Już jutro wracamy do domu. Tak bardzo chciałabym cofnąć się do Warszawy. Niestety jutro zobaczę swoje małe Laskowo i nie będę widzieć Olgi 24 h na dobę. Smutno mi... Dzisiaj chcę wykorzystać czas w 100%. Pójdziemy na fajny stok, na basen, na spacer, na jedzenie... Pokręcimy.. Poleżymy sobie...
Wczoraj oglądaliśmy otwarcie Igrzysk. Bardzo fajne.... jak zawsze. Mimo wszytko lepsza była potem "Merida Waleczna" :) Piękna baja.. Kocham takie. Wzruszające i pięknie wykonane.
O 14:30 mamy obiad. Potem jedziemy na Kotelnicę. Mam nadzieję, że nie będzie miliarda ludzi, chociaż właśnie oglądam TVP info i jest akurat wywiad z jakimś sportowcem, a on stoi właśnie na Kotelnicy. -.- Cholera.. No jak telewizja tam jest to co dopiero ludzie...
Wklejam dzisiaj zdjęcia z restauracji Szymkówka, ale i mnie z pierwszego dnia, do którego tak bardzo chciałabym się cofnąć.
P.S. Dostałam jakieś paczki! Jeszcze ich nie widziałam, bo są w domu..
Ciekawe co to i od kogo O.O :):)