OFICJALNY BLOG Zuzanny Boruckiej

sobota, 18 października 2014

Takie tam... wypisywanie się.

Dosyć zabawne, że osoba, która nic nie zrobiła obrywa za coś czego sama nie rozumie. Musiało minąć kilka dni aby spojrzeć na sprawę zimnym okiem. Odizolować się od tego, aby nie dotykało cie w żaden sposób. Dlaczego ludzie obrywają za to jacy są? Nie za to co robią i mówią; tylko za ich samych. Nie rozumiem patrzenia na świat w kategoriach: wykształcenia, pochodzenia, rodziny, pieniędzy.  Każdy ma inny świat: ja żyję moim domem, a inni żyją szkołą. Wiem, że jestem inna i wiem, że zaczynałam tak, że można było się ze mnie śmiać. SzalonaZuzia miała luźną koncepcję. Wklejałam tam filmy "byle jakie" - wszystko co w danej chwili chciałam - nagrywałam i wrzucałam. Było to bardzo fajne, takie wolne i dawało dużo szczęścia. Oczywiście wraz ze wzrostem popularności liczyłam się z tym, że idąc do sklepu osoba, której nie znam nawet z imienia krzyknie: "Ej! To Szalona Zuzia!". Jak każda osoba tego ubogiego w mózg gatunku sądzi, że takie zachowanie jest normalne i tylko "robi bekę".  
Dosyć przykre jest jednak stawanie się obiektem śmiechu przez to, że robi się to co lubi. Niektórzy ludzie patrzą na to co sobą prezentujesz, czyli na to w jakiej szkole byłeś, czy mieszkasz na wsi, co będziesz robić w przyszłości i z kim się trzymasz - reszta to tylko gówno.
Ja owym gównem jestem. W gimnazjum miałam ciężko, bo często przez swoją "inność" dzieciaki się ze mnie śmiały. Teraz kiedy patrzę, że mogłam być powodem śmiechu, bo na każdej przerwie nos miałam w książkach takich jak: Harry Potter, czy Władca Pierścieni, a z klasą rozmawiałam może przez 5 min dziennie - śmieję się. Śmieję się, bo moi rówieśnicy nie mieli żadnych powodów, aby mnie nie lubić, a jednak to robili. Nadal czuję się jak w gimnazjum...
Nic nie robię, a świdrującym na korytarzach oczom wycieka żółć. Szkoda. Nie mogę ukrywać, że jestem bardzo słaba psychicznie. Płaczę, bo latem po kupieniu loda spada mi gałka na ziemię. W Internecie nic mnie nie rusza. Tyle tutaj dobrych ludzi, dających kopa do życia i dzielących się swoją energią oraz dobrocią. Inaczej jest niestety w normalnym życiu. I z radzeniem sobie z nieprzyjemnościami i z ludźmi. 
Mieć "bekę", bo przez ciebie dziewczyna płacze, dosyć straszne. Nie wiem jak trafiłam do mojej szkoły. Na koniec III klasy gimnazjum miałam dobre oceny. W pierwszej klasie postanowiłam wszystko wywrócić do góry nogami. Niczego nie żałuję. Mam super życie. Tyle radości daje mi robienie tych filmów. Tyle osób mnie rozumie. Czytam listy, które mi wysyłacie i jesteście takimi ciekawymi osobami. Nie mogę nacieszyć się tym wszystkim. Mam tyle propozycji i codziennie idę do przodu. Do szkoły chodzę tylko po to, aby odsiedzieć, a mimo to tak trudno tam przetrwać. 
Nie chodzę na imprezy, nie jestem w samorządzie, nie mam znajomych, prawdopodobnie nie pójdę na studia, ale jakie to ma znaczenie w tym jakim człowiekiem jestem. 
Będzie dobrze! Trzymajcie się lub podeślijcie tego posta śmiejąc się jaka głupia jestem.


P.S. Uwielbiam takie prace! :)

Zuza

108 komentarzy :

  1. Będzie dobrze XD
    Mam zamiar wysłać ci list ale nie mogę znaleźć znaczka :)
    Kocham <3333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak naprawdę się popłakałam. nie mam bliskiej osoby. ojciec mnie nie kocha ... a mama pracuke do późna żeby na mnie zarobić. mam nerwice. biore leki... a mam 13 lat. zawdzięczam to ludziom. .. którzy śmieją sie nie wiadomo z czego. nie wiedzą ci to życie. .. nie zdają sobie sprawy jak to jest mieć problemy. mam jedną przyjaciółkę. . ma na imie Zuzia. (nie chodzi o banchee) . ale ona mieszka daleko... no i jest starasza i ma swoje życie. ..moim zdaniem każdy powiniem mieć swoje zdanie, swój gust i nie patrzeć na to co mówią inni. wole nie mieć nikogo niż mieć fałszywych "przyjaciół".moze mnie kiedyś ktoś doceni. nikt nie wie jaka jaka jestem ..moze dlatego ze jestem bardzo nie pewna i mam dużo obaw. jak jakiś "fejm" przełazi to ja sie chowam w kąt. ... trudno.... zostane najwyżej samotna. .i tak mi nic z życia nie zostało. ..... sorry ze sie rozpisałam ale nie mam komu sie wyżalić.... ps. czekam na 13 odc. truskawki :c..

      Usuń
    2. Ja też cię doskonale rozumiem. Może nie mam problemu z tym ze.mnie nikt nie lubi ale mam problem z tym ze w moim życiu jest dużo osób które nazywają się moimi przyjaciółmi (najczęściej gdy czegoś chcą) tak na prawdę mam tylko jedną przyjaciółkę której mogę powiedzieć na prawdę wszystko i mogę z nią o wszystkim porozmawiać. Jeśli ten komentarz czyta ktoś taki jak "fałszywy przyjaciel " to chcę żeby wiedział że lepiej mieć jedną osobę ale prawdziwą niż dużo znajomych ale fałszywych lub jak to ktoś mądry napisał że już lepiej nie mieć nikogo niż samych "fałszywców"

      Usuń
    3. Ja też.mam problem tego rodzaju ale tutaj chodzi o to ze w moim życiu są same fałszywe osoby( poza jedną ) które tylko udawała możliwość choroby przyjaciół jak czegoś chcą

      Usuń
    4. Chciałam jeszcze dodać że niedawno nie umiałam sobie radzić z moimi problemami i tylko dlatego to pisze że to tylko ty zuziu mi pomogłaś i nauczylas walczyć o swoje. Uswiadomilas mi wiele rzeczy. I za to jestem ci ogromnie wdzięczna i uwielbiam cię za to jaką jesteś i ze zawsze jak czytam twojego bloga lub oglądam filmiki lub gameplay'e mogę się uśmiechnąć i to szczerze

      Usuń
    5. P.S. jaką masz.nazwę na snapchacie jeśli chcesz możesz wysłać maila z nazwą. betrueto@spoko.pl

      Usuń
    6. Pamiętam, jak miałam 3 przyjaciółki. Stopniowo one odchodziły. Aż została jedna, prawdziwa przyjaciółka. Lecę w jakość a nie w ilość.

      Usuń
  2. Banshee
    Mam zamiar wysłać ci list ale nie mogę znaleźć znaczka :)
    Kocham <3333

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow... Kocham tego posta, bo jest w 1000% prawdą. Wiem to, bo sama mam to w szkole. Cieszę się, że o tym napisałaś. Kurde nawet nie wiesz jaką ogromną radość mi to sprawiło, bo czuję się rozumiana przez swoją... idolkę? Myślę, że można Cię nazwać moją idolką. Jesteś wspaniała. Chciałabym, żebyś przeczytała mój komentarz, bo może przez niego na twojej twarzy pojawi się uśmiech, który z mojej teraz nie schodzi. Proszę przeczytaj go. Jesteś niesamowita. Dziękuje za wszystko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dobrze :* Masz swoich kochających widzów!

      Usuń
  4. Gdyby chociaż większość tych znajomości szkolnych była oparta na zaufaniu i możliwości wsparcia a nie samym fałszu to możnaby to rozpatrywać jako teoretyczny brak czegoś fajnego ale myślę że nie ma się czym przejmować i też staram się tak myśleć. Wiem o czym piszesz i życzę dużo siły w spełnianiu swoich marzeń i życiu na swój sposób a nie pod kogoś wymogi. Tylko to ma prawdziwa wartość!:))

