Robię post :) Z jednej strony, aby wkleić fotki siebie z blond włosach, ale z drugiej strony chciałam skomentować pewną sprawę. W 10 odcinku Truskawki mówię o tym, ale wiadomo, że w 1,5 min nie idzie w pełni opisać swoich uczuć. Chodzi oczywiście o to, że ludzie zaczęli mnie bez powodu hejtować za te włosy... Nie rozumiem takiego zachowania... Z drugiej strony pryzmatem tych ok. 20 osób osądziłam całą grupę, gdzie jest jakieś 2000 osób. Powiedziałam "głupia grupa" xD hehe.. Szczerze to wpadam tam czasami i patrzę co piszą. Czasami myślę, że to dziwne, a czasami, że fajne. Niektórzy serio mnie lubią i wnoszę coś w ich życie - inni oglądają aby oglądać. Przepraszam zatem za ocenienie całej grupy, bo serio wiem, że nie ma tam samych nieszczerych ludzi.
I kolejna sprawa to to, że pojawiło się (akurat również w tej grupie^^) dużo wypowiedzi na temat tego, że "farbowanie włosów to nie niespodzianka", "to ma być to zaskoczenie?", "to ma być to wielkie coś?"... ROZUMIECIE.
Ja jestem przerażona, bo moim zdaniem zmienienie tak (mimo wszystko) koloru włosów to jest jednak duża zmiana. Nigdy nie byłam taką typową blondynką i mimo, że to pewnie tylko na ok. 2 m-c, a potem wracam do kolorów to.... ja pierdziele.... Gdyby normalna vlogerka zmieniła tak drastycznie kolor to byłby SZOK i ZASKOCZENIA. Ja zmieniam i kilka osób pisze, że lipa - jakby spodziewali się, że moja matka zatańczy w tym odcinku tango na dachu płonącego wieżowca. Powiem Wam, że jestem rozwalona. Co ja mam niby zrobić? Skok na bungee z stroju świni zawyżył poprzeczkę i teraz, każdy myśli, że będę prześcigała się w szalonych pomysłach. NIE! Ja od początku miałam jedną misję. Pokazać ludziom, że warto być szczęśliwym i dawać im w filmach radość. Moim zdaniem polecam dobrą muzykę i filmy.... Opowiadam głupie suchary, mówię co lubię i co nie... Wkładam w odcinki serce... to dużo...
Kocham to.
P.S. I tak moim zdaniem ŁADNIE MI W BLONDZIE. XD