OFICJALNY BLOG Zuzanny Boruckiej

środa, 31 grudnia 2014

FERIE 3 DZIEŃ - JEEEDZENIE !!!!!

NIE DAŁAM RADY NAPISAĆ POSTA WE WTOREK! Grrrr
jest 00:20 !!!!!!!!!!!!! o 01:00 jadę do Krakowa na samolot, a jeszcze muszę się wykąpać!
nie mam czasu ładnie pisać!
do 00:00 montowałam CIASTKO #10 Wyprułam żyły, aby ten odcinek był super!
Oby był o.O
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA WSZYSTKO! JUTRO OGLĄDAJCIE I WSPIERAJCIE!
STRES, PRACA, STRES, PRACA, STRES PRACA!!!!!!!!!1
a jestem na feriach
 

 

 

 

P.S. Same fotki jedzenia hehhe nie miałam nic innego... te dwie ostatni są takie nasze domowe obiady... lol
reszta z restauracji :)


poniedziałek, 29 grudnia 2014

FERIE 2 DZIEŃ - słodko, zimno i cudownie

Ale jest słodko! Siedzę teraz w knajpce. Pije gorącą czekoladę! Nygusek ze mnie, bo nie chce mi się iść na narty, które tak bardzo kocham. Cieszę się, że tu jestem.  Boje się nadal Wszystkiego! Stres okropny. We wtorek o 2:00 w nocy jadę do Karkowa na lotnisko. Kiedy ja nagram sylwestrowe Ciastko :(
Właśnie zrozumiałam, że w tytułach piszę "ferie", a to wcale nie są ferie tylko zwykły wyjazd na Sylwestra.



P.s. Telefonowy szybki post, więc bez ładnego podpisu ^^

Zuza

Nocny spacer po Krynicy + pizza!

PIERWSZE WRAŻENIA:
Krynica to piękne miasto. Milion ozdób, światełek i piękna na ulicach. Drogi składające się tylko z górek i dołów. Strach jechać samochodem ^^ Byliśmy na spacerze i prawie odleciały mi palce od robienia zdjęć. Tak zimno to ja w Wielkopolsce nie mam. Jestem zachwycona.
Razem z rodzinką jedliśmy pizzę i rydze. Było bardzo przytulnie. Biedna Mercy nie wie co się dzieje, ale często bawi się w śniegu, więc chyba jej się podoba.
W nocy graliśmy jeszcze w karty, a teraz szykujemy się na stok. Bardzo chcę jechać na narty. Wypróbuję nową kamerkę GoPro. Muszę jeszcze zabierać się za CIASTKO.
A moja głowa totalnie odlatuje myślami od tego co powinna robić.





P.S. Lubię rodzynki!

niedziela, 28 grudnia 2014

Nocny, depresyjny post! -obiecuję, że ostatni!

[potraktujcie ten dziwny, niezrozumiały, niepasujący, gówniaty post jak jakiś wierszyk dla dzieci czy bajkę]
[taka sobie artystyczno-poetycka Zuzia]



Jestem małą śnieżną kulką,
która nigdy nie chciała być śnieżkiem.
Leżę sobie na chodnikach i na płotach pod sklepem.
Upadam wolno
Lecę powoli
i czuję dno
tak blisko.

Kiedyś poznam inną białą śnieżynkę,
pokocham każde z sześciu ramion
upadniemy
razem na płot pod sklepem
i będziemy razem
leżeć.


Nie wiem czy świat mnie taką lubi.
Nie obronię
Nie przytulę
Nie pomogę
Nie umiem
Nie mogę, bo jestem śniegiem.


Nie mam szczęścia co do miejsca
Zawsze zlecę w gorszą stronę
tu mnie przejadą
tu mnie zgniotą
tu mnie stopią
Miło byłoby gdybym
miała więcej sił

Leżę sama
w ciemnościach
leci ze mnie woda
topię się
od...
słońca


  Lubię lato, ciepło, upał
chciałabym
popłynąć statkiem
tak mi przykro,
że nie mogę
być normalna i 
szczęśliwa