    OdpowiedzUsuń
  5. to takie dziwne zawsze jak czytam twoje wpisy jest co najmniej 15 komentarzy :) Mogłaby powiedzieć, że nie masz się martwić, że jesteś wyjątkowa, ale ty już to wiesz <3 Też miałam/mam problemy ze znajomymi, chodzi o moją inność. Ale nie jestem jakoś super inna tylko ja po prostu chciałam być oryginalna, postanowiłam być ciągle wesoła uśmiechnięta nikogo nie obrażałam byłam pełna energii i chyba komuś to przeszkadzało, wyśmiewali się z tego że jestem płaska, pojawiły się plotki o tym że wszystkich obrażam, straciłam przyjaciółki, często płakałam na korytarzu, teraz jest... lepiej, ale nie tak jak przedtem, wszyscy pamiętają jaka "byłam" jak to wszystkich "obrażałam". To pokazuje jacy ludzie są na prawdę, nie chcą wiedzieć jaka jesteś w środku, nie chcą cie poznać wolą się wyśmiewać, wieżą w to co ktoś im powie... Nie publikuj tego komentarza, to tak po prostu dla Cb, tylko nie wiedziałam jak Ci to mogę napisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jesteś głupia. Zuziu nie mów tak, bo aż serce mi się kroi na pół.
    Każdy z nas jest inny, każdy z nas patrzy na świat inaczej.
    Ty przynajmniej kierujesz się w życiu tym co kochasz...
    Inni ludzie w swoim życiu często o tym zapominają i po wielu latach zadają sobie pytanie: Na o mi to wszystko było?
    Są nieszczęśliwi i nigdy nie będą w stanie odkręcić tego, że przez pół swojego życia nie kierowali się marzeniami.
    Wiesz co? Podziwiam Ciebie za twoją odwagę. Masz świadomość, że pewni ludzie z internetu zobaczą tego posta, pomyślą sobie różne rzeczy. Jedni będą się śmieli, inni przejmą się tym, a inni po porostu stwierdzą, że jesteś idiotką...
    Przepraszam, że piszę tak dosłownie, ale chyba inaczej się nie da.
    Dziękuję Ci, że masz tak wielką odwagę, żeby dzielić się tym co myślisz z ludźmi, których nawet nie znasz.
    Jest to niesamowite i mam nadzieję, że ty nigdy nie zapomnisz kim tak naprawdę jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zuziu nie przejmuj się nimi :) wiem że to trudne bo ja też jestem bardzo wrażliwa ale ludźmi którzy mnie nie akceptują są najczęściej osoby które nie spojrzą mi prosto w oczy i nie poczują tego bólu :( ja niestety nie wytrzymałam tego psychicznie i zaczęłam się ciąć... Wiem że to głupie ale to naprawdę pomagało. Teraz dzięki przyjaciołom i rodzinie wyszłam z tego. Mam nadzieję że ty dasz sobie z nimi radę i powinnaś wiedzieć że cię wspieramy. :) :3 :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wiesz co, zgadzam się z Toba w calej okazalosci, czulam sie podobnie jak Ty w podstawówce, ludzie potrafia byc straszni, majac inne poglady na cos , zachowujac sie nie dzisiejszo, inaczej jak wszyscy, jak sam do kogos nie podejdziesz, bądz nie zrobisz czegos glupiego to nikt na Cb nie spojrzy. Na szczescie w gimnazjum mialam bardzo zgana klase za co dziekuje Bogu, teraz jestem w liceum i mam nadzieje ze nie spotka mnie taki los jak w podstawowce, trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  9. Zuzia, odkąd pierwszy raz Cię zobaczyłam nigdy nie pomyślałam o tobie, że jesteś odmieńcem( nie żeby odmieniec był kimś gorszym, wręcz przeciwnie). Zawsze uważałam Cię za bardzo kreatywną osobę, która spełnia marzenia. Uważam, że jesteś świetna. Sama mam czasem problem z moim otoczeniem, ponieważ każdy patrzy na mnie tym krzywym wzrokiem, mówiącym "O kim ty mówisz?" kiedy im powiem, że słucham Marsów, My Chemical Romance, Cage The Elephant itd., kiedy zaś powiem, ze moim ulubionym filmem jest "Requiem dla snu" są tak samo zdziwieni. Jednak najlepsze jest to "Jak ty możesz lubić Władcę Pierścieni, mi by się nie chciało tego przeczytać". Zuzia, bądź dumna kim jesteś, ponieważ należysz do ścisłej grupy osób, która nie została ograniczona i wrzucona do jednego worka. Tamte osoby są ofiarą mediów, które podrzucają im jakieś badziewsta pod nos, przez co stali się debilami, maniakami szłamu, którzy stracili swoją osobowość i asertywność! JESTEŚ WIELKA!

    PROVEHITO IN ALTUM!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak się jest "innym" trzeba się niestety liczyć z tym, że wszyscy to zauważą, wykorzystają. Ja też miałam problemy(i to dosyć poważne) z odnalezieniem się wśród "normalnych ludzi". Odkąd pamiętam, ludzie nazywali mnie "dziwną". Najlepiej zmienić tą "wadę"(jak jest powszechnie przyjęte) i zmienić ją w zaletę. Najważniejsze żeby: nie pokazywać innym słabości, bronić swoich przekonań i liczyć tylko ze słowami ważnych dla nas osób. Reszta się nie liczy, reszta to tło. Nie przejmuj się złymi opiniami czy zachowaniami, bądź po prostu sobą i nie zamartwiaj się tym okropnym światem, szkoda na to czasu. Pozdrawiam cieplutko, 3maj się! =^.^=

    OdpowiedzUsuń
  11. Ej młoda! (tak, wiem, że jesteś rok starsza, NIEISTOTNE, to mi tu pasowało, wybacz :))
    Napisałabym Ci: Nie przejmuj się! Ludzie się nie znają! Przecież nie masz powodów do płaczu, blablabla... Jednak jak sama napisałaś w internecie nic Cię nie rusza. Zupełnie więc nie wiem jak Cię pocieszyć, a bardzo mi na tym zależy. Nam wszystkim, tak myślę...
    Mogłabym też napisać: Kurcze, czego się przejmujesz, zdajesz sobie sprawę ilu z tych ludzi, którzy jak to poetycko określiłaś: oczom wycieka żółć, Ci zazdrości? Co tam ludzie, którzy Cię hejtują - wiesz ilu fanów Ci zazdrości? Chyba już kiedyś pisałam, jak bardzo chciałabym mieć tak wielką pasję jak Ty. Ciesz się tym. Naprawdę Ci, którzy Cię nękają mam jedno do powiedzenia: GO FUCK YOURSELF.
    Poza tym nie rozumiem w tym przypadku pojęcia "inność". Albo chodzisz do jakichś kiepskich szkół. Sama jestem ze wsi, sama mam naprawdę niewielu znajomych, a wiele ludzi mnie osądza, mimo, że mnie nie znają, ale do jasnej cholery od kiedy czytanie Pottera, uwielbianie tatuaży czy chociażby posiadanie tych kolorowych włosów (sama mam fioletowe, sama jestem miłośniczką tatuaży, nie jestem Potterhead'em, ale wiem, że jest Was miliony!) - jest dziwne?! No czy ja żyję w jakiejś innej rzeczywistości, bo naprawdę nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy za to Cię wyśmiewali? To nawet człowiekiem nie powinno zostać nazwane. Nie wiem jak zrozumiesz moje słowa, ale chodzi o to, że haters gonna hate, ważne, żebyś Ty siebie kochała, poza tym masz Olgę, masz rodzinę, masz pasję, masz tatuaże, skoczyłaś na bungee, ile by tu wymieniać - tyle dobra i tylko jeden minus: Upośledzeni umysłowo, zazdrośni do szpiku kości ludzie.
    A co do "fanek"... Nie wiem, ale w tym miejscu chyba nie warto marudzić. Rozumiem, że jesteś nieco introwertyczna (? nie chcę oceniać, przepraszam jeśli źle zrobiłam), ale pewnie zdajesz sobie sprawę jak wielu z Twoich fanów jest w nieco młodym wieku. Poza tym... Jak reagujesz na widok Marsów? :) No właśnie. To chyba przytłaczające, ale kurcze dla jakiejś trzynastolatki z drugiego końca Polski jesteś jak taki Jared Leto.
    Spokojnie, ja nie mam 13 lat i wiedząc jak tego nie lubisz, raczej bym się na Ciebie nie rzuciła jak uciekinier z psychiatryka, ale niestety z pewnością bym zagadała - wybacz, ale nie mogłabym sobie wybaczyć, gdybym nie spróbowała. Za ciekawa jesteś, zbyt... Inna :D To lubię.
    - You're weird...
    - Sorry...
    - Why? I like it. <3
    Trzymaj się, Zuza. Pamiętaj, że po drugiej stronie ekranu jest ktoś, tysiące ktosiów, które Cię wspierają i będą wspierać. P.S Pozdrów Olgę. Jestem jej wierną fanką XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Zuzia uwielbiam Cie. Jestes cudowna osoba.. i wiem ze dostajesz miliony takich postow ale w moim zyciu odgrywasz naprawde duza role.. i mimo ze czytajac twoj wpis czy piszac ten komentarz ciesze sie ze jest na swiecie ktos kto ma tak samo jak ja.. i ze to Ty ♡
    Uwielbiam, podziwiam,kocham..

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszyscy ludzie którzy śmieją sie z tak oryginalnych i cudownych osób jak ty tak naprawdę nie są nic warci <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też się czuję w szkole tak jakoś dziwnie. Tak wgl to moja koleżanka ostatnio o tobie ta powiedziała: ''Fajnie jakby Zuzia dostała partnerstwo i je przyjęła. YouTube to była by jej praca która by miała same zalety: ta praca by się jej podobała a jej widzowie (w tym ja i ona :) ) by się cieszyli bo by były częściej filmiki." :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zacznę od tego, że gdybym gdzieś cie zobaczyła, podeszłabym i zapytała się czy Ty to Banshee :) Chciałabym Cię poznać, ja wiem że pierwsza rozmowa jest zawsze drętwa i tak jakaś, ale mam teraz fazę na poznawanie ludzi, ale ludzi normalnych inteligentnie, a nie tych gimbusów z gimbazy. Zuziu, Ty masz Olgę. Tylko to się liczy. Są osoby, które nie mają nikogo. Ja nie chodzę na imprezy, nie jestem w samorządzie ale z osobami w klasie gadam, bo postanowiłam że będę śmiała i odważna. Ogólnie mi to wychodzi, chyba że mam styczność z owymi gimbusami, lub osobami starszymi ode mnie. Za cholerę nie rozumiem osób, które się z ciebie śmieją. Ja wiem, niektórzy żyją szkołą, ale nie ocenami, a ilością znajomych, imprezami. Ale dla mnie liczyłoby się to, że masz osobowość, spełniasz swoje hobby, robisz zajebiste filmiki, naprawdę od szalonej zuzi widać postęp w montażu, widać, że je dopracowywujesz, i za to szacun. Jest coś takiego jak dyskoteki szkolne. Nie byłam na żadnej.(piątka) Nie mam przyjaciółki, znajomych w szkole mam, ale szczerze wolałabym mieć tak jak Ty Olgę, a nie 15 neutralnych szkolnych znajomych. Nigdy do Ciebie nie pisałam, ale teraz postanowiłam, że muszę. Codziennie czytam Twojego bloga, instagrama, youtuba i chcę żebyś wiedziała że masz ''fanów'' prawdziwych, którzy zrobią dla ciebie naprawdę wiele i uważają, że jesteś wspaniała taka jaka jesteś. Nie wymagamy od ciebie jedzenia gówna, mi wystarcza vlog, w którym usłyszę co masz do powiedzenia, i zawszę się uśmiechnę. Pozdrawiam, Zuza.O (mamy to samo imię, piątka) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy masz świadomość tego wszystkiego, o czym tutaj piszesz, a nadal brniesz po swojemu i uparcie gadasz co wciąż uważasz za słuszne dla swojego życia, jesteś najbardziej wartościową osobą! Ludzie, którzy mają własny plan na życie i nie przejmują się za bardzo (co nie znaczy, że przejmować się nie należy w ogóle) co inni gadają, są niekiedy jeszcze bardziej wartościowsi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ze mnie wszyscy się śmieją, chociaż tak naprawdę to siedzę i nikomu nie przeszkadzam. Raz na sto lat mam spokój. Nabijają się, że nie słucham Kwiatkowskiego, rapu, itp., że zdarzy mi się założyć glany. Śmieją się z mojej gry na gitarze, chociaż nigdy nie słyszeli jak gram. W każdym moim kroku znajdują coś, żeby się pośmiać.
    Ale ja nie zwracam na to uwagi i żyję dalej, rozwijając swoje zainteresowania, czytając książki, podróżując, jeżdżąc na koncerty, poznając nowych ludzi. Niedawno zaczęłam przygodę z blogowaniem i zobaczę co z tego wyjdzie. :3
    http://strange-is-this-world.blogspot.com/ (to nie jest chamska reklama, zostawiam tu link, jakby ktoś chciał poczytać, może napisać i pogadać c: )

