzianki. Sukienka i inne rzeczy zobaczycie dopiero potem, bo oczywiście będzie film z mojej 18. Nie będzie pokazana impreza, ale przygotowania i inne "atrakcje" będą! To jednak dopiero po 28.02 :)
Prawdziwa 18 będzie na koncercie 25.02 ! Ach.. Jak ja nie mogę się doczekać Marsów.. Jeszcze tylko tydzień. :)

P.S. Mam trochę pracy... Jeszcze tyle rzeczy brakuje.. Kurcze... no nic.. Warto - to będzie ważny dzień ^^


poniedziałek, 17 lutego 2014

Poniedziałek. Szkoła. Cięęęęężyki dzień!

Ciężki, ale wcale nie taki zły :) W szkole.. ech.. jak w szkole.. Super. Dostałam jakieś dziwaczne oceny... j.polski- 5, matma- 1 ... wyrównuje się.:P Najlepsze było to, że była Olga, a jadąc do szkoły słuchałam muzyki. To pozytywy.
Dom? Mamy majstra, który maluje mi za drzwiami korytarz ^^ Powitała mnie już na wejściu niespodzianka. Ktoś wysłał mi pocztą fajowe kolczyki. (gdzieś na zdjęciach niżej) Przygotowuję się ostro do 18... Wszystko starannie planuję... Kupuję dekoracje. Mam nadzieję, że to będzie piękny dzień. Może nie taki jak ten, który tyka po prawej stronie bloga. Matko.. tylko 8 dni. Moje marsowe serce pęka.


P.S. W szklanej kuli jest moja mama. Taki prezent ode mnie na gwiazdkę. :)

sobota, 15 lutego 2014

Marsiasto! Od Was i ode mnie!

Dzisiaj wstawię takie Marsowe zdjęcia :) Wczoraj przyszła piękna saszetka z okładką Love Lust Faith and Dreams. Postanowiłam się nią z Wami podzielić. Dziękuję wszystkim także za prezenty! Listy, rysunki, laurki, kartki ! Bardzo mi miło! Wiecie co lubię! Prawie w każdej paczce jest coś marsowego! Kocham Was!
Żałuję, że nie mogę wszystkim podziękować na żywo. Mam nadzieję, że chociaż te 2 słowa na blogu Wam wystarczą.
DZIĘKUJĘ KOCHANI! :)

P.S. Jeszcze tylko 2 dni ferii... matko.. jak ja bym chciała cofnąć się do 1 lutego : )


piątek, 14 lutego 2014

Walentynki, super ! -.-

Moje nastawienie być może zmieniło się w porównaniu do tego co było rok temu, ale i tak Walentynek nigdy nie zrozumiem. W Polsce i tak nie ma takiego szału jak choćby w Stanach... Chociaż.. nie ukrywam, że dzisiaj poniosła mnie trochę fala na serduszka. ^^
Kupiłam sobie kocyk o którym marzyłam z tydzień.. Jest biały, puszysty i ma pełno kolorowych serduszek. Do tego kupiłam sobie świeczki w kształcie serc... Truskawki w serduszkowym opakowaniu... i pełno pełno pełno kwiatów. :) Nawet mi miło... szczególnie, dlatego, że dostałam kolejną paczkę... Dziękuję za plakaty Marsów, śliczne obrazki, batonika, krówkę i bransoletkę! :) Wydaje mi się, że była to paczka od 2 osób..więc Dziękuję Magdo i Julio! Jeszcze mam do przeczytania liściki. : )
Co jeszcze nowego? Mam zdrowe uszy! Po 6 dniach nie słyszenia... 3 dni zakraplałam, a dzisiaj laryngolog mi wyczyścił na maxa. Superowo słyszę, aż się trochę bałam. Jak jakiś wampir - nagle wszystko takie głośne. Niestety w prawym uchu zrobił się lekki stan zapalny i będę musiała nadal kropić uszy. :(
To chyba wszystko.. hmmm. Powinnam napisać `Miłych Walentynek` ? Miłego dnia ogólnie... ja mam bardzo serduszkowy dzień : )


P.S. SERDUCHA WSZĘDZIE!

czwartek, 13 lutego 2014

Zdjęcia bez przerabiania.

Dzisiejszy mój dzień składa się z 2 części. Jedna to: rolki z Olgą, Mercy, robienie zdjęć, Justyna Kowalczyk, obiad, krople do uszów, spacer, huśtawki. Druga -Simsy
Czytałam sobie dużo o tej fotografii. Nadal czuję się taka ciemna. Trudno mi pojąć ile powinnam nastawiać ISO itd. Cały czas wydaje mi się, że marnuję swój aparat. Mam Canona D70 i powinnam robić zajebiste zdjęcia. Chciałabym bardziej ogarnąć mój sprzęt. Pan, który miał mi pomóc nie dzwoni. Myślę nad kupieniem nowego obiektywu. Myślę, że nowy obiektyw znaczy lepsze zdjęcia. A prawda jest taka, że na moich 4 obiektywach dałabym radę zrobić wiele... tylko nie umiem. Wkuiwueh3idjiaaaa mnie to. 
Wkleję wam zdjęcia bez przeróbki. Są tylko zmniejszone. Cały czas moje zdjęcia cierpią na brak oczekiwanej ostrości i intensywności kolorów : (



P.S. Ostatnia fota to okładka płyty Roguckiego "Loki- wizja dźwięku"


środa, 12 lutego 2014

YOUTUBE: nowy film :)

Ferie część 2 :)

Wczoraj nie mogłam zasnąć. Fakt, że grałam w Simsy do 2:00 w nocy.. Potem zaś naszedł mnie czas na... przemyślenia. Nienawidzę tego. xD Moje przemyślenia to raczej zamartwienia... Zastanawia mnie to, że na youtube moje filmiki w 3 dni dobijają do 10 000 wyświetleń. Po 3 tygodniach do 30 000... a suby rosną.. Niedługo będę miała 60 000 subów... A oglądalność mimo, że duża to jednak nie porównywalna do widzów. Dziwne.. Może niektórzy dali mi suby po to żeby patrzeć na nowe filmy i decydować czy chcę je oglądać. Może niektórzy dali po to, aby po prostu dać i olać. Na szczęście są Ci, którzy oglądają mnie cały czas :) i za to właśnie Wam bardzo dziękuję. Takie puste suby to coś masakrycznego... Cały czas rosną... a filmy są oglądane w tej samej liczbie wyświetleń.