Szukam swojej drogi,
swego miejsca
Szukam szczęścia


P.S. Wszystkie brzydkie zdjęcia sama robiłam... Post jest dziwny.
Siedziałam sama w pokoju i naszło mnie jakieś emo-myślenie.
Zaraz idę na kolację do restauracji... Ferie są super... Suuuper SUPER! super

teraz czekam na wasze analizy i interpretacje wiersza

FERIE 1 DZIEŃ - dojazd, domek, ja

NO TO JESTEM! Dojechałam do Krynicy Górskiej. Mam nadzieję, że mimo, że zdradzam miasto nie będę miała zaraz przed domkiem 40 osób :(:( Proszę. Chcę odpocząć...i tak się boję wyjścia na miasto... mam tylko RÓŻOWE WŁOSY pewnie nikt na mnie nie zwróci uwagi. No, ale to nie jest post o tym, że ludzie dziwnie patrzą na ludzi wyglądających inaczej! :)
UWAGA! Posty będą często... tak przynajmniej czuję. W górach zawsze mam takie refleksyjne tematy i ogólnie GÓRY MOJE MIEJSCE. Kocham to na zabój. Czuję się tutaj bardziej w domu niż w Laskowie. Tak mi miło. Mamy mały domek, ale w środku tyle pokoi! To jest super! Tak baaardzo przytulnie. 
31 grudnia będę musiała pojechać do Krakowa, a z Krakowa polecieć samolotem do Warszawy. Będę w programie śniadaniowym, ale agentka zadzwoni do mnie dopiero 29.12 i po prostu nie chcę oficjalnie mówić co, gdzie, jak. Po występie w tv wracam samolotem do Krakowa i znowu do Krynicy! W Sylwestra przyjadą do mnie znajomi! Kuba, Piotrek, Olga KULIK  i Wiktor :) Cieszę się, że spędzę z nimi czas. Czuję, że będzie super- moja pierwsza impreza z przyjaciółmi w życiu. Teraz kiedy wszystko przemyślę to poprzednie Sylwestry były okropne. Żałuję ich.
Jeśli chodzi o mój humor...
Jestem na miejscu, zadomowiłam się już... Mam super pokoik i rozpakowałam już rzeczy z walizki. Patrzę na statyw, lustrzankę, kamerkę i wiem, że mam tyyyyyle pracy i okropnie mnie to... CIESZY! Jestem nastawiona pozytywnie! Chcę kręcić, kręcić, kręcić i jeździć na nartach!!! <3 
Mam nadzieję, że kiedy wrócę do ohydnej Chodzieży wypełnionej ludźmi z jakimś moralem na poziomie 0 - będę gotowa na walkę. 4-miesięczną walkę ze swoim przełamaniem i próbą wytrzymania w mojej szkole chociaż jednego dnia. Nie napiszę posta w stylu: "Ludzie to świnie", bo wszyscy, którzy mnie zranili nie są warci osobnej dla nich notki. Mam tylko nadzieję, że kiedyś sprawdzą w słowniku termin: "uczucia" lub "emocje" i zapoznają się z tym, że inni ludzie je posiadają. W moim życiu nastąpił wielki przełom, a bardziej ktoś walną w moje życie siekierą. Nie chciałabym o tym pisać, dlatego chcę tylko śladowo zakończyć tak tą notkę - po to, aby ZACZĄĆ OD NOWA.. Jestem na wakacjach i będę szczęśliwa. Będę robiła dla was filmy i pisała posty. Będzie super. Przygotowują się do programu w tv i nawiązuję nowe współprace. Planuję nowy sezon i dużo zmian na kanale. Cieszę się, że jestem sobą. hah ^^

Fotki z 9 godzinnej jazdy - caaaaaaałą drogę spałam, serio! :) Wygoda na 3 siedzeniach<3


P.S. Dziękuję Ci rybo w garniturze! o.O






poniedziałek, 22 grudnia 2014

Nadzieja!

Ciężko mi się ogarnąć i żyć dalej. Czuję w sercu okropny ścisk. Taki fizyczny ból. Ciężko mi się oddycha i ze wszystkich sił nie dopuszczam do siebie złych myśli. Stało się coś strasznego.
Mam nadzieję na lepsze dni. Wierzę, że będzie super!
Właśnie dostałam sanki. Bardzo ucieszył mnie ten widok! Cały dzień leżałam w łóżku i nareszcie coś mnie z niego wyrwało.
W sobotę idę do fryzjera! Potrzebuję zmiany!!! Muszę odciąć się od złych wspomnień i iść dalej. Chcę zacząć nowy rok inna! Totalnie zmieniona. Sylwestra spędzę ze wspaniałymi ludźmi. Mam nadzieję, że wyjazd w góry sprawi, że będę szczęśliwa. Na styczeń mam dużo fajnych propozycji z wyjątkowymi osobami.