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy jest się jak to ujęłaś "innym", jest się przede wszystkim, wyjątkowym, oryginalnym, jedynym w swoim rodzaju. I Ty taka jesteś. Właśnie za to my wszyscy Cię kochamy. No bo gdyby nie Twój charakter, pomysłowość i niezwykła, pozytywna energia jaką przekazujesz swoim widzom, to nikt by Cię nie oglądał. A Ty Zuziu masz te cechy i właśnie to nam się w Tobie podoba. To że zawsze jesteś taka wesoła. A Twoi widzowie? Twoi wszyscy fani? Są tacy sami jak Ty! Więc nie masz powodu by martwić się innością, skoro za sobą masz ponad 100 000 ludzi, którzy zawsze staną w Twojej obronie. :)

    My zawsze będziemy z Tobą. Żeby Cię pocieszać, rozśmieszać, żeby po prostu być. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ludzie byli są i będą okrutni. Zawsze patrzą na kogoś z góry i mają do kogoś wąty. Ludzie zamiast żyjąc swoim życiem żyją twoim dobija mnie to wszystko, niby wychodzę, mam uśmiech na twarzy i śmieje się ze wszystkiego a tak naprawdę jest inaczej niektórym mam ochotę wydrapać oczy ! Wkurzają mnie puste lalki albo osoby których hobby to obgadywanie innych ! Dobija mnie to jednak na codzień trzeba stawić nosa tym debilnym wyzwanią. Ok, bo zaraz się rozpisze i całą powieść ci napiszę...
    A ty Zuzia ? Zostań sobą bo dzięki temu że jesteś sobą masz tylu fanów . Co ja jeszcze mam powiedzieć ?! Rób to co robisz, bądź sobą i nie przejmuj się tym co mówią inni ponieważ zapewne robią to z zazdrości. Tak jak to kiedyś powiedziałas na szalonej zuzi "kto jest żałosny? Ten który robi to co kocha ? Czy ten co siedzi z dupą? "
    No właśnie ....
    ~

    OdpowiedzUsuń
  20. Zuziu Jesteś kolorowym ptakiem pośrud wrobli! Niezwykła i nie doceniana. Tak naprawde oni patsza na ciebie przez pryzmat zazdrość.
    Zazdroszcza ci tych kolorowych pior.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakbym czytała o sobie :D Pamiętam jak się ze mnie śmiali w gimnazjum bo dostałam na święta książki (czytałam wtedy Władce Pierścieni i tego typu inne rzeczy) a nie jak wszystkie pustaki kosmetyki albo inne gówna, wolałam czytać o smokach i magach niż angażować się w pełne pijaństwa, dragów i seksu życie moich "kolegów" xD Nienawidzę ludzi i mam jedynie 3 przyjaciół i kilku czytelników na blogu ale jestem szczęśliwa. A i studia to dno xd sama żałuję że na nie poszłam bo nie widzę po nich przyszłości... i tylko 3,5 roku zmarnowane i ciągłe podnoszenie ciśnienia przez "znajomych" z roku których szczerze nienawidzę bo dla nich własnie inność jest zła i czuje się jak w gimbazie. Z filmiku na filmik widzę, że jesteśmy do siebie podobne i dlatego lubię Cię oglądać i czytać ;) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Zuziu proszę nie mów tak, bardzo dużo osób Cię ogląda i nie śmieje się z Ciebie! Wiesz dlaczego zaczęłam oglądać zizigames? Dlatego bo tam filmiki są dłuższe i można patrzeć na Ciebie jeszcze dłużej, a jak Cię oglądam to na mojej buzi jest uśmiech, nawet nie wiesz jaki mam "zaciesz" kiedy dodajesz filmiki! Nie pisz tak bo aż się popłakałam czytając to :(
    PS twój nowy tatuaż jest boski (z resztą tak jak wszystkie inne), aż nie wiem czy sama sobie takiego nie strzele na ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ludzie wolą wyśmiać i wykpić to co jest dla nich inne i nieznane. Stąd, chyba, takie właśnie ich reakcje. I chociaż ich zachowania bolą, najlepiej mieć je głęboko w poważaniu i dalej robić swoje. Robić to co się kocha i co przyprawia nas o uśmiech. Ważniejsze jest nasze własne szczęście i zadowolenie, niż zdanie obcych i negatywnie nastawionych do nas osób. Internet jest prostszy w "obsłudze" emocjonalnej i chyba dlatego tak wiele osób do niego ucieka. Ale nie jednej osobie już pomógł, przynajmniej w jakimś stopniu. Każdy ma prawo do bycia sobą, czy to w Internecie czy poza nim. I nikomu nic do tego. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje życie gimnazjalne też nie było zbyt kolorowe. Mówiąc szczerze, już od szkoły podstawowej, od czasu do czasu byłam obiektem drwin. Śmiano się ze mnie, czasem nawet dogryzano. W takich sytuacjach zazwyczaj zachowywałam kamienną twarz, wyglądało na to, że nic mnie nie ruszało. Cóż, teraz jestem w pierwszej klasie liceum i wygląda na to, że jestem jedną z nielicznych osób, które potrafią myśleć. Już zdarzyła mi się taka dość nieprzyjemna sprawa, kiedy znowu parę osób zaczęło mieć ze mnie bekę. Jestem dość wrażliwą osobą i w pierwszych chwilach, kiedy niektórzy nie potrafią zachowywać się jak przystoi - jest mi cholernie przykro.
    Wiedz, że jesteś bardzo wartościową osobą, która wnosi odrobinę szczęścia w ten przerażający, hejtowy świat. Bądź sobą, uwielbiamy cię za to jaka jesteś, a nie za to, co posiadasz lub czego nie posiadasz. Jesteś wspaniała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem pewna, że każdy kiedyś miał taki okres: ktoś się wyśmiewał, ktoś ignorował, mierzył wzrokiem. Ale co z tego?! Tak jak napisałaś- jesteś szczęśliwa, robisz to, co kochasz. Masz mnóstwo fanów! Masz Olgę, która Cię kocha! Jesteś bardzo pozytywną osobą. Wielu osobom pojawia się uśmiech na twarzy, kiedy Cię oglądają! Masz prawo robić ze swoim życiem, co tylko chcesz! Osoby, które hejtują, wyzywają, itp, po prostu są zazdrosne.
    Jesteś najlepsza! Pamiętaj o tym! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. "Będzie dobrze! Trzymajcie się lub podeślijcie tego posta śmiejąc się jaka głupia jestem." <- Nie jesteś głupia, jesteś zajebista!

    Nie przejmuj się ludźmi, którzy "gadają", nie warto :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nawet nie spodziewałam się jakie możesz mieć problemy. Ja od 4 klasy podstawówki, byłam gwiazdą szkoły, dosłownie. Potem w 1 gimnazjum poznałam taką dziewczynę jak Ty. Cicha, w szkole się nie odzywa, muzyka w słuchawkach na każdej przerwie, a po szkole, pozytywna, wesoła, wiecznie głupie pomysły i z nią nie da się nudzić. Potem przez głupotę pokłóciłam się (nawet nie wiem o co) z nią i przestałyśmy się do siebie odzywać przez rok. Ja jako ta "popularna" oczywiście musiałam się bronić i naśmiewać, by wyjść z tego jak najlepiej. A teraz? Moja dawna przyjaciółka siedzi w szpitalu psychiatrycznym, z poważną chorobą. Od pół roku chciałam ją przeprosić, ale brakło mi odwagi, kiedy to zrobiłam, okazało się, że ona też chciała przeprosić i stwierdziłyśmy, że nawet nie wiemy za co byłyśmy na siebie złe. Ona wraca do zdrowia, a ja powoli wycofuje się z życia "popularnego". Jestem w 3 gimnazjum i szczerze, byłam chujowa i nie wiem, co we mnie wstąpiło i teraz myślę, że przez to jak się czasami wywyższałam, pewnie zraniłam paru ludzi. Teraz mam jedną najwspanialszą przyjaciółkę, która nauczyła mnie jak się słucha i, że czasami po prostu nie trzeba nic mówić. Zaczęłam być miła i pomocna i znalazłam wreszcie siebie. Owszem teraz mnie ludzie o wiele bardziej lubią, ale za to kim jestem, kim się stałam, a nie za to, że byłam ładna i umiałam manipulować ludźmi.
    Nauczyłam się, walić opinie ludzi, z którymi nawet nie będę rozmawiać i wiem, że nic nie wniosą do mojego życia. Ty, Zuziu jestem cudownym człowiekiem, po części też mi pomogłaś siebie odnaleźć. Pamiętam jak znalazłam Cię na yt i najpierw zaczęłam oglądać, bo Marsi, a teraz oglądam, bo jesteś moją inspiracją. Jeśli masz się kimś przejmować, to przejmuj się krytyką Olgi, bo to ona jest najważniejsza dla ciebie, a nie jakieś dzieci, które Ci zazdroszczą, że masz ponad 100k obserwatorów, ponad 100k ludzi, którzy Ciebie kochają, dla których jesteś inspiracją i, którym poprawiasz humor. To się liczy! A jak ludzi obchodzi wykształcenie, to oni będą zapieprzać na studia, a ty dobijesz (i tego Ci życzę) do 1kk obs i bedziesz zarabiać gruby hajs i robić to co kochasz. A poza tym twoi rodzice mają restauracje (?) więc posadkę masz już zapewnioną! Trzymaj się i pamiętaj, że ten blog, czytają osoby, które Cie kochają, które z Tobą są i, które Ci pomogą, jeśli będzie taka potrzeba.
    Ps. Jak chcesz to zrobimy armie fanów i wbijemy Ci do szkoły i zajebiemy tych, co mają coś do Ciebie. Bo oni mają tylko swoje ego, a ty ponad 100k fanów!!! <3
    -Sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz świętą rację ! Kochamy Cię Zuziu i jesteśmy z Tobą !! :) <3

      Usuń
  28. Zuzia jesteś cudowna <3 uwielbiam Cię oglądać i czytać, bo myślę że coś nas łączy, że w jakimś tam procencie jesteśmy do Siebie podobne :)
    Codziennie wstaje rano z myślą, że będzie lepiej. I jest jak spotykam się ze znajomymi. Nawet w szkole, w małym przeciwieństwie do Ciebie ja chodzę do szkoły po to, aby spotkać się z przyjaciółmi. Mieszkam na Wsi więc nie mogę do nich jeździć kiedy chcę. A codzienność (szkoła) mi w tym pomaga :) Uwielbiam Cię za to kim jesteś <3 Za to że bez względu na wszystko ty się nie poddałaś :) !
    Więcej takich postów, Zuziu <3
    / Marta

    OdpowiedzUsuń
  29. Droga Zuziu nawet nie wiedziałam, że Ty "SzalonaZuzia!" jesteś taką osobą w szkole. Nie przejmuj się innymi, czasami są to ludzie którzy żyją innym światem, a Ty Zuzia nadal bądź sobą, rób to co kochasz, a takich ludzi po prostu olej. Masz wspaniałych i wartościowych przyjaciół między innym Karola i Olgę - i to z nimi się trzymaj, a na pewno będzie dobrze! Z powyższych komentarzy potwierdzam to, iż może te osoby ze szkoły Ci zazdroszczą śmiejąc się z Ciebie? Dla mnie to dziwne, ja na ich miejscu cieszyłabym się w ogóle z faktu, że mogę chociaż na chwilę na Ciebie popatrzyć, na osobę, która jest moją inspiracją <3 jejku Zuzia pewnie myślisz, że jestem kolejną Szaloną Fanką, która tak bardzo chce z Tobą i z Olgą porozmawiać, ale na prawdę myślę, że może byśmy się dogadały haha. Przez ten post jakoś zachęciłaś mnie do napisania listu do Ciebie. :)
    Pozdrawiam, Patrycja :)
    patrycja-paulinaa.blogspot.com-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam twój ból
    W szkole zawsze byłam uważana za "tą od koni i książek" często siedziałam z książką z pegazem na okładce zupełnie sama.
    Ale szczerze mówiąc dzisiaj wróciłam z mojego pierwszego Hubertusa, pierwszych oficjalnych zawodów! Może nie wygrałam, i spadłam z konia (długo by opowiadać) ale cieszę, że robię to co robię mimo tych wszystkich którzy się ze mnie śmiali. Dzisiaj widzę ile osiągnęłam i cały czas pnę się w górę mimo że wyjścia nie widać.
    Pamiętaj, że lepiej być szczęśliwym mimo wszystko niż robić coś co "społeczeństwo" (jeśli tak można to nazwać, bo prędzej to stado żubrów które zamiast ryczeć wydają z siebie donośny hejt) uważa za normalne i oczekuje tego od ciebie.
    Za parę lat (w moim przypadku, czeka mnie jeszcze całe liceum) ci ludzie znikną, a pasja zostanie, uwierz mi jakoś to przetrwamy :)

    Pamiętaj że masz kupę fanów (dosłownie i w przenośni) którzy cię wspierają i kochają za to co robisz, co myślisz i czym się z nami dzielisz

    Ale żeby nie było zbyt ckliwie to:
    UWIELBIAM TRUSKAWKI, ALE MALINY I POZIOMKI TEŻ SĄ WPORZO!!!!!

    ~Twoja fanka od prawie samego początku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, Zuzię napewno ucieszy ta wiadomość. Padło wiele słow ktore daja do zrozumienia. ZUZIA WALCZ O PASJĘ , NIE O SZACUNEK LUDZI KTÓRZY JEJ NIE ROZUMIĄ!!

      Usuń
    2. MIałam identycznie . NAwet o tych książkach i koniach .

      Usuń
  31. Też jakoś w tym sensu nie widzę ... Ludzie którzy mówią takie głupoty nie mają nic sensownego do roboty ... przykre nie ?

    Też mi się podoba :) pozdrowionka :)))

    http://allnight96.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Poważnie? Ludzie, którzy się z ciebie śmieją... Czysta zazdrość. Oni skończą liceum nawet z dobrymi ocenami i albo nie zrobia nic albo pójdą pracowac dla jakiejś korporacji. Ty będziesz rozijać umiejetności i pasję- mając z tego radość. To ich boli, trzymaj się:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też uważam że jestem inna, uwielbiam wszystko co artystyczne a ludzie najczęściej to wykorzystuję lub tego nie akceptuję, Nie wiem dlaczego ale zauważam to tylko u nas w kraju, czasem mam ochotę się spakować i gdzieś uciec , wyjechać, rzucić wszystko .. szkołę .. zostawić znajomych .. gdyby to było tylko takie łatwe już dawno by mnie tu nie było .. niestety musimy z tym walczyć.. :(

    MY BLOG CLICK CLICK

    OdpowiedzUsuń
  34. Zwyciezca zawsze jest sam

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak dobrze cię rozumiem jestem w tej samej sytuacji co ty ! Jestem szalone śmieję się cały czas w szkole a inni niby tacy dorośli śmieją się ze mnie ..hahaha jaka ona głupia posrana i wgl.. niby mam to w dupie a jednak nie bardzo odegrywa mi się to na psychice i trudno mi żyć

    OdpowiedzUsuń
  36. Wybacz za anonimowość, ale jednak jestem z tych, co boją się o to, co kto mógłby zobaczyć, więc piszę w ten sposób.
    Dobrze cię rozumiem. Mam wrażenie, że teraz wszyscy patrzą na mnie przez pryzmat tego, gdzie studiuję, gdzie mieszkam. Nawet bardzo bardzo bliskie osoby. Nie mam żadnego wsparcia i nie potrafię się odnaleźć. Kiedy nie możesz znaleźć nikogo bliskiego w twoim otoczeniu, ci którzy już ci są bliscy, oddalają się, a w Internecie też nie masz pocieszenia... Co robić? Czy to nie jest jakaś marna wegetacja? Tak się czuję. I nie rozumiem, dlaczego bliscy szukają dziury w całym, kiedy ja próbuję przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Ściągają mnie jeszcze niżej. Choć co dopiero wspierali... To naprawdę trudne.
    ~Madzia

    OdpowiedzUsuń
  37. Rozumiem cie bo mam podobnie ;/ Ale jedyne co chciałam ci powiedzieć to, że te osoby mając"bekę" niczego się nie nauczą, a ty z tego wyniesiesz dużo. Może teraz jest ciężko, ale pamiętaj, że to ty stajesz sie silniejsza od takich osób! Ciesz się tym, że jesteś taka jaka chcesz być, jesteś sobą i niczego nie ukrywasz. Trzymaj sie :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Lepiej mieć swoje pasje niż być takim samym jak inni. Sama jestem trochę inna w porównaniu do moich rówieśników. Zamiast oglądać seriale wole oglądać YouTube, nie słucham Biebera, Kwiatkowskiego, itp. słucham Coldplay, One Republic (btw to właśnie dzięki Tobie zaczęłam słuchać innej muzyki), nie ubieram się w za krótkie spódniczki, prześwitujące bluzki, mam dwie przyjaciółki, które znam od przedszkola i zawsze mogę na nich polegać, kocham czytać książki i oglądać filmy. Szczerze? Mam w dupie opinię innych
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć Zuziu :)
    Pisze to z anonima ponieważ nie za bardzo lubię 'udzielać'się' w internetach. Ale chcę żebyś wiedziała ,że jestem twoją wielką fanką ;**
    Na każdym filmiku typu : Truskawka, Krówka, Panierka przyglądam się dokladnie i widzę jak w niektórych filmikach jesteś smutna ale po prostu nie chcesz przelewać tego na nas :p ciesze się ,że w końcu wyjaśniłaś o co chodzi z tym twoim ostatnim smutaskiem.. ten post jest szczery, prawdziwy. . Takie właśnie lubię. Na samym początku jeszcze na Szalonej Zuzi myślałam ,że jesteś dziewczyną dla której filmiki są dla laby. Ale kiedy zobaczyłam parę filmików na Banshe zrozumiałam ,że kanał wiele dla ciebie znaczy :) nie jestem fanką od samego początku. Nie przepadam za niektórymi filmikami na Szalonej Zuzii.. ;/ ale pisze ten komentarz z nadzieją ,że go przeczytasz..
    jestem twoja fanką i wiele osób z mojego otoczenia również :) uwielbiam to w jaki sposób ciagniesz swój kanał na sam szczyt xd (żadna ze mnie poetka) :P
    mam zamiar kupić sobie koszulkę z twojego sklepu :)
    Życzę dalszych sukcesów ;**

    OdpowiedzUsuń
  40. Jest wielu ludzi, którzy uważają, że są inni. Moglibyście ją jednak troszkę pocieszyć, napisać zwykłe 'jesteśmy z Tobą, trzymaj się, wszystko będzie dobrze''. Niepotrzebnie wypisujecie tutaj swoje problemy. Nie chcę nikogo urazić, ale takie pokazywanie, że nagle każdy ma ten problem w niczym jej nie pomaga i jest dość samolubne. Przynajmniej nie tutaj, od tego są wiadomości prywatne. Ja Zuzie, uważam osobiście za bardzo cieplutką i miłą osóbkę, która robi to co lubi. W dzisiejszych czasach, jak robisz to co lubisz i masz gdzieś innych, jesteś odmieńcem. Kto by się tym przejmował. Trzymaj się Zuziu cieplutko i nie daj się! Zero smutków i cały czas do przodu a na pewno osiągniesz wiele. To są tylko zazdrośni ludzie. Pozdrawiam, Kasia. :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Tak już w życiu bywa, inny czyli gorszy,ale nie ma co się przejmować opinią innych,gdybyśmy tak ciągle myśleli, co kto o nas myśli to byśmy zgłupieli. Btw blog wspaniały <3..
    Zapraszam mackenziexox.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Ludzie są okrutni. Nie wszyscy, ale jednak większość... Ja uwielbiam Cię za to, jaka jesteś :) Nie załamuj się, żyj dniem dzisiejszym! Uwielbiam takie posty, napisałaś w 100% prawdę!

    http://butterflies-my-mind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Zuziu niestety tak już jest w życiu... Patrząc na niektórych czujesz ból, ale jednak masz osoby które zawszę będą przy Tobie, takie jak Olga, Karol :) Nie którzy ludzie skreślają cie, bo np. masz glany, bo jesteś innej orientacji, bo nie jesteś wyjątkowo majętna. Dobrze Cię rozumiem, może i nie mam tego typu problemów, ale czuję się bardzo podobnie. Tyle, że masz jeszcze tyle ludzi którzy Cię kochają za to jaka jesteś.. Którzy może nie są z Tobą w fizycznym kontakcie, ale jednak którym wystarczy że spojrzą na ekran, oglądną Twój filmik i zwyczajnie czują się szczęśliwi... A to szczęście dajesz im właśnie Ty. Nie przejmuj się osobami które nie doceniają Twojej wyjątkowej inności, nie zamartwiaj się przez to, bo wiedz że są osoby którym zawsze będziesz dawała szczęście, nawet przez ekran :)
    I może pomyślisz sobie, że ja mogę najzwyczajniej w świecie nie mieć o tym pojęcia, bo jestem od Ciebie nieco młodsza, ale chciałam tylko Ci to przekazać, uwielbiam Cię Zuziu i dziękuję, że nadal jesteś w stanie tworzyć te filmiki, które tak bardzo mnie inspirują! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zuzia, mam identycznie jak ty. W zeszłym roku wprost nie mogłam wytrzymać, wracałam ze szkoły z płaczem. W tym roku jakoś lepiej, bo jestem w nowej szkole, ale ciągle spotykam się z komentarzami na mój wygląd, na moje zainteresowania, na mój charakter. Żałosne, nie ukrywam, wcale na to nie "pluję", to trudne w dodatku jak jest się aspołecznym. Nie wiem co napisać, bo powstawienie się w takiej sytuacji jest niemożliwe, przekonałam się, niestety. Ludzie są za głupi, ty robisz co lubisz i to jest najważniejsze, nawet jeśli na przeszkodzie stoi takie marne coś jak LUDZIE:) Czekaj na list, a jeśli wyjdzie to może paczkę.