Tyle ludzi mnie wspiera. Tyle ludzi wierzy we mnie! Wszyscy chcą, abym była szczęśliwa! Super uczucie. Taka siła małych aniołków. :) TAK MÓWIĘ O WAS. O widzach itd. heh ^^ aż mi głupio za takie liryczne porównania. DZIĘKUJĘ!
Wydaje mi się - gdzieś głęboko w to wierzę, że jestem osobą wartą wszystkiego. Zasługują na docenienie i traktowanie mnie tak jak traktuje się ludzi. Nie chciałabym nigdy być przez kogoś oszukiwana, bo na to nie zasługuję! Potrafię dużo od siebie dać. 
jeśli ktoś tego nie widzi to jego strata

Powinnam ukrywać kolory włosów na jakie chcę się pofarbować, ale nadal nie jestem pewna i może wy mi pomożecie. 



ACHH!!!
JUŻ SAMA NIE WIEM!
ALE NA 100% BĘDĄ SZALONE WŁOSY ^^

Zuza

Jestem własną wizją świata!

(tytuł posta jest sloganem reklamowym Nikona- nie dość, że mam Canona, to jeszcze to motto pojawiło mi się przed oglądaniem najdurniejszej komedii na świecie)

No witam.
Dawno nie pisałam... ojj dawno. Ale to się zmieni! KOŃCZYMY ROK!
...nie powinnam pisać "kończymy rok" tylko ZACZYNAMY ROK.
Nowy Rok! WOW! Wy już macie plany na niego? Macie marzenia? Macie pomysły, które musicie wykonać? JA MAM!
Chcę zacząć swoje życie od nowa :) Będzie cudownie. Najgorszym aspektem jest dokończenie szkoły (tylko 4 miesiące) potem matura, której się nie boję i WOLNOŚĆ.
Jak przeżyję te 4 głupie miesiące to będę wolna i najszczęśliwsza na świecie. 
Teraz ciężka walka o siebie. Okropnie dużo pracy! Trzeba myśleć pozytywnie.

Mam teraz farbki i inne materiały do malowania i zaczynam. Będę malowała co chcę. Będę zaczynała. Najpierw tło, potem detale... Wszystko delikatnie. Uda mi się!

Moje życia tak diametralnie się zmieniło. Czuję się jakbym wpadła do głębokiej rzeki, albo raczej wrzątku. Boję się, ale ten strach mnie motywuje. Wypłakałam się już tyle w tym roku i teraz znowu mam kontynuować etap: "wycie"? TERAZ jestem silna! 2015 szykuje tyle niespodzianek.

Traktuję wszystko co stało się tutaj (w przeciągu tych 19 lat) jako etap wstępny do życia. Taka pewna lekcja - pokazanie głównie błędów, porażek, smutku. Ale to dobrze! Mój "pierwszy etap życia" był bardzo ciężki i dlatego kolejny będzie idealny. Nie powtórzę błędów, które zrobiłam i przede wszystkim nie będę myliła się co do ludzi, którym warto ufać.
To co przeżyłam w moim rodzinnym mieście (włączając szkołę itp.) to jakiś koszmar.
Jedyne co mi wyszło do Youtube. To Wy! To ta piękna społeczność i piękna pasja, którą mam. Teraz kiedy myślę ile osiągnęłam - WOW! Super.

Pamiętajcie, że źli ludzie nie są Was warci! Ostrożnie dobierajcie przyjaciół. Czasami człowiek potrafi być taki okrutny- jak zwierzę. Potrafi totalnie rozgryźć wasze serce. Musicie uważać! Ludzie to Dracule!

Kocham Was! Nieważne ile macie lat i skąd jesteście. Dziękuję Wam za wszystko!
Chciałabym mieć z Wami bliższy kontakt. Chciałabym móc wszystkich poznać i przekonać się jakie macie serca. Jestem pewna, że wiele z Was ma takie jak moje. Wierzę, że jesteście wyjątkowi i macie w sobie wiele dobrego.

Dziękuję,
Zuza