    OdpowiedzUsuń
  45. Zobacz ile ludzi chce Cie teraz wesprzec na duchu, patrzac na te wszystkie komentarze tutaj, chca pokazac, ze jestes wyjatkowa w najbardziej pozytywnym znaczeniu! Mam nadzieje ze te wszystkie slowa ktore napisaly te osoby jednak ci rusza i zapomnisz o reszcie idiotow ktorym wszystko sie nie podoba i najbardziej lubia krytykowac i obrazac. Trzymaj sie, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej!
    Trafiłam na tego bloga przypadkiem, tak samo jak przypadkiem trafiłam na twoje filmy w internecie... Jesteś mega pozytywną osobą, która korzysta z życia. Robi to co lubi, a w dodatku widzi, że przynosi to efekty. Gratuluję energii, pomysłowości i mam nadzieję, że właśnie szare codzienne życie nie wpłynie nigdy na Ciebie negatywnie.
    Jednak wpis powyżej jest dość powiedziałabym niepokojący- Z jednej strony chcesz pokazać swoją niezależność, że umiesz sobie radzić z życiem- i przez to kręcisz filmy. A z drugiej, że najchętniej schowałabyś się przed światem.
    To prawda, że ludzie czasem są okrutni. Są kłamcami, egoistami. Przeszkadzają w osiąganiu celów. Jednak ważna jesteś przede wszystkim Ty. Nie możesz dawać się wyprowadzić z równowagi - wiem, że to brzmi jak frazes, ale dokończ proszę czytanie. Mogę od siebie powiedzieć, że kluczem do tego, by czuć się świetnie w każdej sytuacji i mieć w nosie to, że inni mają jakieś "ale" do Ciebie, to zrozumienie, że każdy KAŻDY człowiek to:
    1. zbiór totalnie różnych doświadczeń życiowych
    2. totalnie inna mieszanka cech osobowości
    3. NAJWAŻNIEJSZE: źródło nauki i doświadczenia dla Ciebie!
    Patrz: Na dzień dzisiejszy Ci, którzy Ci dokuczają już wiesz, że po primo po prostu się tak totalnie różnicie, że taki zestaw osobowości do siebie nie pasuje- dzięki temu zaoszczędzisz ciut czasu na interakcję z podobnymi osobami w przyszłości - na studiach, w pracy... (to nie chodzi o to, czy ktoś jest "głupi" czy coś- bo takiego czegoś nie ma- chodzi o to, że po prostu się RÓŻNICIE OD SIEBIE - nigdy nie "hejtuj" ludzi innych od siebie, tylko szanuj, bo.... mogą być źródłem twojej kolejnej nauki o interakcjach międzyludzkich!), secundo: przejściowy smutek czy lekka depresja spowodowana krytyką uodparnia Cię kroczek po kroczku na następne nieprzewidziane "ciosy" - hej - to może czas polubić takich hejterów?
    Poza tym - ha!- jest maaaasa, ogromna wielka WIELGACHNA grupa ludzi podobnych (lub tak zwariowanie odmiennych, że ich z miejsca pokochasz) do Ciebie, że nie warto zamykać się na poznawanie nowych ludzi. Szkoła, a potem Studia (które polecam baaardzo najlepiej jak najdłużej, nie ma nic lepszego w życiu od bycia studentem) to totalnie piękne środowisko by poznawać tysiące ludzi!
    Internet też spoko sprawa, ale trzeba pamiętać, że taka interakcja głowa w głowę lepiej uczy Ciebie jak unikać ludzi, którzy mogą Cię skrzywdzić i a przede wszystkim jak poznawać ludzi mega superowych.
    O mamo, ale wykład Ci napisałam :D Z góry przepraszam, kciuki trzymam za dalsze pisanie i filmowanie!
    P.S Też nigdy nie byłam duszą towarzystwa, wolę mniejsze grupy, ale... uważam, że ludzie są świetni! Ci, którzy mnie krytykują po prostu - słucham ze spokojem i robię dalej swoje!
    Pozdrawiam!!!!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  47. Na studiach (jesli na nie pójdziesz) może być podobnie. Ludzie nie lubią odmieńców. Nie jesteś statystycznym Kowalskim, a to większość Kowalskich doprowadza do szału. Musisz liczyć się z tym, że przez dużą część swojego życia będziesz przez większość niezrozumiana i wykluczana z pewnych gron. Ale who cares? Znajdż kilka osób, które naprawdę Cię rozumieją i akceptują taką, jaką jesteś i tyle wystarczy, bo w przyjaźni liczy się jakość, a nie ilość ;) Nie jesteś zupa pomidorowa, nie każdy musi Cię lubić, a ludzie gadać będą zawsze, jeśli ich własne życie jest nieciekawe :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Zuziu, moim zdaniem jesteś inna, ale w pozytywny sposób! Jesteś cudowna, kreatywna, mądra i masz poczuci humoru! Jesteś lepsza od tych debili! Oni wszyscy są tacy sami! TY JESTEŚ CUDOWNA! Nie mów o sobie, że jesteś głupia. Uwielbiam Cię i zaczęłam oglądać Cię już jako szaloną Zuzie i wtedy pomyślałam: "WOW! Ona jest super! Chciałabym być taka jak Ty" Wszyscy tutaj uważają, że jesteś genialna! Popatrz na te pozytywne komentarze, na oglądalność twoich filmików! Jesteś moją idolką, i nie pozwolę byś uważała siebie za kogoś gorszego! Jesteś cudowna! Ja i wszyscy tutaj uważamy tak samo! JESTEŚ CUDOWNA :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Strasznie podoba mi się twój tatuaż z wilkiem . W przyszłości też sobie taki zrobie . <3


    Zapraszam również na mojego bloga .
    http://nikaska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. pisanie nie przejmuj się tym nic nie pomoże, więc tak nie napisze(chociaż trochę już tak napisałam), jesteś inna, pozytywna i żyjesz w swoim świecie, zawsze pocieszeniem jest to że masz Olgę i nas ♥ ludzie pozostaną tacy jacy są.

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej Zuzka!
    Bardzo się cieszę, że nie trzymasz tego wszystkiego w sobie i wypisujesz się tutaj, na blogu. Domyślam się, że bardzo Ci to pomaga. Jestem do Ciebie naprawdę podobna i wiem, co czujesz. Ludzie ze szkoły nie znają mnie, nie wiedzą jaka jestem naprawdę, co lubię a czego nie. Jako, że mam bardzo dobre oceny, wszyscy nazywają mnie kujonką. Twierdzą, że w ogóle nie umiem się bawić, że jestem nudna, że nic nie wiem o życiu, bo tylko siedzę w tych książkach. Ale...nie jestem tutaj po to, aby się wyżalać. Piszę to wszystko, żeby pokazać Ci, że doskonale Cię rozumiem, że nie jesteś w tym sama. Zawsze byłaś moją ulubioną vlogerką i blogerką. Inne youtuberki starają się być sztuczne, robić wszystko na pokaz. Ty taka nie jesteś. Nie lubisz ludzi, tak samo jak ja. Nie boisz się mówić o tym wprost. To właśnie jest w Tobie niesamowite. Inni starają się przypodobać innym i robią wszystko, aby być we wszystkim jak najlepszym. Ty nie. I to jest świetne. Wiem, jak to jest być nielubianym w szkole i tak dalej, i tak dalej. Głowa do góry, miej ich w dupie. Ty robisz to, co kochasz, a oni..."siedzą z dupą" haha :D
    Trzymaj się Zuzia, kocham Cię! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej Zuzia. Może moja wypowiedź zginie w gąszczu innych, ale fajnie jakbyś się do niej dokopała. Jestem odrobinę starsza od Ciebie i nie ukrywam, że regularnie oglądam Twój program. Dlaczego? Bo co tydzień podziwiam Twoją odwagę - odważyłaś się powiedzieć NIE normom, standardom, formom narzucanym na nas. Odważyłaś się robić to co kochasz. Ja będąc w gimnazjum i liceum miałam takie piękne marzenia i plany na życie - niestety w pewny momencie chyba zbyt uległam zewnętrznym wpływom. "Jeszcze z tym poczekaj" słuchałam, "to chyba nie jest dobra droga". I tym sposobem dostałam się na wymagające studia, które może w 15% pokrywają się z czymś co potrafię wcielić do swojego życia. To może zabawne, ale trochę dzięki Tobie postanowiłam że muszę wykorzystać te 15%, skończyć te studia i w ciągu nich zrobić wszystko żeby jednak zrealizować te moje licealne marzenia od których wszyscy mnie odwodzili, przekształcić swoje życie w 100% szczęścia. Bo ile można robić coś co Cię męczy? Nie słuchaj innych. To jest Twoje życie, Twoje szczęście. Nie marnuj czasu na zamartwianie się tym co myślą, robią inni. Większość negatywnych opinii wynika ze zwykłej zazdrości ludzi, w których może tak jak we mnie stłamszono iskierkę szczęścia. Za 20 lat zorganizują spotkanie klasowe, gdzie połowa z nich będzie robiła dobrą minę do złej gry, bo w istocie pozostaną takimi samymi burakami jak w czasach liceum. A Ty może nie pójdziesz na to spotkanie, bo będziesz zajęta spełnianiem swojego kolejnego marzenia :).

    P.S. Może też czuję z Tobą pewne powiązanie bo w szkole uważano mnie za autsajdera - nie słuchałam i nie czytałam tego co wszyscy, miałam jakieś pasje i swój "wewnętrzny" świat. Pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem i takich też ludzi trzymaj przy sobie. Można mieć wokół siebie tłum znajomych i czuć się samotnym. A można mieć jedną osobę, której aura jest lepsza niż cały ten tłum. Głowa do góry! Ja się powoli podnoszę, Ty nigdy nie upadaj :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Musisz docenić bardziej to co masz. Decydując się na założenie programu wiedziałaś jakie będą tego konsekwencje. To jest tak jak ze zwykłym programem w telewizji - jedni lubią prowadzącą, a inni wieszają na niej psy. Pewnie czytasz te komentarze i widzisz jak dużo ludzi się z Tobą utożsamia. Jesteś ich autorytetem. To jest mocne słowo, ale Twój program ogląda dużo młodych osób, które dopiero się rozwijają, szukają swoich pasji, a dzięki Tobie może trafią na tą właściwą drogę. Bądź silna :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jak to nie masz znajomych? A olga i karol? :o

    OdpowiedzUsuń
  55. masz super ten tatuaż z wilkiem to prawda ta wodna metoda jest lepsza od zwykłego koloryzowania <3 NASZ BLOG: tinaczej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. A ja lubię ludzi, którzy są inni. Niby wolność, wolność jak przyjdzie co do czego to każdy potrafi się tylko z kogoś wyśmiewać. Osobiście Cię podziwiam i wierzę, że wszystko Ci się uda! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Zuzia, jesteś cudowna. Nigdy nie warto przejmować się opinią innych, trzeba żyć swoim życiem, tak jak jest Tobie wygodnie. Ja od zawsze jestem inna i od zawsze dosięgają mnie słowa krytyki, wyzwiska, brak zrozumienia. W podstawówce i gimnazjum byłam najlepszą uczennicą - czuję, że w LO wszystko się posypie. Rozpoczął się pierwszy semestr, a mnie nie ma prawie w szkole z powodu choroby i lęku. W grudniu wyjeżdżam na miesiąc, nie wiem jak dam sobie radę. Mama załatwia mi indywidualne zajęcia w domu. Osobiście zdecydowałam, że szkoła nie może mnie zniewolić, że ja muszę mieć chęć nauki, że szkoła nie może być pępkiem świata. Cały czas mówię sobie, że dwója to też ocena i że nie mogę się tym martwic, ale ja tak nie potrafię. Co ma być to będzie. Jesteś dla mnie wzorem i wspaniałym człowiekiem. Od 3 tygodni piszę do Ciebie list, ale nie wiem jak zacząć. Mam nadzieję, że przed moim wyjazdem się odważę. Pozdrawiam Cię i całuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  58. Tak cho*lernie prawdziwe. Ja teraz przechodzę piekło. Tak strasznie boję się ludzi...oni potrafią tak zranić kilkoma słowami...
    I masz rację jedyne tłumaczenie to ,,to dla beki''
    Szkoda, że coraz częściej jest tak, że musi jeden płakać żeby drugi mógł się uśmiechnąć.

    OdpowiedzUsuń
  59. Cześć Zuzia :) Mam pytanie odnośnie piosenki w tle lecącej w twoim najnowszym, 13 odcinku truskawki. Jest kiedy mówisz o filmie tygodnia, braku anty-ulubieńca i jak zapowiadasz piosenkę. To chyba sam instrumental, ale nie jestem pewna. Jest cudowna, podasz mi proszę link do niej?

    OdpowiedzUsuń
  60. Koffam Cię ! Uwielbiam twojego bloga. Nigdy nie widziałam takiego fajnego bloga. Kiedy następny wpis niemoge się doczekać. Koffam Cię Banshee !!

    Laura twoja wielka fanka .

    OdpowiedzUsuń
  61. Ten post daje wiele do myślenia, mam nadzieję że kiedyś mój blog i kanał na yt będzie tak popularny jak twój (bo zależy mi na szczerych czytelnikach i widzach a nie na liczbach) Mam nadzieję że również nigdy nie będę się bała przyznać że nie boję się robić tego co kocham, narazie tak jest. Uwielbiam twojego bloga i vlogi! http://thesandie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Kocham cie i masz raxje ja moze chodze na imprezy mam duzo znajomycha i jestem troche inna od cb ale i tak masz racje :)

    OdpowiedzUsuń
  63. jej Zuziu kocham Cie za to jakie filmiki tworzysz i za to co robisz. Nie przejmuj się tymi osobami które zazdroszczą Ci tego co osiągnęłaś ...
    jestem twoim wielkim fanem

    OdpowiedzUsuń
  64. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  65. Witam
    Wszystko ok.. Prócz jednego.nie rezygnuj z wykształcenia przez idiotów. Jak jesteś teraz w lo bez studiów z samą maturą zginiesz. Masz pieniądze, widać (tatuaże itp.). Ale nie zawsze tak będzie. Teraz jesteś młoda i tego nie do końca rozumiesz. Jednak nasz świat jest taki, że teraz już nie można być dobrym by dostać pracę - trzeba być najlepszym.
    Smutny ten wyścig szczurów, ale takie są realia.

    OdpowiedzUsuń
  66. Ten post daje wiele do myślenia i jest niesamowity.. To Ty jesteś niesamowita ! Oglądam Cię od początku i od początku jestem z Tobą.. Chcę Ci tylko podziękować, za to, że czegoś mnie w życiu nauczyłaś.. ♥

    zapraszam :
    maja-and-syla.blogspot.com kom=kom obs=obs :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ludzie- gatunek idiotów, chamów, kłamców. Mówią ci, że jesteś fajny a potem śmieją się z ciebie za twoimi plecami. Wyśmiewają twoją inność. To, że nie jesteś takim szarym człowiekiem jak oni. Obecnie chodzę do gimnazjum i tak naprawdę nikt mnie tam nie lubi. Za co? Za to, że nie przeklinam i zwracam innym uwagę gdy to robią. Za to, że czytam książki, zamiast grać godzinami w Lola. Za to, ze się nie maluję. Za to, że kręcę filmy. Za to, że dobrze się uczę. Za to, że nie chodzę na imprezy. Za to, że wierzę w Boga. Nie jestem słabym człowiekiem, ale czasem nie mogę już wytrzymać tej fałszywej gimbazy...
    Trzymaj się Zuziu, świetnie Cię rozumiem i mam nadzieję, że będzie lepiej. :')

    OdpowiedzUsuń
  68. Po przeczytaniu twojego wpisu stwierdziłam, że muszę napisać jakiś komentarz....

    W takich chwilach zastanawiam się, dlaczego ludzie tacy jak Ty, ciepli, mili, pozytywnie zakręceni, nie robiący nikomu szkody dostają najbardziej po dupie. Wiem dokładnie jak to jest być tym "innym", miałam tak w sumie od podstawówki aż po gimnazjum... dzięki czemu nigdy nie będę mile wspominać tego okresu w moim życiu. Momentami czułam się zwyczajnie jak śmieć, ktoś kogo nikt nie potrzebuje, a wręcz najlepiej byłoby jakbym usunęła się w cień. "Przyjaciół" (bo twierdzili, że nimi są) miałam bo miałam, po to żeby z kimś się trzymać, ale jak przychodziło co do czego to oczywiście cisnęli bekę razem z resztą klasy, trzymałam się z nimi żeby mieć do kogo się odezwać, a potem i tak ludzie którzy nazywali się moimi przyjaciółmi zniknęli gdzieś nagle i mieli mnie głęboko gdzieś.

    Powiem Ci jedno, musisz zwyczajnie jakoś to przeboleć, nie ma na to innego sposobu. Wiem, że trudno jest momentami wytrzymać i nie rozpłakać się, ludzie obgadują Cię i robią głupie a wręcz żałosne żarty bez powodu, no bo przecież nie zrobiłaś nic złego, ale dla nich będziesz zawsze kimś kto będzie źródłem dobrej rozrywki. "Wielka jutjuberka banszi, omg robi z siebie wielką gwiazdę jakby nie wiadomo kim była, pewnie dostaje hajs za to co robi" - tacy ludzie są zwyczajnie frajerami, najgorszymi śmieciami, zazdrość ich zżera i nudzi im się w życiu. Gdyby byli spoko to zajęliby się swoimi sprawami i nie wtykali nosa tam gdzie nie trzeba. Zwyczajnie OLEJ ICH.

    Miej ich totalnie w dupie i pokaż, że takie miernoty jak oni nie robią na tobie wrażenia.

    Najważniejsze jest to, żebyś była szczęśliwa, więc nigdy ale to przenigdy nie rezygnuj ze swoich marzeń i rób to co kochasz.

    Obecnie jestem już mega szczęśliwą osobą, mam dobrych znajomych na studiach i dzięki temu, że studiuję to co jest moją pasją, życie nabrało kolorów :D

    Życzę Ci samych sukcesów, nigdy się nie poddawaj i zalewaj nas coraz większą ilością filmików!
    Nie zmieniaj się, bądź zawsze wesołą i roześmianą Zuzią, która przynosi innym radość ^^

    OdpowiedzUsuń
  69. Ehh... Ja też mam słabą psyche a dlaczego? przez wszystkich ludzi którzy mnie wyśmiewali i wyzywali a dlaczego bo byłam inna od wszystkim wyśmiewali się że jestem chuda i często płacze a to ja płakałam przez nich im to zawsze sprawiało radość ale nie mi.Jeszcze kłopoty rodzinne kiedy tylko dostałam zła ocenę to matka biła mnie kijem ile wlezie od1-5 klasy to dlatego jestem słaba.Teraz jestem w gimnazjum i staram się być twarda nie zwracać uwagi na to co mówioł , nie ufam ludziom bo oni są potworami w gimnazjum zaczełam nowe rzycie nikt nie wie jaka byłam i tym podobne. Ehhh ale matki nie zmienie boje się jej teraz jak mnie bije już nie czuje bólu przyzwyczajiłam ale dotykają mnie słowa jak wyzywa od najgorszych suk, szmat... Żeby uciec od tego tne się...

    OdpowiedzUsuń
  70. Zuziu, moja immieniczko! Nie poddawaj się. Pamiętaj że wśród wrogów masz także przyjaciół którzy życzą ci wiele dobrego. Może nie w realu ale wiem że w internecie wiele ludzi by dało by sie z toba zaprzyjaznic nie tylko ze wzgledu na sławe ale za tp jak prawdziwa, pogodna i szczera jestes :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Post niby start, no ale też bym chciała wyrazić swoje zdanie :>

    Zawsze wydawałaś mi się szczęśliwą osobą, taką która nie przejmuje się opiniami ludzi niewartych na to, jednak gdy to czytam, zdaję sobie sprawę, że znam Cię tylko jako youtubera. Nic więcej. Ja chyba nigdy nie miałam takiego problemu, ale chyba sama tworzyłam problem komuś innemu :/. Dopiero zaczęłam naukę w gimnazjum, więc jestem bardzo młoda. Mam przyjaciół na których mogę liczyć, a gdy kiedyś poważnie się z jednym pokłóciłam, nie tylko inni przyjaciele, ale też osoby, z którymi nie miałam jakiś wielkich znajomości mi bardzo pomogły i za to im dziękuję :)
    A teraz jestem w klasie matematycznej, gdzie każdy ma inne zainteresowania, ale nie ma żadnej dyskryminacji.

    OdpowiedzUsuń
  72. Banshee, wiem że jest czasami ciężko. Chyba każdy ma czasami taki moment w życiu, kiedy po ciężkim dniu od razu kładzie się do łóżka ze smutną muzyką w uszach. Strumień łez płynie po policzkach, wspomnienia krążą po głowie no i towarzyszą różne uczucia. W tym wszystkim najbardziej boli mnie to, że najczęściej mają tak osoby które nie zasługują na taki ból. Np Ty. Szczerze dziwię się tym ludziom. Byłaś nie lubiana, za to jaka jesteś. Ale tak naprawdę oni nawet nie wiedzieli jaka Ty jesteś. Nawet nie podeszli do Ciebie, nic się nie pytali, tylko oceniali zbyt pochopnie. Przecież to, że ktoś czyta książki, nie świadczy 100% o człowieku.Sama czytam. Mam w klasie taką dziewczynę, która jak dowiedziała się, że ktoś czyta jakieś książki, po za streszczeniami lektur- uznawała tą osobę za kujona. Wiem co czujesz, sama jestem wyśmiewana, wszyscy mi robią jakieś głupie żarciki, obgadują. Za co to wszystko? Nie wiem.Wiem, że nie jestem idealna, ale też zasługuję na troszkę szacunku :c. Ale teraz nie rozmawiamy o mnie :P. Proszę Cię, nie myśl tak o Sobie. Nie jesteś głupia. Wręcz przeciwnie, jesteś miła, pozytywna, ciepła, coraz mniej takich ludzi. Wierzę w to, że dasz Sobie radę z tymi wszystkimi ludźmi- My Twoi widzowie Ci pomożemy. Jak będzie trzeba to komuś nagadamy, możesz na nas liczyć :D. Banshee na zawsze w naszych sercach <3. I proszę uśmiechnij się, wtedy my też będziemy się uśmiechać. A jak będziesz smutno, to będziemy z Tobą! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taki problem jest dla wszystkich za wysoka
      Jestem w 4 klasie podstawówki i przeżywam piekło w tym roku poszłam do nowej szkoły i zaczęło się wyzywanie i nękanie krzyczą jak mnie widzą : Wiekolud
      A ja w domu ryczę .W tamtej szkole było lepiej byłam lubiana miałam swoje przyjaciółki
      Teraz płacze .
      Ale mam nowy cel :nie przezywać nikogo nie upokarzać innych i kochać za to kim się jest i jakim się jest

      Usuń
  73. To jest cholernie przykre ,że ludzie tacy są. Nie da się powiedzieć ,,nie przejmuj się'' bo każdy i tak zawsze się przejmuje ,nikt nie przejdzie obojętnie obok śmiechu jaki słyszy przechodząc przez korytarz. Ja jeszcze gimnazjum wspominam dobrze ,bo nie musiałam przechodzić do innej szkoły ,bo gimnazjum i podstawówka jest połączona. Po przejściu do liceum ,gdy nie znało się żadnych ludzi zaczęło się wszystko co najgorsze. Moja przyjaciółka poszła do innego liceum i ja do innego i na każdej przerwie chodziłam sama ,na lekcjach siedziałam na ostatniej ławce zazwyczaj bez nikogo albo z klasowym ,,debilem'' ,którego nauczyciele zawsze dosiadywali. W szkole byłam kompletnie inną osobą niż poza nią. Nie mogłam znieść kilku tych godzin bez przyjaciółki i w sumie w końcu zmieniłam szkołę przez nieprzyjemną atmosferę w niej panującą. I wtedy wszystko się zmieniło. Z przyjaciółką spędzaliśmy w szkole każdą możliwą wolną chwilę ,a że byłyśmy jeszcze w tej samej klasie to było na wielki plus. Mimo to ,nadal niektórym ludziom nie pasowała nasza ,,inność''. Bo teraz bycie cichym człowiekiem ,który nigdzie się nie udziela i jest fanką niezbyt znajomej w szkole Lany Del Rey jest traktowane jakbyś przyleciał na Ziemię z jakiejś odległej planety i to jeszcze może z innej galaktyki. Do dzisiaj żałuję ,że poszłam do ,,lepszej'' szkoły. Ale na szczęście to wszystko się zmieniło. Tylko nie ludzie.
    A co do Ciebie Zuziu. Od kiedy Cię oglądam ,mam całkowicie inne podejście do życia. I kocham Twoją energiczność! I kocham to ,jakim jesteś człowiekiem mimo że Ciebie nie znam. A Olga jest wspaniała potrafiąc wzbudzać na Twojej twarzy uśmiech. W wielu aspektach jesteśmy podobne i mam nadzieję,że nam się ułoży! Mamy naszych najbliższych przyjaciół ,rodzinę. To jest najważniejsze. Niech się śmieją ,niech mówią co chcą. Nikt nas nie złamie ,prawda ?
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci jak najlepiej! Rób dalej to co robisz ,bo wychodzi Ci to cholernie dobrze! I nigdy nie daj się złamać!
    /Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  74. Zuzia, badz soba. Nie przejmuj sie szczurami. Wyobraz sobie ze Ci wszyscy, ktorzy sie z Ciebie smiali/smieja to szczury. Wyobraz sobie ze wsadzilas je wszystkie do klatki, po to, zeby nie podgryzaly tego co sie im nie nalezy.

    OdpowiedzUsuń
  75. Wrażliwość to wspaniała cecha tylko społeczeństwo wykrzywiło patrzenie na osoby które płaczą z "byle powodu" i zachwycają się "byle kwiatkiem". Ale jakby wyglądał świat bez wraźliwców, nie byłoby w nim żadnego obrazu, piosenki czy pięknego zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  76. Oglądając twoje filmiki odebrałam Cię jako bardzo otwartą i nieprzejmującą się krytyką osóbkę. Pomyślałam nawet, jak bardzo chciałabym być właśnie taka, nie licząca się z opinią innych, śmiała otwarta. Tymczasem okazuje się, że jesteś zupełnie inna niż sobie wyobrażałam.
    Sama jestem chyba z lekka podobna. Trudno mi się otworzyć przez co mogę wydawać się nieco dziwna. Kocham czytać książki i jestem też strasznie wrażliwa, potrafię popłakać się z byle powodu i nie umiem tego ukryć. Bardzo przejmuję się krytyką innych, ile razy powtórzę sobie, że opinia innych mnie nie obchodzi tym bardziej mnie obchodzi. Po prostu nie potrafię tego do końca zignorować.
    Jestem też okropną marzycielką i wszystkie zawody, które mnie spotkają bolą mnie dużo bardziej.
    W podstawówce od 4 kl przyjaźniłam się z pewną dziewczyną, z którą kiedy się pokłóciłam zaczęła nastawiać wszystkich przeciwko mnie z klasy, a że nie byłam zbytnio śmiała jakoś jej to wyszło. Bardzo mnie to zraniło, niekoniecznie to, że nie byłam jakoś lubiana, bo na tym aż tak mi nie zależało, ale to, że najlepsza przyjaciółka mnie tak wystawiła. Po pewnym czasie się pogodziłyśmy (jak już klasa znów była po mojej stronie), ale ona potem znowu odwaliła podobną sytuację i więcej jej nie ufałam. Żeby było śmieszniej ona po roku znów spytała się czy nie chce się z nią zaprzyjaźnić...
    W międzyczasie zaprzyjaźniłam się z inną dziewczyną, chyba jeszcze bardziej nieśmiałą niż ja. I gadałam wszystkim, jak się mnie pytali czemu wgl się z nią przyjaźnię, że wolę mieć jedną prawdziwą przyjaciółkę niż tysiąc fałszywych znajomych. Tymczasem ona w zupełności należała do tych "fałszywych". Kiedy jej potrzebowałam zawsze mnie wystawiała. Czułam się jak taka szmata, niby potrzebna, ale mi nikt jak ja coś chciałam nie chciał pomóc. Pamiętam jak jeszcze chyba codziennie po szkole w domu płakałam, bo nie miałam się komu wyżalić.
    Potem poszłam do gimnazjum, szczerze się popłakałam jak się dowiedziałam, że będę w klasie z moja dawną "przyjaciółką" z podstawówki. Ale nie było tak źle. Teraz jestem w 3 kl i choć w sumie nadal nie potrafię się odnaleźć, to mimo wszystko dość lubię moją klasę. Ciekawe co będzie dalej, jak pójdę do gimnazjum nie znając nikogo i czy stanę się pośmiewiskiem zamykającym się w sobie.
    Ale w sumie.. mogłabym tak jeszcze dalej użalać się nad tym, że nie umiem zawierać znajomości, a jak już trafiam na złych ludzi i jak to samotna się czuję, jakbym nie miała nikogo...
    Ale co to ma być w porównaniu z tym jak mają inni? Ja to chyba mam istny raj. Co miałoby powiedzieć na to moje użalanie głodujące dziecko z Afryki?
    Dlatego też ostatnio zawsze jak przydarzy mi się coś złego mówię sobie - Ale ja mam farta, że nie żyję w średniowieczu. Wtedy to bym miała dopiero przesrane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam w pierwszych latach podstawówki.

      Usuń
  77. zaproś mnie na fb do znajomych nazywam się Ada Jarosz plisska prosze

    OdpowiedzUsuń
  78. Zuzia szczerze powiedziawszy to ja też jestem inna. Różnie się od całej klasy. Dla nich liczy sie najbardziej to kto ma najfajniejszy telefon. Śmieją się z tego że czytam książki praktycznie takie same jak ty. Harry Potter, władca pierścieni itd. Nie mam ani jednego przyjaciela. Mam koleżanki i kolegów. Czasami mam wielką ochotę się komuś zwierzyc z czegoś ale wiem że by ty wysmiali albo olali. Nie rozumieja mnie. A zwlaszza w kwesti zwierząt o tym to ją mogę chyba tylko ze sb porozmawiać. W szkole często zamykam się w sb mam ciche dni. I wtedy mogę sb rozmyslac o wszystkim co mnie gnębi cieszy smuci...

    OdpowiedzUsuń
  79. Trafiłam kiedyś na Twój kanał na YT i zaczęłam sobie przeglądać filmy - stwierdziłam jedno; OMG! Ona jest identyczna jak ja!!! Z tego właśnie powodu strasznie lubię wszystkie kanały na YT, które prowadzisz. Jestem od Ciebie równo 10 lat starsza i po raz kolejny mam wrażenie, że bardzo dużo nas łączy. W gimnazjum byłam wyśmiewana, w Liceum miałam tylko koleżanki szkolne - żadnych przyjaźni, dopiero po maturze moje życie towarzyskie jakoś się rozwinęło... Niestety na studiach dałam d... właśnie przez to, że unikałam ludzi - pewnie mam opinię totalnej dziwaczki, cóż... z tego powodu dorobiłam się wręcz fobii społecznej, bo trudno nie czuć się źle wśród ludzi o których się wie, że myślą o tobie różne dziwne rzeczy i pewnie śmieją się za plecami... rozumiem więc z jednej strony, że chcesz odbębnić obowiązek szkolny i unikać w przyszłości podobnych miejsc... ale bez studiów ciężko ci będzie. Ochłoń po maturze i rób swoje, ale pomyśl - jesli kiedys poznasz kogoś z podobnymi zainteresowaniami możecie zawsze iść razem na ten sam kierunek :>

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Nie przejmój sie tym co mówią inni. To co ty myślisz jest najważniejsze. Pokaż im komentarze pod twoimi filmikami. Pokaż im prezenty od nas. Pokaż że jesteśmy szczęśliwi cie oglądając i że jesteśmy dumnie. Doceniam cie za całokształt ale co mnie zaskoczyło to to że jako szalona zuzia byłaś inna niż jesteś. Teraz jestem bliżej ciebie. Popatrz ile nas już jest. Popatrz na tą ilość ludzi dla których oglądanie cie jest na wage złota.

    OdpowiedzUsuń
  81. Nie tylko ty tak masz ... Ja nawet w podstawówce byłem obrażany i wytykany palcami i to tylko dlatego że jakiś typek który szpanuje pieniędzmi nagadał na mnie tak że nawet próbowano mi w różny sposób obniżać . Nie lubią mnie bo nie gram w piłkę nożną , a przecież każdy chłopak musi w nią grać bo to jest jedyny sport jaki może uprawiać . Ludzie tak naprawdę szukają pretekstu żeby ta osoba co jest ,,inna"(oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu ) nie przyćmiła ich swoim charakterem i tym że wyróżnia się na tle innych . W moim przypadku poskutkowało to tym że boję się teraz tłumu ludzi , bo kiedy usłyszę w nim jakiś śmiech to od razu myślę że śmieją się ze mnie i wpadam w jednoczesny smutek oraz gniew. Za to umiem rozpoznać osoby które są warte poznania oraz przyjaźni , a nie jak niektóre szukają tylko chwilowego pocieszenia po czym po kilku dniach nawet o tobie nie pamiętają. Teraz kiedy nie ma mnie dzień w szkole to od razu jakieś łajzy mówią że niby wagaruje nie wiedząc nawet co się stało i jaki miałem powód aby nie przyjść . Nie zwracam na nich uwagi bo to była by tylko strata czasu . Po prostu trzeba robić to co się chce i co się kocha a nie to w czym chcą ciebie widzieć inni.Trzeba być silnym bo inaczej świat a raczej ludzie ciebie zniszczą . Ale pamiętaj : ,,Człowieka można zniszczyć ale nie pokonać " . Z każdego dołka można się podnieść . O kurde ale się rozpisałem xD Dodam jeszcze tylko że jeżeli poddasz się temu co mówią inni zmienisz się ale na osobę bardziej odporną , lecz poniesiesz tego pewne konsekwencje . Ja na przykład nie umiem już pokazywać emocji recytując mówiąc czy śpiewając , a to wszystko wina zaledwie kilku osób która sobie ze mnie żartowała.

    OdpowiedzUsuń
  82. Haha, mam podobnie jestem lekkim świrem (taa, na pewno "lekkim") śmieje się jak jakaś opętana jestem niska i dziwna, i szczerze nie obchodzi mnie zdanie innych o mnie, mam paru znajomych, którzy zwracają DUŻĄ uwagę na to co pomyślą o nich ludzie, ja mam na to mocno wylane niech se myślą co chcą ja i tak swoje wiem! Dlatego BARDZO spodobał mi się twój filmik na SzalonejZuzi (ehh.. zapomniałam tytuł) gdzie mówiłaś o tym że ludzie nie chcą robić z siebie idioty, że maskują swój śmiech i tak dalej, mnie od początku wkurzało gdy ktoś to robił, teraz niestety dużo ludzi tak robi i... (nie skomentuje tego) Strasznie chciałabym wgrywać filmy na yt, ale jestem prawie pewna, że moi rodzice będą coś do tego mieć -.- Jestem "inna" i nie wiem czy to źle czy dobrze i nawet nie umiem napisać normalnego komentarza bo wszystko mieszam i sie rozpisuje. A teraz pare słów do Ciebie. Jesteś naprawdę niesamowita, tylko jedna rzecz mnie przeraża : Jesteś podobna do mnie z charakteru oczywiście i... i w ogóle może sie domyśliłaś ale lubie cię, a nawet bardzoo.

    Pozdro, Groy

    OdpowiedzUsuń
  83. Zuziu, ten post mnie bardzo poruszył... Napewno tego nie odczytasz, ale co tam... Może kiedyś...
    Tak bardzo Cię rozumiem. Ja też nie miałam łatwo... Pewien chłopak zniszczył mi 6 klasę podstawówki, wymyślał, że niby się na niego cały czas patrzę, czerwienię się jak go widzę itd. To się stało na próbie do przedstawienia. Milczałam jak grób. Znosiłam te wszystkie próby i starałam się to olać. Nie powiedziałam tego nawet mamie, ani przyjaciółce. Ale gdy nawet gdy odbyło się przedstawienie, on nadal to robił. Nie mogłam się powstrzymać. W oczach widziałam jak mnie obgaduje, bierze 3/4 kolegów i koleżanek występujących przedstawieniu i idą do WC "niby" i mnie obgadują. Nawet jak teraz to piszę to cała się trzesę i boli mnie brzuch. Popłakałam się. Na szczęście nic nie było widać. On udawał współczującego, jak widział jak płacze i mówię o tym przyjaciółce. Niby zatroskany, ojeju. Nie pamiętam, ale jakiś czas po tym wydarzeniu znowu zaczął, bo spodobało mu się to najwidoczniej. Wszystko co mówiłam, oni przekazywali jemu. Jak palnęło mi się jakieś głupstwo to odrazu do niego lecieli i rechotali. (nie dało się tego nie słyszeć) A jak mówiłam o tym nauczycielom, to się wypierał wszystkiego. Ja cierpiałam. Nie chciałam chodzić do szkoły w ogóle. Tak w maju, czerwcu cała szkoła mnie obgadywała. Widziałam spojrzenia. A ja przecież nigdy nie byłam złośliwa. Zawsze byłam dla wszystkich miła, nie kłociłam się z nikim. W ogóle na to nie zasłużyłam. Później znalazł sobie inną ofiarę wraz z innymi, ale było to tak tydzień przed wakacjami. Musiałam znosić, jak się patrzą, śmieją i obgadują, a oni i tak nie oberwali. Jak szłam w tym roku do gimnazjum (tam gdzie cała moja klasa) to jak szłam z taką dziewczyną (siostrą tamtej przyjaciółki) na przystanek, to już były głupkowate spojrzenia grupki dziewczyn. Nawet jak jesteś miłym, spokojnym człowiekiem, to zawsze musisz oberwać. Taki jeden kolega z mojej klasy, który był głównym kompanem tamtego kolegi (ktory rozsiał to plotkę) zaczął do nowej szkoły nowym kolegom to przenosić. Na szczęście znalazłam grupkę koleżanek. Ale co z tego, jak tamci obgadywali. Przeniosłam się jednak do innej szkoły i oderwałam się od tamtego społeczeństwa...Przez tamtego debila zniszczyłam sobie psychikę. Tyle nocy nie przespanych... Też jestem słaba psychicznie, jak ty. Zawsze się przejmowałam czyjąś opinią, ale przez to zdarzenie przejmuję się podwójnie. I zaczęłam być bardzo wrażliwa na spojrzenia. Jak ktoś patrzy się nami i mówi komuś na ucho, to już zaczynam się przejmować... Przez to właśnie, że mieszkam na wsi ta plotka szybko się rozniosła. Ale na szczęście z rodzicami przeprowadzam się do Poznania, bo tam mam nową szkołę. Lepsze są prywatne gimnazja, niż te publiczne. Mniejsze klasy, a nauczyciele bardziej interesują się uczniem i jego problemami. I przede wszystkim nie ma takich osób, które szukają sobie ofiar. A przynajmniej w moim przypadku...Jak ktoś ma podobną sytuację, lub chciałby pogadać o swoim problemie, bardzo chętnie wysłucham :) Odpiszcie mi na blogu, lub pod moim komentarzem (jeśli ktoś ten wywód bólu przeczyta)

    OdpowiedzUsuń
  84. czuje ze jestem bardzo podobna do ciebie , nie martw się .. Wiem ze jestes niezwykłą osobą z niezwykle dobrym sercem .

    OdpowiedzUsuń
  85. Mam tak samo ,w szkole czuje się jak odmieniec , bo nie pale ,nie pije.Co nie zrobisz to źle... Miałam najlepszą przyjaciółkę, znałyśmy się od dzieciństwa a jak przyszło co do czego znalazła lepszą.Jak widzi mnie w szkole patrzy na mnie jak na dziwoląga (którym dla gimbusów pewnie jestem). Takich ludzi trzeba olewać. Dzięki tobie postanowiłam być odważna i nie bać wyrazić swojego zdania. Swoim optymizmem przywracasz wielu swoim fanom chęć do życia. Nie zmieniaj się

    OdpowiedzUsuń
  86. zapraszam do mnie tutajwszystkojestinaczej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  87. gdzie mieszkasz <3

    OdpowiedzUsuń
  88. Zuziu. Jestem z toba już od poczatku szalonej zuzi. Zawsze cię lubiałam i lubieć będe! Lubiałam twój uśmiech, twoja pewność siebie.
    Owszem. Ten sezon mnie przeraził. Jest troche straszny. Ale nie ważne, że się zmieniasz. Każdy to robi! Wracajac do rzeczy, NADAL CIĘ LUBIE

    OdpowiedzUsuń
  89. Simple Plan - Perfect
    https://www.youtube.com/watch?v=RUi54JTgL5s

    OdpowiedzUsuń